Revlon Colorstay, Cera tłusta i mieszana, 150 Buff

poniedziałek, 26 stycznia 2015 79

Już nawet nie zliczę ile podkładów używałam, jak długo szukałam idealnego. Moja skóra jest bardzo problematyczna, zwłaszcza teraz, gdy dowiedziałam się o moim schorzeniu. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez makijażu. Nad Revlonem zastanawiałam się już długo. W końcu po kilku latach promocja w Hebe skusiła mnie do wypróbowania słynnego podkładu. 


Revlon Colorstay, Cera tłusta i mieszana, 
150 Buff



Co mówi producent? 
Revlon ColorStay to rewelacyjny beztłuszczowy podkład, który utrzymuje się na skórze aż do 24 godzin!  Podkład Colorstay zawiera ulepszoną formułę i opatentowaną technologię Softflex, która zapewnia komfort długotrwałego i naturalnego makijażu. Ulepszona formuła zapobiega ścieraniu się, a także zbieraniu się nadmiaru podkładu. Zapewnia uczucie lekkości i nie powoduje efektu „maski”.  Pomaga wydobyć naturalny koloryt skóry. Nie zatyka porów oraz zapewnia pełne pokrycie i matowe wykończenie. Wygładzając drobne zmarszczki i ukrywając niedoskonałości cery, daje uczucie jedwabnego makijażu. Zawiera filtry słoneczne SPF, które chronią skórę przed szkodliwym działaniem słońca.





Jakbym miała pierwszy raz kupować ten podkład sama, patrząc na zdjęcia swatchy w Internecie, zapewne wybrała bym odcień zbyt ciemny. Na szczęście pod koniec ubiegłego  roku, w moim mieście powstała galeria, a w niej Hebe. W listopadzie była na niego promocja i kosztował 39.99zł. ( Cena podstawowa to 69.99zł) w tym momencie postanowiłam spróbować. Pani w Hebe wykonała mi test i pomogła wybrać idealny odcień dla mnie, padło na 150 Buff. Trafiła w sedno. 




Bardzo dużym plusem tego podkładu jest jego szeroka gama kolorystyczna. Odpowiedni odcień znajdzie  dla siebie i osoba z porcelanową cerą jak również ciemnoskóra.  Dodatkowo podział na Cerę tłustą i mieszaną oraz suchą dodatkowo ułatwia wybór podkładu do naszej cery. 
Jest to standardowa pojemność podkładu 30ml. Podkład mieści się w szklanej buteleczce, niestety bez pompki, jednak już w okolicach marca ma się pojawić wersja ulepszona właśnie z pompką! Czekamy niecierpliwie. Jednak, wiele dziewczyn sobie radzi, przekładając pompkę np. z serum do włosów z Avonu. 




Konsystencja podkładu nie jest lejąca, i nie jest też stała.  Na początku nakładałam go palcami, dopiero jednak gdy przyszedł mój pierwszy pędzel Hakuro, używam tylko niego do aplikacji i twarz wygląda o wiele lepiej. Krycie jest niesamowite, nie tworząc przy tym efektu maski. Podkład nie ciemnieje na twarzy i utrzymuje się cały dzień. Stapia się ze skórą nadając jej odpowiedniego kolorytu.
Jednak pamiętajmy, to jest jednak Revlon, alkohol w składzie potrafi wysuszyć, nawet cerę tłustą i mieszaną. Pod Revlon zawsze krem nawilżający! 




Cena tego produktu waha się od 25zł do nawet 80zł. Najtaniej jest oczywiście kupić przez Internet, jednak dopiero wtedy, kiedy wiemy jaki odcień potrzebujemy. Ja się cieszę, że zainwestowałam te 40zł, bym miała dobrany odpowiedni odcień, teraz już zamawiam przez Internet praktycznie o połowę taniej. 
Na zdjęciu poniżej, widać jak wygląda moja skóra aktualnie. Podkład nałożyłam pędzlem Hakuro H50s, bez dodatkowego korektora i pudru, byście mogły zobaczyć jaki efekt daje. 


