Essence, Hello Autumn! Puder do twarzy

czwartek, 4 grudnia 2014 45

I znowu nie mam czasu.. Zaczął się sezon zaliczeń, kolokwiów, projektów, prezentacji, a w miedzy czasie jeszcze pisanie pracy licencjackiej. Dzisiaj troszkę luźniejszy dzień, więc mam okazję coś napisać!
We wtorek skończyłam 21 lat! Przybyło mi z tej okazji również troszkę nowości, więc postaram się dodać post w okolicy weekendu!



Essence, Hello Autumn! Puder do twarzy 




Puder ten mam już jakiś czas, ale jakoś nie miałam okazji, by się o nim wypowiedzieć. Dlaczego? Zwyczajnie nie wiedziałam co napisać. Na co dzień potrzebuję pudru matującego, który będzie ze ma przez kilka dobrych godzin. Miło by jeszcze było jakby ukrył to, z czym nie poradził sobie korektor i podkład. Ten puder nie jest pudrem ani kryjącym ani matującym.
Dlaczego go więc kupiłam? 






Spodobała mi się jego faktura. Piękne klonowe liście w jesiennych kolorach beżu, brązu i złota. 
Pierwszy raz spotkałam takie cudo  a jego cena to z tego co pamiętam to 13.99zł. Na pewno nie przekroczyła 15zł. Więc warto było spróbować, mimo, ze niektóre listki są dość ciemne i trochę bałam się, że będą zbyt ciemne dla mojej jasnej karnacji. 






Nic bardziej mylnego. Puder przy aplikacji pędzlem, idealnie się rozproszy i połączy w jednokolorową warstwę pudru. Nie jest on w żadnym wypadku ciemny. Przybiera on barwę bardziej złotą. Dodatkowo puder zawiera drobinki brokatu,ale bardzo delikatne, przez co świetnie radzi sobie z rozświetleniem buzi, nawet o porcelanowej karnacji. 






Puder otrzymujemy w plastikowym okrągłym pudełeczku, bez lusterka w środku, jednak mi to nie przeszkadza, Puder jest dość mocno sprasowany, przez co się nie osypuje i jest bardzo wydajny.
Tak jak wspomniałam puder nie spełnia funkcji matującej, no bo ma w sobie drobinki rozświetlające. Nadaje skórze naturalny, bardziej żywy koloryt.  




Puder nie brudzi ubrań i nie ściera się. Ciężko byłoby mi ukazać efekt pudru na twarzy, bo dobrze się z nią stapia i nie widać go dobrze. Pozostaje jedynie swatch. 
Tak naprawdę teraz używam go raczej sporadycznie, bo mam pewne problemy skórne i potrzebuje większego krycia i zmatowienia, a ten puder niestety mi tego nie daje. Mimo wszystko jest to naprawdę dobry puder. Przyciąga, zwłaszcza wyglądem. 

 



Znacie serie Hello Autumn od Essence? 
Jaki jest Wasz ulubiony puder?



Komentarze:
  1. Widziałam dzisiaj ten puder w naturze, całkiem fajna ta faktura :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Żałuję bardzo, że nie udało mi się go kupić :( te listki są cudne :) mój ulubiony puder wszechczasów to ten kwiatkowy z limitki blossoms, etc... świetny był ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jeszcze go znajdziesz w Naturze!

      Usuń
  3. Trzeba przyznać ze Essence ma urocze opakowania .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie opakowania, ale fakturę kosmetyków ;)

      Usuń
  4. Pięknie wygląda, działanie jak widać również świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wygląda, ale nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny jest! no i kolor o dziwo przyjemny! Wszystkiego najlepszego spóxnionego : *

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji używać tego produktu ;)
    Widzę , że też masz gorący okres na uczelni. Mnie męczą od października z projektami oraz już straszą egzaminami zaliczeniowymi plus w wolnych chwilach praca licencjacka ;)
    Kochana wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :) spełnienia marzeń , zdrowia , szczęścia i radości. Wybacz że spóźnione :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na uczelni to istne piekło! Już mam dość psychicznie.. no ale jeszcze trochę!
      Dziękuję bardzo! :*

      Usuń
  8. piękne są te tłoczenia, aż chce się sięgnąć po ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajny, lubię takie cuda, pewnie i sama bym kupiła :D Spóźnione życzenia z okazji urodzin! Wszystkiego najlepszego! 21 lat piękny wiek - jeden z najlepszych w moim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Mam nadzieję, że będę wspominać ten czas równie dobrze jak Ty! :*

      Usuń
  10. O to Ty młodziutka jesteś:) Wszystkiego najlepszego!:) Nie zwróciłam uwagi na ten puder, a faktycznie faktura jest interesująca! Ja czesto kupuje oczami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już coraz starsza! Dziękuję bardzo! :*

      Usuń
  11. ślicznie wygląda w opakowaniu, bardzo jesiennie, jak będę w Naturze to chętnie przyjrzę mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawda, wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jeśli jakimś cudem uchował się jeden egzemplarz i bym go jeszcze znalazła w Naturze to na bank się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę, ale wygląda ciekawie :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam go, ale wygląda ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam go teraz ani razu w szafach Essence O.o
    Mnie się wstępnie nawet podoba :)
    A z dobrze matujących polecam puder bambusowy z biochemia urody :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam go i również kusił mnie tymi listkami, jednak rozświetlających pudrów używam od większego dzwonu, a na co dzień matujących, więc nie był niezbędny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękny ten puder <3 Jeszcze się z nim nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie dziwię się że go kupiłaś, sama jakbym go zobaczyła pewnie bym do koszyka włożyła :))
    Wygląda uroczo !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji widzieć tego produktu, bo gdyby tak było już byłby w mojej kosmetyczce:P:)

    OdpowiedzUsuń
  21. a) spóźnione wszystkiego najlepszego, rówieśniczko :D
    b) fajne masz włosy!
    c) puder jest śliczny, super te listki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a) dziękuję rówieśniczko! :D
      b) dziękuje! jutro chyba będą ciut inne ;D
      c) listki sa naprawdę ekstra!

      Usuń
  22. Wszystkiego najlepszego, choć trochę się spóźniłam :D
    Faktura tego pudru faktycznie wygląda pięknie, nie miałam okazji go używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Uznaje życzeń jako spóźnionych, bo nie mialycie skąd wiedzieć kiedy mam urodziny! Więc dziękuję bardzo za życzenia :*

      Usuń
  23. Ale śliczny !! Chcę go !! ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój puder z Collection 2000 mi się kończy i szuka godnego zastępny. Dziś będe w Naturze po farbę wiec na pewno mu się przyjrzę
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sam w sobie puder jest prześliczny, ale jeśli ma w sobie drobinki, nawet takie najmniejsze i prawie niewidoczne, to niestety nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktura i wygląd mnie zachwyca :) aż chciałoby się go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  27. Widziałam go teraz na wyprzedaży, ale mnie nie kusi. Faktycznie, pięknie wygląda, ale zwyczajnie go nie potrzebuję :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Spóźnione - wszystkiego najlepszego! :*

    A puder prezentuje się cudownie! Przyznam, że na początku myślałam, iż jest to bronzer ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo rzadko używam pudrów :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba przejdę się do Natury, oglądałam go kilkakrotnie ale stwierdziłam że mam za duże zapasy. Ale zachęciłaś;)

    OdpowiedzUsuń