Balea, Dusche&Creme - żel pod prysznic Limette&Aloe Vera

niedziela, 19 października 2014 35

Jak widzicie na blogu zawitało trochę zmian, W końcu było trochę czasu by to wszystko ukończyć.
Jestem bardzo zadowolona z efektu! Dzisiaj kilka słów o kolejnym żelu pod prysznic dobrze wszystkim znanej firmy Balea.


Chyba nie ma osoby, która by jak nie używała tych zeli to je chociażby spotkała na jakimś blogu.  Są one już tak popularne w Polsce, ze każdy z niecierpliwością czeka na otwarcie drogerii DM u nas!
Produkty Balea są dostępne w niemieckich drogeriach w wielu krajach, niestety nie u nas. 


Żel mieści się w standardowej dla tych produktów butelce, zawsze w żywych kolorach. Miałam już kilka żeli tej firmy i jeszcze kilka mam w zapasie. Szata graficzna w tych żelach zawsze mnie przyciąga, mimo, że wszystko jest po niemiecku, ale jest ona prosta i przyjemna dla oka. 
Bardzo dobre otwarcie na klik, z wyżłobieniem na palce, by nie uszkodzić paznokci. 

Konsystencja jest lejąca, koloru żółto-zielonego. Jak wszystkie żele tej firmy, pienią się ogromnie! I to w nich uwielbiam. Kąpiele z tymi żelami to przyjemność nie tylko dla ciała, ale również i dla duszy. Żel dobrze myje, nie podrażnia i nie uczula. Pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku.
Zapach czuć jeszcze przez kilka godzin, nie jest on jednak duszący. 
Zapach tego żelu to limetka i aloes. Teoretycznie powinno pachnieć delikatnie. 
A tymczasem, zapach tego żelu przypomina męski zapach. Taki jak w żelach pod prysznic dla mężczyzn lub perfumach. 


Wydajność żelu jest spora, jednak ja w połowie opakowania przestałam go używać i przejął go mój chłopak, do niego ten zdecydowanie bardziej przemawiał niż do mnie. 
Bardzo go sobie chwalił. 



Jak już wspomniałam wadą produktów Balea jest ich mała dostępność.
Można je kupic na różnych stronach internetowych wiadomo, ale jednak ja jestem zwolenniczką poznania zapachu przed zakupem. 
Ich cena w DM to 0.99Euro. 




Znacie ten żel Balea?
Czego Wy używacie na co dzień? jaki jest Wasz ulubiony kosmetyk pod prysznic/do wanny? 


Komentarze:
  1. Mam dokładnie ten sam żel i zgadzam się z twoją opinią prawie w całości. poza tym że trochę inaczej odbieram ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nigdy żelu tej marki, ale kiedyś na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię zapachy Balea, ale miałam jeszcze mało produktów.

    OdpowiedzUsuń
  4. No czekam z niecierpliwością na jakiegoś skromnego DMa w Polsce. Natomiast ja ostatnio spędzam chwile w kąpieli z żelami Isana :). Jednym z moich hitów jest olejek pod prysznic melon i gruszka oraz fioletowa wersja Violet Passion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeden żel z Isany w zapasach! Nie mogę się doczekać jego użycia!

      Usuń
  5. Tego żelu akurat nie miałam, ale generalnie żele Balea przypadły mi do gusty, przede wszystkim za ciekawe zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. To ich zdecydowanie największa zaleta.

      Usuń
  6. Jakoś zapach mnie nie przekonuje, ale mam wielką ochotę na jakiś żel Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pachnie z pewnością super, szkoda, że w Polsce tak kiepsko z dostępnością

    OdpowiedzUsuń
  8. tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam nic z Balea, ale bardzo chciałabym:)
    Ale pięknie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hoho męski zapach no ciekawie :D Niestety go nie miałam.
    Hmm z ulubionych kosmetyków pod prysznic to puki co nie mam chyba żadnego konkretnego ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej kompozycji zapachowej nie miałam ;D Ale czy chciałabym pachnieć facetem ? :D no nie iwem hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie chciałam, dlatego oddałam go mojemu facetowi a wtedy ta kompozycja bardzo mi się podobała!

      Usuń
  12. A mi się tam z facetem jakoś nie kojarzy nie wiem czemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem fanką żeli z Balea, lubię je za zapach i wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, ale mysle ze bym pokochala !

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ale jeszcze nie testowałam :) Kosmetyki Balea mają cudowne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja używam jednego śliwkowego, ale mi się już kończy:(

    OdpowiedzUsuń
  17. tej wersji zapachowej nie poznałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. dla mojej siostry by sie zapach spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę w końcu wypróbować jakieś ich zele bo zabieram się za to już chyba rok :D

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie ten zapach mi się ostatnio skończył, lubię go, jest bardzo orzeźwiający ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. I ja czekam na chwile kiedy będą dostępne w Polsce :)
    U mnie ostatnio królują żele Isana .

    OdpowiedzUsuń
  22. Oh Balea <3 Szczególnie szampony tej firmy lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Obecnie używam żelu pod prysznic z YR :) Waniliowego;) Ale Balea kusi;)

    OdpowiedzUsuń