Ja się bardzo polubiłam z tym podkładem.
A Wy używałyście słynnego Revlonu? 
Jak się spisał/spisuje? 

Komentarze:
  1. miałam go ale oddałam za ciężki dla mnie - nie potrzebuję aż takiego krycia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem pod wrażeniem krycia, zastanawiałam się nad nim ale widzę, że byłby za ciężki, bo mi bardziej zależy na wyrównaniu koloru a krycia nie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak, jesli chodzi o wyrównanie kolorytu, to polecam Rimmel Wake Me Up, Revlon będzie zdecydowanie za ciężki.

      Usuń
  3. mnie niestety bardzo wysuszał :) ale efekt jest super;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet z kremem nawilżającym? Niedobrze..

      Usuń
  4. No efekt jest zarąbisty! Ja używam tylko PR skin balance :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejusiu, mój najgorszy podkład jaki kiedykolwiek miałam!

      Usuń
  5. Ja Revlonu używałam pare lat temu- byłam super zadowolona, uzyskałam efekty podobne jak Ty (też mam cere tłustą i wtedy też miałam takie wykwity, teraz jest lepiej) Obecnie wystarczy mi podkład w musie z Essence.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, ze dzięki leczeniu dermatologicznemu też będę mogła sobie pozwolić na lekki podkład :)

      Usuń
  6. Ja teoretycznie nie potrzebuję mocnego krycia, ale to właśnie ciężkie podkłady mają najbardziej matowe wykończenie i trwałość. Dlatego wybieram mocnokryjące podkłady typu Colorstay :) Używam tego samego koloru, co Ty i uwielbiam efekt jaki daje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to matowe wykończenie to duży plus tego typów podkładów :)

      Usuń
  7. Też go mam i bardzo uwielbiam !!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez mam go, ale na większe wyjscia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krycie naprawdę bardzo ładne jednak ja wole podkład mineralny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, krycie jest niesamowite. Chyba jestem jedyną osobą w blogosferze, która nie miała do czynienia z tymi produktami ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoookojnie, jeszcze niedawno też go nie znałam :)

      Usuń
  11. Kiedyś go uwielbiałam i używałam regularnie przez 2 lata, Teraz go szczerze nie cierpię, bo zrobił mi masakrę na twarzy i musiałam po nim leczyć trądzik ponad pół roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, chyba musiał Cię konkretnie zapchać i uczulić, może to po tym "ulepszeniu" dodali jakiś składnik na który jesteś uczulona..

      Usuń
  12. to mój hit od lat, tylko ja używam produktu do cery suchej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam go, ale kurcze sama nie wiem czy go lubiłam. Jedno jest pewne, wole celie : p

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny efekt :) Wszyscy go tak polecają, muszę i ja w końcu wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny efekt, skoro mają wprowadzić pompkę to tym bardziej muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pompka spowoduje duży przełom, to pewne :)

      Usuń
  16. Mam go i bardzo lubię, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też odnalazłam w nim podkład idealny :) w jednej z drogerii internetowych jest możliwość zamówienia próbek i ja tym sposobem dobrałam mój odcień czyli nr 180

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo rewelacyjny pomysł! A zdradzisz co to za drogeria?

      Usuń
  18. Ja jeszcze nie miałam, ale pewnie niedługo wpadnie w moje ręce. Nie potrzebuje takiego krycia jak na razie, ale mimo to chce go przetestować

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow ale daje efekt ;O ja go kiedyś zakupie a do naszego hebe w Pile jeszcze nie dotarłam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe poproś o dobranie koloru a kup online, bardziej się opłaca :)

      Usuń
  20. Bardzo ładnie kryje :)
    Planuję go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kurczę, nałożony pędzel kryje lepiej niż nakładany palcami jak ja to robię:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładany podkład pędzlem jest trwalszy i lepiej kryje niż nakładany palcami :) temperatura podkładu rozcieranego między palcami się podnosi i podkład się rozgrzewa

      Usuń
  22. Wow ale ma krycie. Szkoda, że nie ma pompki nie lubię pojemników z dziurami.

