Catrice Camouflage Cream, kryjący korektor/podkład w kremie odcień 010 Ivory

piątek, 6 lutego 2015 80
Moja odporność jest na bardzo, bardzo niskim poziomie i teraz dopadła mnie choroba. Od wtorku leżę w łóżku i nie mam kompletnie siły, dlatego też na blogu zrobił się mały postój. W weekend idę do pracy, wić muszę się wykurować. Odnalazłam jeden wpis w wersjach roboczych, chyba czekał na czarną godzinę. :) Wracam w niedzielę! :* 

Niestety moja skóra nie należy do najgładszych. Mam cerę trądzikową, bardzo problematyczną, ostatnimi czasy przez chorobę wszystko się nasiliło i niestety mój makijaż musi być wyjątkowo mocno kryjący, ale naturalny zarazem. Ciężko było mi znaleźć odpowiedni korektor, który by zakrył mocne niespodzianki, które często się pojawiają. Podczas zakupów na Cocolita.pl do koszyka wrzuciłam korektor z Catrice tak bardzo zachwalany w blogosferze. Czy było co tak zachwalać? Zapraszam :) 


Catrice Camouflage Cream, kryjący korektor/podkład w kremie 



Co mówi producent? 
Kremowy podkład korygujacy o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. testowany dermatologicznie.
Opakowanie 3g.  




To kolejny kosmetyk o którym się naczytałam mnóstwo pozytywów, ze zdecydowałam się go kupić. Za opakowanie 3g zapłacimy ok, 13zł w drogeriach stacjonarnych jak i internetowych. 
Korektor/podkład mieści się malutkim plastikowym odkręcanym słoiczku. Przy zakupie był on jeszcze zabezpieczony dodatkową folią, by nikt go wcześniej nie odkręcał i nie dotykał palcami. 




Korektor/podkład ma trzy odcienie 010, 020 oraz 025. Zamawiając przez Internet nie wiedziałam czy odcień będzie dobry, bo zawsze mam problem by dobrać odpowiedni kolor podkładu czy korektora. W przypadku tego korektora wybrałam odcień najjaśniejszy 010  to był strzał w dziesiątkę. Dosłownie ;) 




Odcień nie jest bardzo jasny, więc osoby o porcelanowym odcieniu skóry nie znajdą koloru dla siebie. Niestety. Ja jeszcze jakiś czas temu miałam jaśniejszą skórę, jednak odkąd piję Kubusia, skóra nabrała kolorytu i ten odcień 010 jest dla mnie idealny. 
Konsystencja korektora/podkładu jest niesamowicie kremowa, jednak nie jest ona tępa. Bardzo dobrze rozprowadza się po skórze zarówno palcami jak i pędzlem. 




Jeśli chodzi o krycie, to jestem pod wrażeniem. Radzi sobie ze wszystkim co obiecuje nam producent. Jak widać moja skóra wymaga krycia na wysokim poziomie i ten korektor mi to zapewnia. W dodatku utrzymuje się na twarzy, nie ciemnieje, nie wysusza. 
Przez cały pisałam korektor/podkład, bo jak widzicie producent określa go jako podkład, jednakże ja stosuje go w formie korektora. 
Na zdjęciu niżej korektor Catrice nałożyłam na czysta cerę, bez podkładu. 




Znacie ten kremowy korektor?
Czego Wy używacie do maskowania niedoskonałości? 

Komentarze:
  1. Wooow, nigdy nie miałam korektora w kremie :) Zawsze mam z pędzelkiem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie te z pędzelkiem zawsze miały słabe krycie.

      Usuń
  2. Bardzo fajne krycie, ja tylko podkładu używam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam go ! Ma świetne krycie !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go również w takim odcieniu i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście bardzo ładnie kryje :) Ja na sytuacje awaryjne mam Dermacol :) Niby też podkład, ale nie odważyłabym się użyć go na całą twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś go używałam na całą twarz, kiedy sytuacja z moja cerą była krytyczna, po czasie jednak zrezygnowałam. To chyba najcięższy podkład jaki miałam.

