Virtual, Movie Star, Tusz do rzęs wydłużająco - podkręcający

piątek, 16 stycznia 2015 29

No chyba nareszcie będę mogła trochę złapać oddech! Najgorsze zaliczenia na uczelni już za mną, czekam jeszcze na oceny z kilku no i jeszcze dwa przede mną. Marzę już o odpoczynku. A jak u Was? 
Dawno nie było recenzji tuszu, a trafił mi się taki jeden gagatek, który koniecznie muszę Wam pokazać!



Virtual, Movie Star, Tusz do rzęs wydłużająco - podkręcający 


Co mówi producent? 

Tusz do rzęs Mascara wydłużająco - podkręcająca. Stworzona z myślą o kobietach, które posiadają cienkie, krótkie i delikatne rzęsy. Wyprofilowana szczoteczka zapewnia łatwą, precyzyjną aplikacje, a także idealnie rozdziela rzęsy. Lekka konsystencja tuszu nie obciąża rzęs.
 Kolor czarny. Pojemność 10ml.




Moje rzęsy są z natury bardzo gęste, jaśniutkie, ale niestety krótkie. Jednak nie mam szczególnie dużego problemu jeśli chodzi o dobór tuszu, Praktycznie każdy się nadawał, bo tak naprawdę ja niczego wybitnego od tuszu nie wymagam. Jedyne czego oczekuję to wydłużenie i porządnej czerni. 
Czy ten tusz mi to dał? 




Pierwszy raz mam do czynienia z firmą Virtual. Tuszu nie kupiłam, był w rozdaniu kosmetycznym, które wygrałam. Opakowanie 10ml tuszu w zielono-czarnym kolorze. 
Już pierwsze co mi się nie spodobało to szczoteczka. Najzwyklejsza szczoteczka, miękka, w kształcie owalnej klepsydry. 




Jednak efekt jaki mi dał, mnie zszokował jak żaden inny tusz. Niestety negatywnie. Pierwsza warstwa tuszu jest praktycznie nie widoczna. Jedynie nada kolor rzęsom i nic więcej. Druga? Niewiele w sumie zmieniła, troszkę rzęsy wydłużył, ale trzeba było się okropnie namachać, by nadać jakiś efekt, by te rzęsy były widoczne. 




Mimo, ze tusz nie szaleje z efektem na rzęsach, bardzo mocno odznacza się na powiekach. Miałam również duży problem z jego zmyciem. Biedne były moje rzęsy podczas demakijażu.
Z tego co widziałam w Internecie, wizaż, allegro itp, cena tuszu waha się od 6 do 15zł. 
Jednak czy warto? Jeśli satysfakcjonuje Was taki delikatny efekt i macie czas rano by malować rzęsy przez 15 minut to tak. 





Znacie ten tusz?
Jakiego tuszu obecnie Wy używacie i możecie mi polecić? 

Komentarze:
  1. Podoba mi się ten efekt ;) tuszu nie miałam okazji używać ale chętnie bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Preferuję tusze pogrubiające.

    OdpowiedzUsuń
  3. Druga warstwa mi się osobiście podoba ponieważ lubię takie delikatne rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam już swojego ulubieńca z Oriflame, chyba na razie na ten się nie skuszę jak ciężko zmyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię mocny efekt i szybką aplikację, więc na pewno też bym go nie polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. efekt nie jest zły, ale nie chciało by mi się tracić tyle czasu rano

    OdpowiedzUsuń
  7. odpada tyle czasu mi się nie chce malować rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam teraz podobny z Avonu który jest identycznym bublem! Nawet szczoteczka jest dosyć podobna. Więcej z nim zachodu niż to warte.. A tego Twojego też będę omijać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusze z Avonu to z reguły są słabe.. Żaden się u mnie nie sprawdził a miałam ich kilka..

      Usuń
  9. Szkoda mi 15 minut na malowanie rzęs, więc go sobie odpuszczę :)
    Polecam z Lovely ten w żółtym opakowaniu Curling Pump Up.

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt na rzęsach nie jest taki zły ;) Chociaż szkoda, że bardziej nie wydłuża i nie pogrubia rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam gagatka i chyba nie mam ochoty poznać ;)
    choć efekt na rzęsach całkiem miły

    OdpowiedzUsuń
  12. Już się ucieszyłam, że to tusz dla mnie, a tu takie rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam lovele lub z wibo taki zielony. Oba sa mega!

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie efekt mi się podoba ale uzyskany przez męczarnie :D nie skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej się z tym panem nie spotkam oko w oko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Malowanie rzęs przez 15 minut? :O To nie dla mnie :D Wolę zrobić to na szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  17. na rzęsach wygląda całkiem, całkiem, ale 15minut na samo wytuszowanie rzęs?! tyle trwa u mnie zrobienie całego makijażu:P

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię tradycyjnych szczoteczek, na ten tusz się nie skuszę - i nie znoszę jak tusz brudzi powiekę - szlag mnie trafia, krew nagła zalewa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie podobne efekt daje praktycznie każdy tusz ;) jedyne godne polecenia to pogrubiające Misslyn, tylko przy nich moje rzęsy wyglądają tak, że się ich nie wstydzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyznam że do mnie efekt jaki daje ten tusz nie do końca przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  21. No efekt taki sobie, obecnie mogę ci polecić tusz z sensiqua taki niebieski dodający objętości wodoodporny moja mama i siostra bardzo chwalą, a i ja miałam okazję spróbować go trochę i jest fajnie, co skłoniło mnie do zakupu własnego opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niby efekt nie jest zły, ale nie mam ochoty go kupić, 15min na malowanie rzęs to przesada :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam, ale bardzo ładny delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam, że efekt na rzęsach daje radę, na co dzień do zniesienia ;)
    Słabo natomiast, że odbija się na powiekach i stawia opory przy zmywaniu ...

    OdpowiedzUsuń