Projekt denko: lipiec 2014

piątek, 1 sierpnia 2014 46

I kolejny miesiąc za nami. Niestety jest to miesiąc wakacyjny i coraz bliżej do powrotu do szkoły i na uczelnię. Na lipiec przypadł mój urlop w górach, o którym pisałam w poprzedniej notce. Przyznaję, ze torba ze zdenkowanymi opakowaniami już się prosiła o wyrzucenie do kosza, jestem pod wrażeniem ile w tej torbie się znalazło rzeczy! Kilka z nich to produkty stare, które wyrzuciłam robiąc porządki w szafce.




CIAŁO


1. Eveline, głęboko odżywczy balsam pod prysznic - miałam wersję niebieską, która mnie bardzo w sobie rozkochała, i byłam bardzo ciekawe jej czerwonej wersji, no i tu spotkałam się z rozczarowaniem. W porównaniu do niebieskiego, ten ma krótkotrwały zapach, bardzo słabo wyczuwalny. Tego nie kupię, ale niebieski na pewno. RECENZJA (wersja niebieska) 
2. Joanna, Naturia, peeling do ciała z kawą - uwielbiam kawę i peelingi i mimo, że temu peelingowi daleko do prawdziwego zdzieraka, bardzo lubię tą serię i na pewno kupię inne. RECENZJA TAK!
3. Bielenda, peeling do ciała, arbuzowy -bardzo dobry peeling, nie jest to mocny zdzierak, ale  jest bardzo przyjemny, zapach nie utrzymuje się zbyt długo, jednak bardzo szybko się kończy. NIE WIEM
4. Luksja, żel pod prysznic pomelo&kiwi - jestem ogromną fanką owocowych żeli pod prysznic i próbuję co rusz to nowych, ten nie dość ze ma świetny kolor to jeszcze zapach, który długo czuć na skórze i wytwarza masę piany! RECENZJA TAK!


BALSAMY


5. Nivea Happy Time - balsam stał u mnie bardzo długo i używałam go sporadycznie. Na początku bardzo mi się podobał orzeźwiający zapach, jednak z czasem, zaczął mnie bardzo dusić i podrażniać śluzówki a na dodatek konsystencja przypomniała wodę. NIE!
6. Joanna, Naturia, balsam do ciała z truskawką - to jeden z ulubionych owocowych balsamów do ciała, gdzie zapach cały czas jest taki sam a konsystencja się nie rozjeżdża, bardzo go lubię. Ma świetny jogurtowy zapach. TAK!
7. Fa, Nutri Skin - o tym to się nawet nie potrafię wypowiedzieć, bo smarowanie nim to była masakra, wchłaniał się okropnie długo, dlatego przestałam go używać. NIE!


PIELĘGNACJA 


8. Garnier Mineral, antyperspirant w kulce - już od paru miesięcy na rzecz różnych testów, odstawiłam moją niezawodną Rexonę. I o dziwi znajduje bardzo dobrych jej zamienników. Tutaj najbardziej przeszkadzało mi niepraktyczne opakowanie, ale działanie jak najbardziej na plus, ale chyba bym go drugi raz nie kupiła. RECENZJA NIE!
9. Isana, pianka do golenia - to mój faworyt w walce o gładkie nogi. Uwielbiam ja za zapach i pomarańczowy kolor. RECENZJA TAK!
10. Bebeauty, peeling do stóp - nie jest on przeznaczony do twardej skóry jak zapewnia producent, jest to lekki krem z małymi granulkami, a nie peeling do stóp. RECENZJA. NIE!
11. Eveline, krem do rąk - kiedyś kupiłam przypadkowo, bo zapomniałam swojego z domu a że był w markecie za 3zł to wzięłam i jako doraźny krem jest super, ale ja mam swojego ulubieńca w tej kwestii. NIE!
12. Ziaja, bloker - to jest jeszcze a starsza wersja. na początku sprawdzał się super, po jakimś czasie zaczął mi robić krzywdę, podrażniał i pojawiały się czerwone plamy no i zapach trochę mnie odstraszał i stał, termin ważności minął, więc do kosza! NIE WIEM

TWARZ 


13. My secret, puder transparentny - mój ulubieniec,świetnie matuje, zakryje jeszcze z czym nie poradził sobie podkład i długo utrzymuje się na twarzy, na dodatek bardzo wydajny i idealnie dopasowuje się do skóry. RECENZJA TAK!
14. Bell, wydłużający tusz do rzęs - używałam go bardzo długo i byłam z nniego zadowolona, ładnie rozczesywał i wydłużał rzęsy nie sklejając ich, jednak teraz kupiłam inny tusz w ramach testów.
RECENZJA. TAK!
15. Cienie do powiek -  jakieś stare opakowania, które już do niczego się nie nadawały, NIE!