      Usuń
  6. Mam dwa ciemniejsze odcienie, rzadko mam potrzebę używać teraz ale uważam ze sa bardzo dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go i byłam zadowolona, ale kurcze gdzieś go zgubiłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Służy mi już od dobrych dwóch lat ;) za nic w świecie nie zamienię :)
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 2 lat? To ja ładnie do tyłu jestem :D

      Usuń
  9. Mam go i nie zamienię na inny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam i polecam wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie go zamówiłam, ale martwię się teraz czy nie będzie za jasny :(

    OdpowiedzUsuń
  12. fakt kryje dobrze, bo mialam,ale jesli chodzi o cienie to odznaczal sie jakby ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na cienie nie stosowałam, bo takowych nawet nie mam..

      Usuń
  13. ładnie kryje, już od dawna mam na niego chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i lubię. Dobrze wiedzieć, że można kupić go w sieci, bo w Naturze dorwać Ivory graniczy z cudem. Jak się pojawią to rozchodza się jak ciepłe bułeczki i zostają tylko ciemne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, znam ten ból, Ogólnie w Naturze coś znaleźć to graniczy z cudem, zwłaszcza jasne odcienie..

      Usuń
  15. Z niedoskonałościami się na szczęście nie borykam, ale wciąż szukam ideału pod oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam dużo dobrego o korektorze Collection 2000. Znasz? :)

      Usuń
  16. No krycie ma super, to trzeba przyznać ;) Może kiedyś wpadnie w moje ręce, jeśli poczuję chęć testowania czegoś nowego :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Musze kupić i to chyba odcień la mnie chociaz się zastanawaim po co mi on skoro czasem 2 - 3 problemy mi wyskoczą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci tylko zazdroszczę tak mało niespodzianek, ale dobry korektor zawsze dobrze mieć w zanadrzu ;)

      Usuń
  18. ja używam jedynie pod oczy i jakoś kremowa konsystencja średnio mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ten korektor mógłby dość słabo wypaść pod oczami..

      Usuń
  19. Mam go od bardzo dawna i to jest jedyny produkt, który radzi sobie z moimi niedoskonałościami. Uważam tylko, że jest za ciężki pod oczy :).

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam go od niedawna, ale bardzo go polubiłam :) Jednak ten kolor 010 mógłby być trochę jaśniejszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałby się jeszcze jeden odcień bardzo jasny..

      Usuń
  21. Nie znam tego produktu, ja obecnie używam kamuflażu z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Korektora używam wyłącznie do maskowania cieni pod oczami. Zazwyczaj używam tych z pędzelkiem. Obawiam się, iż ten byłby za ciężki na okolice pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jak widać wielu z Was nie odpowiadałby ten korektor pod oczy, ja w te okolice używam innego korektora, chociaż tak właściwie to dużo go nie potrzebuje.

      Usuń
  23. No to juz wiem na co wydam kase

    OdpowiedzUsuń
  24. wspaniale kryje i jest taniutki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moj ulubieniec! Choc rzadko mam okazje go teraz uzywac. A takie problemy z cera mialam jakies 6 lat temu... Nic nie pomagalo, przeszlo samo. Teraz gdyby nie zaczerwienienia na polikach chyba nic bym nie nakladała. A tak krem bb. Zdrowiej! obys trafila na cos, co pomoze Ci wygrac ta walke z niedoskonalosciami!
    P.S nawet stado krostek nie ujmuje Ci urody! Naturalne piękno najcenniejsze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety to nie tylko typowy trądzik, tylko dość poważna choroba skórna i samo nie zniknie..
      Oj kochana o naturalnego piękna mi baaaardzo daleko! :*

      Usuń
  26. faktycznie krycie ma genialne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten sam odcień i bardzo go lubię. Używam sporadycznie na większe niespodzianki, raz próbowałam pod oczy na bardzo mocne cienie, krył pięknie ale zbierał się w załamaniach.
    450 obserwatorka ! :) Gratulacje!
    www.milkabelleza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieeszę się, i witam w moim gronie! :)

      Usuń
  28. Jeszcze nie miałam okazji go testować, mam teraz ochotę na korektor Nyx. Ten pewnie byłby dla mnie za ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz odcień prawie-że porcelanowy, to faktycznie może się zbytnio odznaczać..

