Masz trądzik i nie wiesz czym go zakryć? Oto magiczne działanie Dermacolu.

poniedziałek, 9 grudnia 2013 5

Po 3 dniach poza cywilizacją, przez tego Ksawerego, w moim rejonie, nie było prądu, wody, zasięgu, drogi były nie przejezdne, istny kosmos! Huragan dał o sobie znać w bardzo, ale to bardzo zły sposób. A jak u Was? Tez takie negatywne skutki zostawiła pogoda?
Z racji tego, że kilka dni wstecz nie dodawałam notki, i kilka dni w przód nie będę miała zupełnie czasu by coś tutaj wstawić, postanowiłam zebrać się i napisać coś pożytecznego i mam nadzieję ciekawego.
Długo, długo się zastanawiałam czy ujawnić tutaj, publicznie moje zdjęcia, niestety w nie najlepszym świetle, ale stwierdziłam, ze tylko tak mogę pokazać Wam działanie pewnego produktu, jakim jest Dermacol.

CO MÓWI PRODUCENT: 
Nowy Dermacol to:
- zwiększona pojemność do 30g,
- zmiana barw nasycenia odcieni, ułatwiająca dopasowanie koloru do własnej karnacji,
- wprowadzenie filtra SPF 30, którego zadaniem jest chronić skórę przed szkodliwymi czynnikami promieni UV,
- jest jeszcze trwalszy, wodoodporny, a jego konsystencja jest lżejsza, dzięki czemu pory skóry nie są zatkane i skóra może swobodnie oddychać.
Wystarczy bardzo niewielka ilość podkładu aby zakryć wszystkie niedoskonałości Twojej cery. Zawiera składniki, dzięki którym chroni przed działaniem wilgoci i wody morskiej - jest bardzo trwały i wydajny. Jest odpowiedni pod makijaż zarówno dzienny, jak i wieczorowy. 
Doskonale sprawdza się przy: 
- cerze naczynkowej, gdy policzki są różowe od popękanych naczynek,
- przebarwieniach skóry,
- cerze trądzikowej,
- cerze ze skłonnościami do alergii,
- cerze z piegami.
Dermacol został opracowany na bazie niezwykłej formuły umożliwiającej połączenie korektora z fluidem. Umożliwia to kamuflaż wielu zmian skórnych.
Podkład utrzymuje się na twarzy przez cały dzień bez konieczności dokonywania poprawek. 
Zalecany dla każdego rodzaju skóry, także bardzo wrażliwej. Produkt jest hypoalergiczny, a więc nie podrażnia nawet bardzo delikatnej i wrażliwej skóry. 

(źródło: Internet) 

Mój odcień to 215. 

MOJA OPINIA: 
Dermacol trafił w moje ręce całkiem przypadkiem, kiedy dała mi go moja mama, która kupiła mi go w hurtowni.  Zanim zaczęłam go używać, poczytałam trochę o nim na wizażu i innych blogach i opinie były jak zawsze mieszane. Na drugi dzień postanowiłam go spróbować i moim oczom ukazał się makijaż idealny!
Byłam po prostu zachwycona! Testowałam bardzo dużo podkładów w swoim życiu i żaden nie dawał takiego efektu. Odkąd pamiętam, mam cerę trądzikowa, bardzo problemową, nawet dermatolog przestał pomagać..  A zaryć to makijażem nie był proste, a tu jeden mały wynalazek i takie cuda!
Używałam go jako podkładu przez okres może 2-3 tygodni. Potem przestał mi odpowiadać. 
Zauważyłam, że nie mogłam nosić jasnego komina, bo zaraz był pomarańczowy, jak chciałam zdjąć np. sweter przez głowę, przy dekolcie był cały pomarańczowo/brązowy. Krył bardzo dobrze to fakt, ale po kilku godzinach zaczął odznaczać kilka suchych skórek i bez pudru matującego się nie obeszło. Podkład ma strukturę jak to określam 'tępą'. Dla niektórych to jest wada dla innych zaleta. Dla mnie jego struktura sprawiała, że dobrze krył, ale potem stał się dla mnie zbyt ciężki i tworzył maskę, być może dlatego, że nakładałam o za dużo, myśląc, ze tyle go potrzebuje by zakrył mi wszystko.  .  Teraz używam go jako korektora i w tej roli sprawdza się perfekcyjnie.

ZDJĘCIA PRZED I PO:












ZALETY:
- niesamowite krycie
- niska cena ( ja kupiłam za 15zł)
- bardzo bardzo wydajny
- duży wybór odcieni 
- zakrywa zaczerwienienia 


WADY:
- bardzo brudzi ubrania
- po kilku godzinach zaczyna się świecić
- bez umiejętnego nałożenia stworzy maskę 
- może odznaczać suche skórki
- niepraktyczne opakowanie, gdy jest już mało, zaczyna pękać. 


OCENA:
4/5


Jako podkładu go już nie użyję, ale jest dla mnie niezawodnym korektorem. 
A Wy znacie Dermacol? Jakie są Wasze odczucia? 

Komentarze:
  1. Hej :)
    Dermacol niesamowicie kryje to fakt, ale juz nawet po kilku miesiącach można zauważyc jak bardzo niszczy skórę, jest za ciężki, natychmiastowo powstają zmarszczki i zaskórniki, on bardzo zatyka,a więc jeśli zależy Ci na poprawie stanu skóry nie zalecałabym używać go dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krycie jest świetne ;) Nie miałam okazji jeszcze go używać, ale na pewno byłabym zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW..Świetne krycie.
    Ja nie potrzebuję aż takiego, ale warto o nim pamiętać w razie czego.

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie jest za ciezki i sprawia ze twarz wyglada jak maska;/;/ nie jest w moim typie ten podklad, jak juz polecam rimmel lasting finish, super kryje i nie sprawia maski na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o sile Dermacolu i jego magicznym kryciu, jako podkład nie odważyłabym się jednak nakładać go na całą twarz, tylko na wybrane, problematyczne partie, bardziej rzeczywiście jako korektor... Tak jak ty to zrobiłaś :-) chętnie bym go wypróbowala i chyba to zrbię, bo jest całkiem niedrogi, ciekawe jak wypadłby przy porównaniu z Vichy Dermablend. Agatko serdecznie zapraszam cię na mojego bloga, widzę ze masz problemy ze swoją cery, niedawno i ja się z takimi zmagałam, dziewczyny!! Łączmy się, by zawalczyć o piękną buśkę! To wcale nie jest takie trudne!!

    OdpowiedzUsuń