    OdpowiedzUsuń
  23. Też bardzo lubię ten podkład :) używam nr 180. ciekawa jednak jestem jak się spisze w wersji z pompką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, ze nie zmienia nic w składzie!

      Usuń
  24. Ja jestem przeciwieństwem bo nieznoszę podkładów i jakoś rzadko po nie sięgam:D na szczęście mam mało problematyczną cerę i wystarcza mi puder. Widać, że ten świetnie kryje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko Ci zazdroszczę, ale tak zdrowo, byś zawsze miała taką mało problematyczna skórę! Nie ma nic gorszego niż borykanie się co rusz z nowymi niespodziankami..

      Usuń
  25. Jest kolejny w kolejce do przetestowania :).

    OdpowiedzUsuń
  26. JA się nad im ciągle zastanawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nad czym! Zamawiać, testować i się cieszyć :D

      Usuń
  27. Doskonale znam ten podkład, nawet używam go w tym samym odcieniu do Ty :) Jest dla mnie niezastąpiony na większe wyjścia, imprezy do białego rana, na co dzień jednak staram się używać czegoś lżejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super, że wychodzi wersja z pompką. Świetny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam go :)
    nawet już nie przeszkadza mi ,że nie ma pompki :)
    ja uzywam odcienia 180 i 220

    OdpowiedzUsuń
  30. ja podkladów nie uzywam , no ale sam produkt ciekawy :') x


    zostawiam obserwacje dla ciebie kochana ! ;')
    klaudiaandmylife.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem w szoku. Jakie doskonałe krycie! :) No to znalazłaś swój ideał:) Ja mam 5 podkładów, z których faworytami są Lancome Teint Miracle i Pierre Rene Skin Balance:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to używam go na zmianę z Rimmel Stay Matte, ma podobne krycie do Revlon :)

      Usuń
  32. Krycie ma fantastyczne. Ja mam suchą cerę, więc dla mnie się on nie nadaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wersja dla skóry suchej i wrażliwej :)

      Usuń
  33. efekt rewelacyjny, a i kolorek świetnie dobrany :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ma świetne krycie, mam w odcieniu Ivory ale nie używam go za często ;)
    Zapraszam do siebie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  35. Z tego co widać wspaniale kryje i wyrównuje koloryt. Ja Revlona nigdy nie miałam, ale słyszałam pozytywne opinie więc może kiedyś się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam go raz w odcieniu 180. Wykonczylam ale był dla mnie za ciemny. Teraz miałam kupić odcień 150 ale okazuje się być również za ciemny i nie kupiłam i myślę, że dla mnie odcieniem idealnym byłby nr 110. Ale na razie mam inne podkłady i ten mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też go bardzo lubię, choć na co dzień jest dla mnie odrobinę za ciężki, więc używam go od czasu do czasu na większe wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam, a widzę że daje bardzo ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  39. idealnie opisałaś mój ukochany podkład o moim zimowym odcieniu^^ dziękuje i obserwuje;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :-)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  40. Cóż, pozostaje mi poczekać do marca aż wyjdzie wersja z pompką ;)

    I jestem pozytywnie zaskoczona kryciem, jakie daje!

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam ten podkład kolejne opakowanie i używam gdy chce żeby moja skóra wyglądała jednolicie ;) Nawet mam w dwóch odcienieniach 150 i 180 na lato i zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesuu ale efekt ! Też szukam ideału,cera mieszana i też tak potrafi wyglądać.Skuszę się na niego jak babcię kocham,tylko że będę musiała w ciemno odcień dobierać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana spróbuj chociaż zamówić sobie próbki!

