Peeling antycellulitowy STOP CELLUIT z Lirene - pomarańczowy zdzieraczek.

czwartek, 13 marca 2014 0

Zapalenie gardla męczy mnie okrutnie. Na dworze jest tak pięknie! Nareszcie przyszła wiosna, mam nadzieję, że już u nas zostanie na dłuugo.
 Dziś recenzja peelingu, który zakupiłam na Walentynkowerj wyprzedazy w sieci sklepów Biedronka.


Peeling antycelluitowy STOP CELLUIT z Lirene 


Co mówi producent? 
Antycellulitowy peeling to skuteczny preparat myjący, wspomagający redukcję cellulitu.
Doskonale oczyszcza i odświeża skórę, pozostawiając ją jędrną, jedwabistą oraz przyjemnie pachnącą. Dzięki zawartości kompleksu kondycjonującego i gruboziarnistych drobinek złuszczająco - wygładzających, peeling zapewnia doskonałe wygładzenie skóry, poprawę jędrności i elastyczności.
Peeling antycellulitowy:
- zwiększa skuteczność kuracji antycellulitowych wspomaga redukcję cellulitu,
- doskonale usuwa martwy naskórek, pozostawiając skórę gładką i jedwabistą w dotyku,
- ujędrnia skórę i nadaje jej elastyczność poprzez pobudzenie mikrocyrkulacji,
- znakomicie przygotowuje skórę do przyjęcia kosmetyków pielęgnacyjnych. 





 Moja opinia:
Kupiłam ten peeling ponieważ postanowiłam ostro wziąć się za cellulit, który niestety zadomowił się na mogich udach. Prócz ćwiczen i diety inwestuję w kosmetyki wspomagające. Kosmetyki Lirene zawsze bardzo lubiłam i przypadły mi do gustu, więc z czystym sumieniem wrzuciłam peeling do koszyka. Produkt otrzymujemy w wygodnej, pomaranczowej tubce. Zapach tego kosmetyku jest obłędny! Chwila, kiedy używałam go pod prysznicem to był jak raj! Zapach przypominał jakby owoce egzotyczne, jakies ciepłe kraje.. No cudo! Konstytencja? Bardzo rzadka, przez co niestety bardzo szybko się skończył. Ale mimo wszystko, peeling spisał się naprawdę dobrze, zawiera małe drobinki, ale jak ktoś lubi takie typowe zdzieraki to bardzo mu to przypasuje. Peeling bardzo mocno wygładził moją skórę, nawilżył ją, ale czy pozbawił cellulitu? Nie zauważyłam.. Może troszkę skóra się napięła, ale to chyba bardziej zawdzięczam ćwiczeniom. Oczywiście przedwczesny peeling, ułatwił później nakładanie i wchłanianie balsamu (miałam z tej samej serii, ale o nim kiedy indziej). Skóra po peelingu pachniała dośc długo i była niesamowicie miękka. 
Największą wadą tego produktu jest ta strasznie niska wydajność.. 
Mam już 3 peelingi w kolejce. z Joanny, Perfecty i Tutti Fruti, ah bedzię zapachowo i kolorowo! 



Zalety:
- piękny długo utrzymujacy się zapach
- dobry zdzierak
- wygładza skórę 
-nawilża 
- nie podrażnia 
- miękkośc skóry 
- poręczne opakowanie
- przystepna cena (ok. 10-11zł)
- leista konsytencja i wielkość drobinek



Wady:
- znikome działanie antycelluitowe
- mała wydajność 




Ocena:
4/5 

Czy kupię ponownie? Raczej tak! Zapach oraz wygładzanie i oczyszczenie skóry to idealne połączenie jak dla mnie. Jestem z Niego zadowolona! Ale na razie jego miejsce zajmą inne peelingi, które mam w zapasach. 
A Wy miałyscie Go? Spisał się?
 I jaki jest Wasz ulubiony peeling do ciała? 


Brak komentarzy

Prześlij komentarz