Syoss Professional Performance, Miodowy Blond 8-7 - Fotoleracja z farbowania

piątek, 12 grudnia 2014 32

Nawet nie wiecie jakie mam pecha jeśli chodzi o farbę do włosów. Kilka jakie miałam, miały zbyt ciemny kolor, następną wycofują ze sprzedaży, a ostatnia jaką miałam przyczyniła się (prawdopodobnie) do wypadania włosów, a tak mi się podobał ten kolor! Byłam zmuszona kupić jakąś inną, by zafarbować te okropne odrosty a przy okazji sprawdzić, czy poprzednia farba faktycznie jest winna pozbawianiu mnie włosów. Wybór był łatwy i niełatwy. Dlaczego? Bo nie było żadnej farby w podobnym odcieniu. Była tylko jedna - Syoss. 
Ryzyk fizyk - wzięłam. 


Syoss Professional Performance, Miodowy Blond 8-7 





Kilka słów od producenta: 



Jest to kolor trwały, odcień 8-7 miodowy blond. 




Jedno opakowanie zawiera:
- Tubę z pielęgnującym kremem koloryzującym - 50ml
- Buteleczkę z mleczkiem rozwijającym - 50ml 
- saszetkę z odżywką - 15ml 
- Instrukcję użycia
- Parę rękawiczek 



Zaczynamy farbowanie!






Krem koloryzujący był w buteleczce, z której można było po dodaniu i zmieszaniu z mleczkiem rozwijającym od razy nakładać na włosy. My z Asią jednak preferujemy standardowe farbowanie za pomocą miseczki i grzebienia.  Przy łączeniu składników unosił się bardzo intensywny zapach amoniaku, jednak przy nakładaniu nie był on już tak mocno wyczuwalny.  Farba wyszła dość rzadka, ale nie spływała z włosów. Farby tak naprawdę nie było widać na włosach podczas nakładania. Jak to mówi Asia, był to bardziej efekt mokrych włosów.







W pierwszej fazie nakładania farby, miałam uczucie chłodzenia głowy, potem to ustąpiło. Na moja długość włosów, musiałam mieć dwa opakowania. Kupiłam je w Hebe, na promocji jedno pudełeczko kosztowało 14.99zł. 
Później zaczęłyśmy się trochę bać, a zwłaszcza ja, bo farba jakby zaczęła ciemnieć. Na skórze była brązowa! Trzymałam ją 30 minut wg zaleceń producenta, no a po drugie się bałam. Za żadne skarby świata nie chciałam wyjść brązowa. Na szczęście nie wyszłam! 






Podczas "trzymania farby" skóra głowy nie swędziała, nie piekła, ani nie drażniła. A zmywanie to była czysta przyjemność. Szybko pozbyłam się jej z włosów, nie marnowałam hektolitrów wody, by ją spłukać. Umyłam włosy dwa razy i nałożyłam odzywkę dołączona do farby - duży plus za to.  Pachniała pięknie. 



Włosy po wysuszeniu były miękkie, gładkie i lśniły! 
Dobrze się układały. Zazwyczaj myję włosy co dwa dni, bo bardzo szybko mi się przetłuszczają, włosy farbowałam przedwczoraj a jeszcze nie wyglądają najgorzej, co przeważnie po farbowaniu, włosy są przetłuszczone po jednym dniu. 






Generalnie farba nie wypadła źle. Zobaczymy jak się będzie wypłukiwać. 
Niestety nie udało mi się uchwycić na zdjęciach dokładnego koloru włosów, bo było już ciemno i szcztuczne światło nie szczególnie sprzyjało, Jednak nie ma aż tak dużej różnicy w kolorze, jeśli moja mama nie zauwazyła, ze mam pofarbowane włosy, znaczy jest dobrze! Mam kolor taki jak wcześniej, może ciut jaśniejszy i pokryte odrosty,
Jednak czy to jest ten kolor, jaki bym chciała osiągnąć? 
Nie wiem. 




