Eveline Cosmetcis, Multifunkcyjne serum do rzęs z olejkiem arganowym 5w1

niedziela, 31 sierpnia 2014 46

Bardzo Was przepraszam za dwu dniową przerwę w dostępie do mojego bloga, ale jest on w trakcie przebudowy, a chciałabym, aby wszystko zostało już zrobione za jednym razem i wtedy go aktywować, byście zobaczyli efekt końcowy. Trochę to trwa, ale mam nadzieję, ze już niedługo wszystko będzie tak jak powinno.
Przeglądając foldery blogowe szukałam zdjęć do notki i trafiłam na to serum, na śmierć o nim zapomniałam! Musiałam się z nim przeprosić i dzisiaj jest jego dzień.


Eveline Cosmetcis, Multifunkcyjne serum do rzęs z olejkiem arganowym 5w1


Co mówi producent? 
SOS multifunkcyjne serum do rzęs 5 w 1 to innowacyjny produkt, który łączy w sobie właściwości serum odbudowującego, aktywatora wzrostu włosa oraz bazy pod tusz. Nowatorska formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne działające w synergii z olejkiem arganowym wykazuje silne działanie regenerujące i odżywcze. Doskonale pogrubia i zagęszcza rzęsy. Wyselekcjonowane składniki aktywne: bioHyaluron Complex dzięki wysokiej zawartości kwasu hialuronowego natychmiast wnika w strukturę rzęs, intensywnie nawilża, wygładza i stymuluje ich wzrost. Luxury of Youth Complex bogaty w drogocenny olejek arganowy, doskonale regeneruje, odżywia i wzmacnia rzęsy. Skutecznie odbudowuje i chroni włókna włosa przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.  D - pantenol (prowitamina B5) natychmiast wnika w głąb rzęs, nawilża, wygładza i pogrubia włókno włosa, nadaje połysk, chroni, regeneruje i wzmacnia rzęsy od nasady aż po same końce. Profesjonalna, specjalnie zaprojektowana elastyczna szczoteczka i satynowa konsystencja serum sprawią, że twoje oczy natychmiast nabiorą hipnotyzującego spojrzenia. Preparat nie zawiera substancji zapachowych. 
Polecany również dla osób noszących szkła kontaktowe i mających wrażliwe oczy. 



Moja opinia:
Zanim zaczęłam używać tego serum, używałam przez długi czas jego poprzednika, który był bez dodatku olejku arganowego. O tym serum usłyszałam pierwszy raz na Facebook'u, gdy producent ogłaszał wejście na rynek produktu. Później trafiłam na kilka dość przychylnych opinii na jego temat i zaczęłam poszukiwania. Niestety dostępność produktów Eveline w moim mieście jest bardzo słaba. Serum udało mi się jednak znaleźć w małej osiedlowej drogerii za cenę 13.50zł.
Tak jak jego poprzednik, serum zapakowane w kartonik, który bogaty jest w wiele informacji. W środku pudełka znajduje się dodatkowo instrukcja. Samo serum znajduje się w tubce jak tusz do rzęs. Ma ono silikonową szczoteczkę, która jest w takim samym kształcie jak poprzednia wersja. Wielkość jest odpowiednia, nie ma problemu z dotarciem z serum do kącików czy dolnymi rzęsami. Serum jest białe i takie własnie pozostawia nasze rzęsy.
Sprawdźmy czy serum spełniło swoje 5 funkcji:
- podwaja objętość rzęs - jak najbardziej. Stosując serum jako bazę, rzęsy były dodatkowo dłuższe i gęstsze 
- wydłuża i wzmacnia - wydłuża owszem, wzmacnia? powiedzmy, ze nie zaszkodziło
- Odżywia i regeneruje - prawdę mówiąc nie zauważyłam
- przyspiesza wzrost - oj niee.. po kilku miesiącach stosowania serum, rzęsy mam takie same jak na początku
- zapobiega wypadaniu - owszem, nie zauważyłam, wypadania rzęs 

No, serum nie wypadło najlepiej patrząc na te funkcje. Jednak nie wyrządziło żadnej szkody, no ale jakoś szczególnie na plus tez nie zadziałał. 


Zalety:
- opakowanie
- szczoteczka
- podwaja objętość rzęs
- wydłuża rzęsy
- zapobiega wypadaniu rzęs
- nie uczula
- wydajny 


Wady:
- dostępność ?
- cena w porównaniu do działania
- zdarza mu się czasem 'szarpnąć' rzęsami
- nie spełnia podstawowych założeń producenta 


Szczoteczka:




Efekt na rzęsach:







Ocena:
3/5

Znacie to serum? Czego używacie by zadbać o swoje rzęsy? 
Komentarze:
  1. Ja uwielbiam używać pomadki z altera ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. :) Nakładasz ją na rzęsy za pomocą starej szczoteczki po tuszu (oczywiście umytej!). Daje naprawdę fajne efekty. Ja również polecam, zwłaszcza, że pomadka nie jest wcale droga. :)

      SML.