PAZNOKCIE


16. Ados, utwardzacz paznokci - jak za cenę 4zł był świetny. Utwardzał i wzmacniał paznokcie, jednak po czasie się rozwodnił a pędzelek nie nadawał się do malowania. NIE!
17. No name, lakier do paznokci - bardzo dawno temu potrzebowałam pilnie różowego lakieru, fakt, ze trzeba było nałożyć trzy warstwy, ale dawał radę, niestety zgęstniał i do kosza. NIE!
18. Safari, lakier do paznokci - mam dużo lakierów z tej serii i bardzo je lubię za intensywne kolorki, niestety bardzo długo schną. NIE WIEM

WŁOSY


19. Palette, farba do włosów K8 jasna miedź - farba kupiona przypadkiem a stała się ulubioną. Nadała moim włosom bardzo naturalny odcień i wyglądają o wieje lepiej. RECENZJA TAK!
20. Duet Elseve do włosów farbowanych - drugi po Kallosie duet do włosów, który tak bardzo mi się spodobał. Cudowny zapach, włosy miękkie, gładkie i lśniące. Jestem na tak!
RECENZJA. TAK!
21. Schauma odżywka w sprayu z olejkiem arganowym - naprawdę dobra odżywka! Piękny delikatny zapach, bardzo ułatwiała rozczesywanie włosów. TAK!
22. Szczotka do włosów - w życiu bym nie pomyślała, że znajdzie się ona w denku, ale odkąd w moje ręce wpadł Tangle Teezer, niestety musiała ustąpić miejsca. Te dwie szczotki nie maja kompletnie porównania. Wreszcie nie wyrywam sobie kłębów włosów po każdym myciu. NIE!

PERFUMY


23. Celine Dion - najpiękniejsze perfumy jakie miałam. Dostałam je od chłopaka prosto z Francji. Przepiękne, delikatne, kobiece perfumy. Zapach bardzo długo się utrzymuje, więc nie trzeba dużo psikać.
TAK!

POZOSTAŁE


24. Waciki, Rossmann - kiedy nie mam jak kupić wacików Carea, zastępuje je sobie tymi. Są w tak niskiej cenie, ze można im wybaczyć, to, ze się rozwarstwiają. NIE WIEM
25. Iwostin, emulsja matująca - mimo małej próbeczki, krem starczył mi na 3 użycia i to mi wystarczyło, by ją ocenić i stwierdzić, ze chce więcej! Emulsja zmatowiła moją twarz na kilka dobrych godzin, makijaż trzymał się znacznie dłużej i nie wymagał poprawy. Na pewno kupię pełnowymiarowy produkt. TAK! 
26. Nivea, krem BB - a tu przykład jak próbka może uratować nas portfel przed zbędnym wydatkiem pieniędzy.  Ten krem to katastrofa, jest bardzo ciemny, ale co gorsza na twarzy ciemnieje o jeszcze 2-3 tony! Tworzy okropną maskę na twarzy, jak to krem BB ma słabe krycie, z raczej nie ma wg. Ale cieszę się, że miałam tą próbkę, teraz wiem, ze to nie krem dla mnie. NIE!


No i to całe moje denko! A jak Wasze? 
Jesteście zadowolone z zużyć? 
Komentarze:
  1. Znam tylko płatki Lilibe :) Nabrałam chęci na te perfumy Celine Dion :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o jezusie ! kiedy ty to wszystko zużyłaś :P pokaźne denko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część to porządki w szafce więc nie ma aż tak dużo :D

      Usuń
  3. Pierwsze widzę ten balsam z Joanny! Wersja waniliowa też jest? :D
    Piankę Isany też uwielbiam (na zmianę z żelem), a dezodorant Garniera należy z kolei do moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo waniliowa albo bananowa, żółta tubka jest na pewno :D

      Usuń
  4. jak dużo zużyć! gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego, u mnie też szykuje się duże denko.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale Ci się tego uzbierało. Chcę właśnie kupić jakiś puder matujący i zainteresowałaś mnie. Wezmę go pod uwagę

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega denko. Gratuluję zużyć. Lubię zapach tego balsamu Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja denek nie robię bo świerzbią mnie palce jak widzę gdzieś zużyte opakowania:)
    Niezłe to Twoje denko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś miałam, dlatego moje pierwsze denko liczyło tylko trzy produkty :D

      Usuń
    2. Malinka to tak ja Ja! Nie potrafię! Od razu w kosz wyrzucam, podziwiam Cię Agatko!