Jak Wam sie podoba efekt koloryzacji? Znacie ogólnie farby Syoss? Jesteście zadowolone?
A może są tutaj "jasne rudzielce", które mogłyby mi polecić farbę o podobnym odcieniu?
Komentarze:
  1. Ja za farbami tej firmy nie przepadam. Też planuję koloryzację tyle że na jutro. Mam trochę obaw czy kolor który wybrałam nie wyjdzie za ciemny ale mam nadzieję że będzie ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki w takim razie by wyszło po Twojej mysli!

      Usuń
  2. Może accent 8-7 sahara. Całkiem fajnie wygląda na włosach ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie widziałam jej nigdzie, musze się rozejrzeć, :) Dzięki!

      Usuń
  3. kolorek wyszedł fajny, ja jeszcze nie farbuje włosów, ale niedługo będzie trzeba zacząć bo coraz więcej siwych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im dłużej się nie farbuje tym włosy się bardziej cieszą, ale jak się już zacznie, to trzeba to ciągnąć, by nie straszyć odrostami..

      Usuń
  4. Rzeczywiście ładnie pokryła odrost :)
    Ja również będę farbować Syossem, którym wymieniłam się za podkład. Mam nadzieję, że spisze się tak, jak tego oczekuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to Cię lubię w rudych mocnych ♥ A tu jakieś żołte one - albo mam tak monitor ustawiony :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ładnie, ale fajnie jakbyś dorzuciła jeszcze jakieś zdjęcie robione w dziennym świetle :) Ja jeszcze nie miałam farby z tej firmy, zazwyczaj farbuje z Garnierem lub Joanną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam nigdy tej farby, ale kolor jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Także używam farb z Sayossa. Bardzo fajna gama kolorów(u mnie jest to średni blond). Jestem zadowolona z tego produktu. Najlepiej zaoptrywac się w te farby na jakiejś promocji-polecam w Drogerii Natura-osttanio kupiłam 11,29 zł za opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tylko raz miałam farbe syoss bo wyszła mi wtedy strasznie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie wyszło, ja nie farbuję włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny kolorek;) Ja nie farbuję włosów

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny kolor, ja nie znam ani farb Syoss ani żadnych innych :P Moje włosy nigdy jeszcze nie miały farby na sobie i raczej zostanie tak jeszcze przez dłuuuuugi czas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja znawczynią nie jestem, bo włosów nie farbuję, ale ładny kolor Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również się podoba, chociaż to nie jest to czego bym chciała :)

      Usuń
  14. Ta farba nigdy nie przyjmuje mi tak jak powinna. Zawsze ciemniej niż jest to pokazane przez producenta na opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używałam tej farby - oczywiście w innym odcieniu :) i byłam zadowolona. Efekt jaki Ty uzyskałaś bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet fajny kolor. Ja też szukam jakieś dobrej farby, ale jak u kogoś wygląda dobrze, to u mnie zawsze robi się za ciemna, albo dla odmiany żółta ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się ostatnio farbowałam tą farbą jedynie średnim brązem i jestem bardzo zadowolona z kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi to na musztardowy wygląda :p jany rudy jest z palette ;) jasna miedz chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Użyłam wczoraj tej farby i jestem mega zadowolona! Marzył mi się miodowy kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor nawet ładny choć myślałam że będzie bardziej intensywny a mam pytanie odnośnie twoich okularów jaki to model i gdzie kupiłaś odp jakbyś mi mogła przesłać na maila tamarelaa@gmail.com z góry dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć jaki to model okularów, bo napis zszedł jużz oprawek Kupiłam je w salonie Piękne oczy.

      Usuń
  21. Ostatnio ogladalam program i bylo powiedziane że farby nie powoduja wypadania wlosów nie wchodza aż tak w nasza skóre.. do tego nastepnym razem zrób zdjęcia w świetle dziennym nie sztucznym, efekt bedzie lepiej widoczny. A co do koloru to jednak ciężko określić przez to sztuczne światło.. ale wydaje sie ok

    OdpowiedzUsuń