      Usuń
    2. Pierwsze słyszę o takim sposobie! Na pewno wypróbuję!

      Usuń
    3. Ja tam pomadką jadę po rzęsach i już :D

      Usuń
  2. Nie widziałam nigdy tego serum, wstyd się przyznać, ale nie dbam jakoś szczególnie o swoje rzęsy -,-

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja ciocia go używa i jest bardzo zadowolona. Jak dla mnie szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wlasnie mam w planie go kupic jako bazę ;-)
    ciekawe jak u mnie sięsprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli go nie chcę ;) Ja walczę z kremem z L'Biotica którego nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten krem, który można było dostać w Biedronce?

      Usuń
    2. Ja mam krem i serum i zauważyłam przy codziennym(no prawie) stosowaniu(krem na noc,serum pod tusz) że są dłuższe :)

      Usuń
  6. Produkt sam w sobie mi znany ,jednak nie używałam jej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś wersję ,,klasyczną" i nie dawała żadnego efektu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam wrażenie, ze chyba poprzednia wersja była lepsza niż ta..

      Usuń
    2. Ja mam jeszcze tą starą :) czyli jej już nie ma w sprzedaży?

      Usuń
  8. Szkoda, że nie spełnił swoich funkcji... Ja niczego nie używam, poza tuszu do rzęs. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji go jeszcze używać, ale teraz używam serum i kremu do rzęs L`Biotica :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam podobny produkt, który na wiele się nie zdał, ale jako baza pod tusz był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie używam niczego podobnego, czasami posmaruje rzęsy olejkiem rycynowym i tyle z mojej pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle powtarzałam, ze zacznę go używać i nigdy do tego nie doszło :D

      Usuń
  12. nie miałam ale jakoś zupełnie mnie do niego nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam. I powiem,że mnie nie ciągnie .

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałam się skusić na jakieś serum Eveline, ale jakoś nie do końca jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. noo po tym co opisalas to w sumie ujdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja właśnie jestem na etapie rozkładania się za moim pierwszym.. jednak im więcej recenzji czytam tym bardziej wątpię czy cokolwiek dziala;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie nie wiem czy mam ten sam produkt tylko w starej wersji/opakowaniu czy całkiem coś innego a nie chce mi się go o tej godzinie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Problem z marką Eveline polega na tym, że dużo obiecują, a niewiele robią :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba jednak mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Obecnie kończę kuracje odżywką Long For Lashes;) Serum miałam i polubiłam, w chwili obecnej leży porzucone na rzecz właśnie long for lashes;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam tego serum, jak na razie mam serum L'Biotica, ale opuściłam się w regularności stosowania :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam, i nigdy nie stosowałam nic odżywczego do rzęs... Może czas zacząć?

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie jestem przekonana do kosmetyków Eveline.Obecnie czaje się na serum z AA :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam, nigdy nie używałam. Mam serum i krem L'Biotica i póki co nie zamierzam zmieniać, bo jestem baaaaaaardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam i lubiłam, choć wolę pierwszą wersję bardziej, z dostępnością jest raczej prosto przynajmniej dla mnie jest w Hebe i każdej drogerii gdzie jest szafa Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślę, że jego cena nie jest taka zła - nawet porównując do działania ;) Gorzej jakby kosztował ponad 50 zł :O

    Ja, jako serum do rzęs, używam pomadki z Alterry. I jestem zadowolona z jej działania ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam zamiar je wypróbować. Ostatnio używałam serum L'Biotica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też używałam L'Biotica, ale nie dało to takiego efektu jakiego oczekiwałam. Odkładam na Revitalash :)

      Usuń
  28. ciekawy nie powiem:D ja używałam Newvita lash:) ale to w sumie bardziej na porost;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja go mam. Całkiem fajne choć zapominam o nim często. Czasami na noc nakładam olejek rycynowy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Powiem szczerze, że ja nakładam olejek rycynowy na swoje rzęsy i są efekty :) Chyba wolę takie naturalne specyfiki niż jakieś serum, bo jeszcze zadne się nie sprawdziło tak jakbym tego chciała..

    OdpowiedzUsuń
  31. mam je i bardzo lubię, jako baza pod tusz spisuje się super ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kupiłam je po pochlebnych recenzjach, ale u mnie nic nie zdziałało. Nie nadawało się nawet jako baza pod tusz. Dobrze, że kupiłam serum na promocji, tylko 7 zł dałam :D

    OdpowiedzUsuń