      Usuń
  9. Piękne denko :) Muszę się z tym zgodzić, że probki wiele razy ratują tyłek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, potrafią zaoszczędzić nam nie tylko pieniędzy ale czasami i rozczarowania.

      Usuń
  10. Gratulacje:) Parę z tych produktów znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No no, pokaźna kolekcja denek:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tej wersji zapachowej Luksji nie miałam, ale uwielbiam za to Smoczy Owoc :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Szukam dobrego pudru matującego, przyjrzę się temu od MySecret :) W 19 punkcie chyba wkradł się mały błąd co do nazwy farby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie! dziękuję za czujność ;)

      Usuń
  14. mimo, że nie farbuję włosów, lubię czasem ich używać szczególnie latem ze względu na ochronę UV, i elseve się u mnie właśnie sprawdzało i włosy były pełne blasku:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozazdrościć zużyć - moje znowu będą się chowały :P Puder transparentny i moim ulubieńcem się stał. Miałam kiedyś podobny lakier do tego Twojego różowego - i buteleczka i kolor, ale u mnie krył po jednej warstwie i wysychał szybciutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem zadowolona ze swoich zużyć, chociaż są dwumiesięczne i prawie o połowę mniejsze od Twoich:) Też lubię ten puder z MySecret-mam już drugie opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, jestem pod wrażeniem denka :) Właśnie wczoraj sprawiłam sobie ten kawowy peeling myjący Joanny oczywiście ze względu na zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporo zużyłaś :-) Kolorówka cieszy najbardziej ;-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Same wspaniałości. Zastanawia mnie farba, nie lubię Palety bo popaliła mojej mamie włosy, ale efekt n Twoich jest boski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się strasznie jej bałam, ale zaskoczyła mnie naprawdę pozytywnie a moje włosy są wymagające i okrętów wrażliwe.

      Usuń
  20. Spore denko! :)

    Ja serdecznie polecam Ci zakup pianki do golenia Gillette Satin Care Olay. Gdy jest na promocji jej cena to raptem dwa złote więcej od Twojego faworyta. Jest niesamowicie wydajna, pięknie pachnie, a nogi po depilacji? Cóż, przyznam, że miodzio! :) Sama borykałam się z dziwnymi, czerwonymi krostkami, a dzięki stosowaniu tej pianki zapomniałam już o moim problemie. Myślę, że byłabyś zadowolona z zakupu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie komentarze lubie! Bardzo dziękuje! a czy jest ona dostępna w Rossmanie bądź naturze?

      Usuń
    2. Miło mi. :)

      Oczywiście! Ja właśnie tam je kupuję.

      Usuń
  21. wow! dużo tego zużyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  22. sporo tego :)
    ja miałam piankę do golenia z Isany, ale inny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. No Agata poszalałaś z denkiem ! Szkoda że ten peeling do stóp z biedronki okazał się bublem - a ja go kupiłam niedawno ;((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam! Jeśli nie masz bardzo wymagających stóp to powinien się sprawdzić. :*

      Usuń
  24. spore denko ;) kilka produktów mnie zainteresowało:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten sam żel z Luksji wylądował w moim denku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. spore denko, żel pod prysznic z Luksji też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. gratuluję, ogromne denko!
    też lubię niebieski balsam pod prysznic od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam tak samo z Blokerem, działa działa i nagle bach, nie działa. Muszę odstawić na jakiś czas i później mogę do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. spore to Twoje denko :) Ja farby Palette raczej omijam. Wolę L'Oreal lub Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Spore denko ale ja też w tym miesiącu dość sporo zużyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Najpierw gratuluje zuzyc. Bo sa naprawde spore ;).Tutaj znam i Lubie peelingi z Joanny, Firmę nivea, pianke Isany,peeling z be beauty Garniera Mineral oraz płatki lili be.

    OdpowiedzUsuń
  32. wow :) denko wieksze od mojego ;p lipcowego ;p bloker tak mial podraznial,ale byl bardzo skuteczny z mokrymi plamami ,trzeba go uzywac ostroznie,najpierw podajze trzeba 3 dni pod rzad a pozniej o ile pamietam raz na tydzien,ja sobie inaczej to ustalilam po swojemu . Mialam kiedys ten perfum celine dion ,ale mi az tak nie przypadl do gustu.

    OdpowiedzUsuń