Garnier Mineral ActionControl - antyperspirant w kulce

czwartek, 10 lipca 2014 39

Czas do mojego wyjazdu ucieka coraz bardziej i już nie mogę się go doczekać! Ale o tym powstanie osobny wpis.
Dzisiaj kilka słów o pewnym antyperspirancie, który jest dość... specyficzny. Zapraszam!


Garnier Mineral ActionControl - antyperspirant w kulce 


Co mówi producent? 
Antyperspirant Garniera 48h z pochodną aktywnego minerału przeciw przykremu zapachowi/
48h nieprzerwanej ochrony przed wilgocią. 
Skóra, która oddycha. 
ACTIONCONTROL: Skuteczna ochrona upał-sport-stres przeciw przykremu zapachowi i wilgoci. 



Moja opinia:
Pierwszy raz miałam do czynienia z tą kulką, a kupiłam ja przypadkowo w Biedronce, bo akurat skończył mi się antyperspirant, a do Rossmana miałam zbyt daleko, no więc został mi tylko ten. Cena tej kulki to ok. 6zł. 
Producent zapewnia, że produkt ma nas chronić od nieprzyjemnego zapachu i wilgoci w upał, podczas uprawiania sportu i w stresujących sytuacjach. Spodobał mi się jego zapach, był delikatny, ale wyczuwalny po użyciu. Kulka nie pozostawia białych śladów, nie cierpię tego i to już u mnie duży plus. 
Antyperspirant faktycznie chroni przed nieprzyjemnym zapachem, bo nawet po całym dniu w upałach, na koszulce wyczuwalny jest zapach produktu, nie połączony z potem, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że został on wyeliminowany. 
Dużą wadą jest dla mnie opakowanie tego produktu. Jest ono zupełnie niepraktyczne, z kulki się wylewa nadmiar produktu, co wtedy może doprowadzić do ubrudzenia ubrania. Kulka jest również nie wydajna. 
Produkt niby dobry, ale swoim opakowaniem nie szczególnie mnie zachęca by sięgnąć po niego ponownie. 


Zalety:
-dostępność
- niska cena ?
- maskuje nieprzyjemny zapach
- ładnie pachnie
- zapach utrzymujący się cały dzień
- chroni przed wilgocią



Wady:
- opakowanie
- nie wydajny
- cena pod kątem wydajności. 



Ocena:
3/5


Znacie tą kulkę? Ostatnio dopuszczam się zdrad mojej Rexony, ale na pewno do Niej wrócę!
A jaki jest Wasz sprawdzony antyperspirant? I jaka formę preferujecie? Kulka, sztyft czy dezodorant? 


Komentarze:
  1. Ja zdecydowanie wole dezodoranty :) I z garniera właśnie często kupuję i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej nie miałam, ale mam inną Garniera i jestem zadowolona :) Radzi sobie nawet przy super wysiłku.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam jego niebieskiego brata i sparwdza się u mnie świetnie :) z wydajnością też nie mam problemu

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jakos nie jestem przekonana do Garniera :/ wole w sztyfcie Rexonę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ma pocieszne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam jak je w domu odkręciłam :D

      Usuń
  6. Znam kulki z Garniera i bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię żadnych kulek, wolę dezodoranty. : D

    OdpowiedzUsuń
  8. preferuje w sprayu i tylko adidas

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kilka razy i faktycznie... ten produkt od czasu do czasu lubi się wylać...

    OdpowiedzUsuń
  10. wylewa się pewnie dlatego, że stoi "do góry nogami"
    tej kulki nigdy nie miałam, ale obecnie używam sztyft tej firmy i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie on nie stoi do góry nogami, zielone to dół a białe to góra..

      Usuń
  11. Kiedyś ją miałam, ale kompletnie nie dawała sobie z moimi pachami rady :P zbyt wymagająca jestem pod tym względem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie lubię kulek, chyba że Blokera :) Ale w tym wypadku bardzo zachęciło mnie dobre działanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam antyperspirantu w kulce z Adidasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za kulkami, wolę spraye :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam Ziaja Bloker !!! :-) Najlepszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś, ta starą wersję jeszcze, ale mnie bardzo podrażniał.. muszę spróbować tej nowej wersji.

      Usuń
  16. Również nabyłam ostatnio kulkę w biedronce, bo skusiła mnie cena i to, że moja ulubiona się skończyła. Zapach przypadł mi do gustu. Jednak po pierwszym użyciu cały czas miałam odczucie, że "pachnę" potem ... aż samej mi było nie przyjemnie, a tu okazało się, że kulka właśnie tak pachnie. Zawiodłam się na tym. Innych mankamentów jeszcze nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oho!A ja go mam właśnie w zapasach!Szkoda,że jest niewydajny! :(

    OdpowiedzUsuń
  18. ja uwielbiam męski antyperspirant w sztyfcie old spice. polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak używa sztyftu z Gillette i zapach jest fenomenalny!

      Usuń
  19. Szkoda, że nie jest wolna od wad.. Wygląda.. hmmm smiesznie :)
    Ja w kwestii kulek mam ulubieńca od wielu już lat i jest to zielona kulka z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śmiechowe mają te opakowania, właśnie szukam czegoś dobrego na lato, bo niestety kulka z Nivea nie daje sobie rady ...


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. mam, ale nie lubię go ze względu na to, że za długo się wchłania.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z Garniera na razie mam tylko krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze żadnego antyperspirantu od Garniera, ale dobrze, że nie zostawia białych śladów.
    Używam głównie kulek, ale nie mam jakiejś swojej ulubionej ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kulki z Garniera, ale bardzo szybko się kończą ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam ostatnio jedną kulkę Garniera i z działania też byłam zadowolona, w sumie nawet jakoś szczególnie nie przeszkadzało mi to opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię ich antyperspirantów w kulce - strasznie brudzą mi ubrania i pozostawiają nieprzyjemnie lepką warstwę na skórze :(

    OdpowiedzUsuń
  27. nie zawracałam na nią uwagi wcześniej, ale może wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio zastanawiałam się nad kupnem tego antyperspirantu jednak ostatecznie wybrałam Rexone ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Żeby nie te opakowanie, to by miał ogromny plus w calości :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Używam tą lub bardzo podobną kulkę z Garniera i ja jestem zadowolona z niej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja uwielbiam sztyft lady speed stick. Zawsze do niego wracam

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam kulki Garnier! Zwłaszcza wersję "różową" :) Nowe opakowania na początku wydawały mi się niefunkcjonalne, teraz jednak zmieniłam zdanie :)

    OdpowiedzUsuń