Duet keratynowy marki Kallos - szampon i maska.

wtorek, 24 czerwca 2014 28

Już od dłuższego czasu dbam o moje włosy bardziej niż zwykle, dopieszczam je różnymi szamponami, odzywkami, maskami. Dzisiaj będzie o duecie, który moje włosy pokochały. Zapraszam!



Duet keratynowy marki Kallos - szampon i maska. 


Zastanawiałam się czy napisać oddzielne recenzje czy właśnie wspólną, ale ten duet musi być razem! 


Co mówi producent? 
Dzięki zawartości kreatyny i proteiny mlecznej o regenerującym i nawilżającym efekcie delikatnie czyści włosy a równocześnie odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełnia uszkodzenia powstałe na zewnętrznej warstwie włosa. Odżywia, chroni i wzmacnia suche i łamiące się włókna włosów. Włosy staną się łatwe w pielęgnacji, miękkie w dotyku i lśniące. 


Moja opinia: 
Nic dziwnego nie będzie jak powiem, ze szampon kupiłam przypadkiem. Pierwsza w ręce wpadła maska. A o szamponie usłyszałam, gdy Pani w drogerii przede mną pytała o dobry szampon do włosów zniszczonych. Gdy zobaczyłam taką ogromną litrowa butlę, w dodatku za cenę 10zł, musiałam ja wziąć u spróbować. Zwłaszcza, jak Pani w drogerii mi powiedziała, ze w połączeniu z maska to będzie bardzo dobra pielęgnacja. Zapach szamponu  jest delikatny, ale typowo fryzjerski. Możemy mieć swój własny salon fryzjerski we własnej łazience. Konsystencja jest lejąca, kolor taki pięknie perłowy. Szampon bardzo dobrze się pieni i nie trzeba go dużo, by umyć włosy (ja mam do łopatek). Ciężko mi ocenić wydajność szamponu, bo podkradała mi go mama, ale i tak starczył nam na jakieś niecałe  dwa miesiące. Wiec nie jest źle. Szampon oczyszcza włosy, nawilża je. Zalety na włosach podam łącznie z maską, bo ciężko rozróżnić co  się czemu zawdzięcza.  Największą wadą tego szamponu jest opakowanie, tzn. brak aplikatora, np. pompki, by to naprawdę ułatwiło aplikację, bo butelka jest bardzo duża i ciężko ją unieść jedna ręką w dodatku mokrą pod prysznicem, ja przełożyłam dozownik od mydła w płynie i było o wiele lepiej. 
Ja w Pile kupiłam go w Laurze (rynek), ale wiem, ze produkty tej firmy są dostępne w Hebe. 


Zalety:
- cena
- dostępność
- duża pojemność
- łagodny zapach
- dobrze się pieni
- dość wydajny



Wady:
- brak aplikatora (pompki) 


Ocena 
5/5


Co mówi producent? 
Keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym. Dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące. 


Moja opinia:
Tak więc zakup maski nie był przypadkowy jak szampon. O niej dużo czytałam i szukałam czegoś podobnego i szłam z zamiarem jej kupienia. W mojej drogerii zapłaciłam za nią 20zł, ale wiem, ze w Hebe jest  za 10zł. Maska również jest w litrowym opakowaniu, jednak w jej przypadku starcza na baardzo bardzo długo, mimo używania jej razem z szamponem, szampon skończył się a maski dalej ponad połowa w opakowaniu. Zapach jest podobny jak do szamponu, delikatny, ale wyczuwalny na włosach nawet na drugi dzień. Dużym plusem jest to, że nie potrzeba tej maski dużo nawet na bardzo długie włosy. Wystarcza mała ilość by pokryć włosy od połowy do końca. Czas jej trzymania na włosach jest również krótki, wszystko teoretycznie zależy od naszych potrzeb. Ja ją trzymałam z 5-8 minut.  Bardzo dobrze się ją spłukuje i nakłada na włosy. Nie spływa z nich.  Nie powoduje przetłuszczenia włosów. 


Zalety:
- cena
- dostępność
- duża pojemność
- delikatny zapach
- konsystencja
- wydajna
- krótki czas trzymania jej na włosach 

Wady:
- brak 



Ocena:
5/5


A teraz ocena ogólna dwóch produktów
. Jestem bardzo zadowolona z tego duetu. Moje włosy naprawdę odżyły, są do okiełznania. Nie mam problemu z ich rozczesaniem, maska nie przetłuściła mi włosów, nie obciążyła ich. Włosy się również nieprzeproteinowały. 
Włosy są lśniące, sypkie pachnące i wyraźniej zdrowsze i odżywione. W dotyku są bardzo miękkie. Na moich rudych włosach podkreśliły się nawet refleksy, co bardzo mi się podoba. 

Duet jak dla mnie jest genialny i oceniam go na zasłużoną
5+!


Znacie ten duet? Stosowałyście razem? A moze osobno? 
Komentarze:
  1. Za taką cenę faktycznie ten zestaw zapowiada się super :) Już sobie zapisałam i jak gdzieś tylko spotkam, to na pewno wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja teraz używam maski ProSalon z mlekiem i miodem, świetnie działa na moje włosy :)
    Recenzja właśnie pojawiła się na blogu, jeżeli masz ochotę - zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą maskę: fajne działanie, cena i wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie,że ten duet się u Ciebie sprawdził.Ja go miałam ale u mnie niestety zrobił tragedie z włosami toteż kallosów unikam już jak ognia ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej.. niedobrze! mi na szczęście nic złego się jeszcze nie wydarzyło..

      Usuń
  5. Póki co mam inną maskę Kallosa, ale po tę również mam zamiar sięgnąć. Widziałam ją w Hebe, ale szamponu chyba nie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie szampon jest jakoś od niedawna...

      Usuń
  6. Kusi mnie ten duet ale obawiam się właśnie przeproteinowania.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie niestety te produkty się nie sprawdzają :-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie wypróbuję, akurat jutro będę w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam tą maskę od Kallosa i jest mega super ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też zazwyczaj kupuję szampony z przypadku :D Ciekawe czy ten duet sprawdziłby się u mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wszystko kupuje z przypadku :D

      Usuń
  11. Z chęcią wypróbuję ten duet, zawsze lubię testować nowości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teeeeż! Dlatego szafka już mi się nie domyka :D

      Usuń
  12. Interesujący duecik. Ja mam jednak teraz spory zapas masek i szamponów do zużycia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pompka rzeczywiście by się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy duet, muszę zakupić ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tę serię :) Ba, na chwilę obecną posiadam i stosuje oba produkty. Zgodzę się co do funkcjonalności butli szamponu - jest tragiczna. Ja przelałam go w opakowanie po micelu z biedrony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! O takim rozwiązaniu nie pomyślałam! I ta malutka dziurka daje radę z szamponem?

      Usuń
  16. Mam tą maskę w kolorku różowym i również jestem zadowolona. Maski "fryzjerskie" są nieodłącznym elementem mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dawno temu z Kallos miałam szampon do włosów i straszny zrobił mi łupież.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak będę w Hebe to na pewno kupię ten szampon, co do maski to nie jestem pewna bo trochę ich mam w zapasie, ale szampon mnie bardzo ciekawi. Moje włosy są nieco przesuszone od połowy więc mam nadzieje, że nieco je nawilży! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tą maseczkę ale w małej pojemności - użyłam dopiero dwa razy, ale jak na razie dobrze się spisuje :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przekonałaś mnie i muszę kupić szampon i maskę ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś maskę i faktycznie byłam mega zadowolona, teraz znów się na nią czaje, ale tym razem w duecie z szamponem !:)

    OdpowiedzUsuń