Rimmel Stay Matte 091 Light Ivory - recenzja

poniedziałek, 24 lutego 2014 5

Bardzo przepraszam za opóźnienie w notce, ale nie było mi w ogóle po drodze by tutaj przysiąść, ale dziś parę słów o moim ostatnim odkryciu, czyli podkładzie Rimmel Stay Matte. Zapraszam ;)

Źródło: Internet


Co mówi producent? 
Nowy podkład Rimmel Stay Matte zapobiega świeceniu się cery, a dzięki zastosowaniu mikrosferycznych pudrów skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Lekka, kremowa formuła podkładu wyjątkowo łatwo rozprowadza się na skórze, a w połączeniu z emulgatorami żelowymi płynnie i równomiernie łączy się ze skórą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową, lecz promienną cerę. Zawiera bardzo lekki matujący puder, wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne, wolne od błyszczenia się wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową. 
Podkład może także pochwalić się nowym opakowaniem, dziewczęcą, smukłą linią oraz tubką w kolorze czystej bieli. Jest ona lżejsza, wygodniejsza i bardziej praktyczna, niż szklane opakowania. Przyciąga wzrok fioletową zakrętką oraz symbolem ikonicznej korony Rimmel. Rozbudowana gama 7 odcieni oznacza, że każde kobieta znajdzie odcień dla siebie. 


Moja opinia:
Podkład kupiłam, oczywiście jak to ja pod wpływem impulsu. Miałam liste co potrzebuję, ale oczywiscie nie było tego podkładu co chciałam. No i się narobiło, miałam oczywiście plan B, ale tego też nie było a tego niestety nie przewidziałam. I co teraz? Kurde, znaleźc podkład, który byłby jasny, krył jakieś niedoskonałości i najlepiej jakby jeszcze matowił to naprawde graniczy z cudem. Nie zapomnę dnia tych wielkich zakupów, mój Luby już dostawał szału, nie ze względu na to, że marudziłam i nie mogłam się na nic zdecydowac, tylko dlatego,ze nie ma takiego co by spełniał te podstawowe funkcje. W końcu w rogu szafy Rimmel miejsce zajmował ten podkład. Wzięłam pierwszy z brzegu, przypomniałam sobie, że widzialam go u jakiejś blogerki i całkiem ładnie wyglądał. Mówię, a nóż, zaryzykuje. Ostatnio co raz częściej mi się to zdarza. Wrzuciłam do koszyka i do kasy. W domu nagle mnie oświeciło, ze nie sprawdzilam jaki wzięłam odcień, już się wystraszyłam, ze wzięłam mega ciemny, ale na szczęście w moje ręce wpadł odcień najjaśniejszy. Mialam jeszcze końcówkę poprzedniego podkładu, ale już korciło mnie, żeby go sprawdzić. Na drugi dzień - niedziela, mówię sprawdzam. Zawsze używam pod spód odrobinę Dermacolu jako korektor punktowo na jakieś niedoskonałości, których na szczęście mam już malutko. Ale żeby sprawdzić podkład, nie użyłam go. Podkład ma kremową konstystencję, przez co nie trzeba go nakładac dużo, radzi sobie z kryciem w stopniu dobrym, makijaz utrwalam pudrem transparentnym i w miasto! I podkład zdał egzamin celujaco z plusem! cały dzien na twarzy, matowił, nie świeciłam się, odznaczał tylko trochę suche skórki, tak więc peeling w dłonie i do dzieła, po skórkach ani sladu i podkład pokryło skórę idealnie. Nie wysusza jej i nie tworzy efektu maski, mam tylko wrażenie, że sam podkład jest troszkę dla mnie za jasny, wyglądam bardzo, jednak w połaczeniu z Dermacolem jest dla mnie idealnie. Ale nastenym razem chyba sprawdze odcień ciemniejszy, jest ich trochę do wyboru. Jesli chodzi o ten podkład - JESTEM NA TAK!

(Przepraszam, za niepomalowane oczy, wyglądam jak potwór :D)



Źródło: Internet


Zalety:
- matuje!
- utrzymuje się na twarzy cały dzień
- kremowa konstystencja
-wydajny
- lekkie krycie
- cena - regularna to ok. 21zł na promocji za 16-17zł
- wygodne opakowanie
- nie tworzy efektu maski
- nie wysusza skóry
-łatwo się zmywa
- nie zapycha


Wady:
- gdy skóra nie jest po peelingu odznacza suche skórki 






Ocena:
5/5

Stał się moim ulubieńcem.
 A Wy znacie? Miałyście/macie go? Jesteście zadowolone? 
Bo wiem, że są też przeciwniczki tego podkładu. 



Komentarze:
  1. Właśnie go kupiłam na % w rossmanie, mam nadzieje, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i jest SUPER

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialnie kryje, muszę spóbowac ;)
    vaguue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku się przestaraszyłam, bo w "kropkach" wyglądał ciemniej niz mój stary podkład, a kupiłam go podniecona napisem light przed ivory. Jednak po rozsmarowaniu staje się jasny i wygląda bardzo naturalnie ;)

    OdpowiedzUsuń