      Usuń
  43. Używam go, gdy wiem, że będę miała ciężki dzień, bo idealnie "trzyma" cały makijaż ;) na co dzień wolę lżejsze podkłady, bo nie mam niedoskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kiedyś, parę lat temu używałam, ale ja w zasadzie nie mam większych problemów z cerą, więc wystarczają mi nieco lżejsze podkłady :) Chociaż na jakieś większe wyjście na pewno byłby świetny, bo pamiętam że cały dzień trzymał się na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten podkład jest super, szkoda że czasami wysusza...nawet z kremem nawilżającym nie daje rady :<

    OdpowiedzUsuń
  46. Stosuję ten podkład od 4 lat i nie mam odwagi zamieniać na nic innego. Kilka razy zaczynałam szukać czegoś innego, żeby za każdym razem nie musieć zamawiać na internecie (w drogeriach drożyzna, a tam kupuję za 21zł), ale nawet najjaśniejsze podkłady zupełnie nie dawały rady - albo słabe krycie, lżejsze znikały już w południe (próbki od znajomych), albo ten ohydny pomarańczowy odcień (nawet w najjaśniejszych! No do diaska!). A Revlon, szczególnie odcień BUFF to rarytas (jasny, ale nie wygląda się jak ściana, naturalnie ziemisty nie pomarańczowy). Wg mnie jest też lekki - dużo bardziej czuję tłuszcz na twarzy gdy jej nie pomaluję niż ten podkład. Jest jeszcze jeden duży plus - produkt ładnie spływa ze ścianek, nic się nie marnuje. Jak dla mnie pompka niepotrzebna.
    Natomiast zaczynam się przekonywać do nakładania podkładu pędzlem. Osiągnęłaś dużo lepsze krycie niż ja jak zwykle palcami, a po trądziku wyleczonym retinolami zostały mi głównie przebarwienia... I to pędzlem, który mnie strasznie kusi...
    malpka.zuzia

    OdpowiedzUsuń
  47. Czy doszły do Ciebie słuchy o tym że podkład colorstay jest wycofywany? Czy revlon nearly naked to jest ta nowa wersja colorstay z pompką?? W końcu po wielu latach dobrałam dla siebie odpowiedni podkład, nie mówiąc już o odcieniu i nie mam ochoty szukac na nowo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, ze ma być wprowadzona wersja z pompką, ale o wycofaniu tej wersji nie słyszałam.. Nie wydaje mi się, aby ta wersja o której mówisz była odpowiednikiem Colorstay. Nazwa podkładu nie miała być zmieniona. Ja nawet jeszcze nie spotkałam tej wersji, w moich drogeriach jest jeszcze stara wersja.

      Usuń
    2. Okazało się, że tylko mój odcień wycofali - 200 zarówno do cery T/M jak i S/N.

      Usuń
    3. O kurcze niedobrze. Ciekawe dlaczego akurat ten odcień..

      Usuń
  48. a jakiego kremu uzywasz pod podklad skoro masz cere tlusta tradzikowa jak ja? i czy revlon nie nasila tradziku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam kremu przepisanego mi przez dermatologa: Cetaphil DermaControl cera trądzikowa. Krem jest bez recepty, ale jest dość drogi, bo kosztuje ok. 70zł

      Usuń
  49. Nadaj sie ten podklad d dodaniu kremu w celu utworzenia czegos w rodzaju kremu bb/cc? :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo pomocna recenzja. Również pisałam opinie dla tego produktu http://drop-of-beauty.16mb.com/kolorowka/revlon-colorstay/ ciekawi mnie wasze zdanie na jej temat, przeczytajcie i dajcie znać w komentarzu co o tym sądzicie. Dla mnie ten podkład jest jedyny w swoim rodzaju i warto go mieć, mimo wszystko. Szczegóły w linku.

    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń