Projekt Denko: Wrzesień 2014

czwartek, 2 października 2014 46

No więc mamy październik! Oby taka ładna pogoda jaka była u mnie dzisiaj, była przez jeszcze długi czas! Dzisiaj pora na denko!




Tak prezentuje się całość! Myślałam, ze będzie gorzej!



WŁOSY 


1. Balea, szampon do włosów farbowanych, rozjaśnianych, przyciemnianych - bardzo fajny szampon! Pięknie pachniał, dobrze się pienił i nadawał blask włosom i pasemkom. Niestety produkty te są trudno dostępne, ale jak będę miała możliwość to kupię! RECENZJA 
TAK!
2. Palette, farba do włosów - kupiona po raz drugi i bardzo mi się podoba odcień jaki nadaje włosom. U mnie jest to kolor bardzo naturalny, taki jaki miałam w dzieciństwie. RECENZJA TAK!
3. Green Pharmacy, Jedwab w płynie - mała buteleczka a wydajność ogromna! Dla mnie jest to ideał jeśli chodzi o zabezpieczanie końcówek. RECENZJA TAK! 
4. Odżywka z Garnier - miałam ją kiedyś dołączona do farby i mi została i zużyłam ją po farbowaniu, bo w Palette brak odżywki. 


CIAŁO 



5. Nivelazione, krem antycellulitowy, wyszczuplający - najlepszy balsam jaki miałam! Tani, pęknie pachnie i przede wszystkim działa, producent nie obiecuje gruszek na wierzbie a to co obiecuje, krem spełnia. RECENZJA TAK! 
6. Dermacol, Aroma Virtual, żel pod prysznic - najgorszy śmierdziuch jaki miałam! Pierwszy raz miałam żel pod prysznic o zapachu czerwonego wina. Zupełnie mnie nie przekonał.
RECENZJA NIE!
7. Farmona, Sweet Secret, czekoladowy peeling do ciała z orzechem pistacji - cudowny peeling! Zapachem powalał, dobrze ścierał i jak na peeling był bardzo wydajny! 
RECENZJA TAK!

TWARZ



8. Eveline, gruboziarnisty peeling do twarzy - peeling ładnie pachniał i nie podrażniał skóry, jednak na drugi dzień skóra wyglądała tak jakby się nic z nią nie zrobiło. 
RECENZJA, NIE WIEM!
9. Bebeauty, płyn micelarny - dobrze wszystkim znany. Jak dla mnie najlepszy i najtańszy micel na rynku! RECENZJA TAK!

PIELĘGNACJA


10. Adidas, get ready! - antyperspirant o genialnym zapachu, niestety trochę mało wydajny za dość wysoką cenę (ok.13zł) NIE WIEM!
11. Nivea, double effect - kulka, jak kulka. Swoja wagą może kogoś zabić, ładnie pachniała, ale to wszystko Nie chroniła w zupełności. NIE!
12. Isana, pianka do golenia - mój ulubieniec od bardzo długiego czasu, niezastąpiona. 
RECENZJA. TAK!
13. Eveline, 9w1 Balsam-kompres po depilacji - rewelacyjny produkt, który niemal natychmiast łagodzi podrażnienia, ma piękny zapach i długo nawilża skórę. RECENZJA TAK!

POZOSTAŁE



14. Pur Blanca, mgiełka do ciała - mój ulubiony, najbardziej kobiecy zapach. Jest to moja mgiełka "wyjsciowa" i "randkowa". Gości u mnie bardzo często. TAK 
15. Cien, zmywacz do paznokci bez acetonu - wadliwa pompka, okropny zapach i kompletnie nie radzi sobie z ciemnymi i piaskowymi lakierami. RECENZJA NIE!
16. Carea, płatki kosmetyczne - najlepsze bez wątpienia! TAK! 



Tak właśnie prezentuje się moje denko.
A jak Wasze? Jesteście zadowolone z zużyć? 



Komentarze:
  1. Znam płatki Carea i biedronkowy micelek, który właśnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo u Ciebie tego poszło :) generalnie lubię micel z biedronki, mógłby tylko nie szczypać w oczy ;) reszty nie miałam okazji poznac ;) dodałam Twój blog do blogrolla :) (bo obserwuję już od dawna ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę mieć ten peeling z Farmony!

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore wyszło ci denko :). Tutaj znam micela z be beauty którego posiadam na reszcie, piankę z Isany z którą miałam przyjemność również oraz płatki carea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem w trakcie używania micela BeBeauty.

    OdpowiedzUsuń
  6. spore denko, szampony z Balea bardzo lubię, tą wersję moja mama ma w zapasach i ciekawa jestem jak się u niej sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no nooo...spore to twoje denko, ja tyle kosmetyków nie wykorzystałam, jest ich trochę mniej ;)

    claudiaa11225.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Farmony Orzech i Pistacja miałam masełko do ciała, zapach również bardzo mi się podobał. Chodź powiem Ci, że w masełku pod koniec był trochę męczący, ale wystarczyło zrobić sobie przerwę na zmianę z innym balsamem i znowu zapach czarował :D
    A na peelig w tej wersji chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja masełka o tej gamie zapachowej to chyba bym nie zniosła..

      Usuń
  9. Płyn micel z Biedronki uwielbiam go i ten zmywacz do paznokci tez nie jest zły

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedwab z Green Pharmacy i ja zdenkowalam, byl calkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bym chciała ten szampon z Balei:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojeju, ale denko! Świetne, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spore to denko jak na jeden miesiąc. Ja za tym micelem z Biedronki nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  14. widzę wśród zdenkowanych kilku swoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mam ten kompres po goleniu od Eveline, fajnie wygładza i łagodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spore denko ;) Szkoda, że znalazły się produkty do których nie wrócisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to chyba nieuniknione, jak nie mam swoich stałych kosmetyków, tylko lubię próbować. Ale to nic ;-)

      Usuń
  17. micel be beauty też się u mnie sprawdził:) płatki carea używam prawie zawsze, kulki z nivea sie u mnie nie sprawdziły:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogromne denko! Polubiłyśmy ten sam peeling Farmony, już wiem, jaką wersję kupię sobie następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Spore denko. Kurczę, znowu sobie przypomniałam, że miałam wypróbować tą piankę Isany, ale gapa ze mnie, zawsze o niej zapominam jak jestem w Rossie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kochana przypomnienie w telefonie trzeba ustawić! :-D

      Usuń
  20. Jedwab w płynie GP bardzo lubię :) Z kolei pianka z Isany jest dla mnie zbyt wodnista.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję denka:)
    A zapach tej mgiełki z Avonu długo się utrzymuje na ciele?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ładne kilka godzin się utrzymuje ;-)

      Usuń
  22. Mam takie samo zdanie co do kulek Nivea. W moim przypadku nie chronią prawie wogle a butelka jest tak ciężka że ręce opadają.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię piankę z Isany, ale nie tę tylko aloesową :))

    OdpowiedzUsuń
  24. no no... konkretne denko!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Spore denko :) Znane mi są tylko płatki kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ten jedwab w płynie jest już na mojej liście;)

    OdpowiedzUsuń
  27. jejuś ile zdenkowałaś! u mnie ciągle kosmetyków przybywa zamiast ubywać :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Też uważam, że płatki Carea są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie tu u Ciebie :) Zostaję na dłużej :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sporo się nazbierało :) Jedwab GP koniecznie muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładna gromadka :) Dla mnie jedwab GP jest małym rozczarowaniem, czasem strasznie puszą mi się po nim włosy i nie mogę go wyczuć.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mamy tego samego ulubieńca do zabezpieczania końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pianka Isany i u mnie "poszła" we wrześniu :) A płyn micelarny Be Beauty to jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie wrzesień zakończył się denkiem gigantem co można zobaczyć na moim blogu. Co do twojego denka gratuluje zużyć.
    Co do włosów?:
    Szampon z balea bardzo mnie zainteresowałam, a serum do końcówek od dawna jest na mojej chciej liście
    Ciało:
    Bardzo zainteresowałaś mnie peelingiem czekoladowym
    Twarz:
    Mam płyn micelarny i bardzo sobie go cenię
    Pielęgnacja
    Zainteresowała mnie pianka z Isany, a co do kulki masz rację, swoją wagą może kogoś połamać
    Pozostałe
    Waciki nie zastąpione :))

    OdpowiedzUsuń