      Usuń
  29. Chociaż nie mam dużych problemów z cerą czasami i taki kosmetyk przydaje się w kosmetyczce bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja nie używam żadnego korektora, często w ogóle się nie maluję. mam strasznie mało kolorówki

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam go kiedyś, ale jak zamieniłam podkłady na mineralne, to i korektor również ;)
    Chociaż i tak praktycznie nie używam tego typu produktów, bo wystarcza mi podkład, ale wiadomo, zawsze lepiej mieć w razie "W" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również zazdroszczę takiej cery :) ale fakt, zawsze warto coś mieć w kosmetyczce, gdy nagle coś nas zaskoczy.

      Usuń
  32. Mam odcień 020 i leży w pudełku z kosmetycznymi bublami, bo moim zdaniem to właśnie totalnie nietrafiony kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, a czemu się nie sprawdził? Za ciężki, za słaby, za ciemny/ za jasny?

      Usuń
  33. Niestety jakiś czas temu pożegnałam się z kolorówka drogeryjną . Mam nadzieje że już jesteś zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jeszcze nie. Przechodzę rekonwalescencję...

      Usuń
  34. Ja aż takiego krycia nie potrzebuję, no może jedynie pod oczy, chociaż nie wiem czy byłby odcień dla mnie, bo mam bardzo jasną cerę.

    Bardzo ładnie tu teraz u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem czy bym Ci go poleciła pod oczy, jak widać wyżej, dziewczyny mówią, że jest za ciężki..
      Cieszę się, ze się podoba :)

      Usuń
  35. Uzywalas go moze pod oczy ? Czy raczej by byl za ciezki ?
    Co do krycia to jest super :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tak jak pisały dziewczyny pod oczy jest zdecydowanie za ciężki, to typowy kamuflaż, więc nie polecałabym go w takie delikatne miejsce..

      Usuń
  36. Bardzo podoba mi się wykonanie zdjęć. Panuje na nich fajna atmosfera. :)

    Sama rzadko używam korektowa, ale ten daje nie najgorszy efekt - mimo to wolę te w sztyfcie.

    Obserwuję, podoba mi się estetyka bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, ze się podoba i zapraszam częściej :)

      Usuń
  37. Korektor jest świetny, ale po kilku miesiącach bardzo twardnieje i sprawia trudności w użytkowaniu - pewnie dlatego ma ważność bodajże 6 miesięcy od otwarcia ;) ale jest tani, więc można mu to wybaczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Poleca Ci zamiast zakrywać niedoskonałości kupienie minerałów.
    Nie pamiętam nazwy, ale są takie co leczą skórę
    Olejek tamanu tez jest genialny i krem Avene Cicalfate

    OdpowiedzUsuń
  39. Kupiłam go na wypadek jakiejś niespodzianki, ale na szczęście leży nieużywany w szufladzie. Widzę, że ładnie zamaskował Ci niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Krycie faktycznie imponujące, muszę go w końcu kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znałam tego kosmetyku, ale pognam po niego jeszcze dzisiaj, bo to coś zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Krycie ma naprawdę niezłe, fajnie sobie radzi. Dla osób z problemami skórnymi może być wybawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  43. to jest jeden z moich ulubieńców jeżeli chodzi o korektory

    OdpowiedzUsuń
  44. Cały czas się "czaję" na ten korektor :P Tyle pozytywnych opinii, plus Twoje zdjęcia przed i po są naprawdę zachęcające. Mam pytanie (bo tego się najbardziej boję) czy korektor nie waży się na twarzy? Mam cerę tłustą i to najgorsza moja korektorowa, jak i podkładowa zmora. Póki co używam korektora Collection 2000 i jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic takiego się nie dzieje! Nie ma wg o tym mowy!
      A ten Collection 2000 to musze sobie sprawić pod oczy :)

      Usuń
  45. W jakich drogeriach stacjonarnych można dostać ten korektor? Trochę boję się zamawiać przez internet, bo nigdy nie mam szczęścia z dobraniem idealnego koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz go np. W Hebe czy w Naturze :)

      Usuń
  46. mam taki korektor ale niestety gdy jest gorąco korektor "spływa "- kulkuje sie. jest to bardzo nie wygodne. moja cera ma bardzo dużo blizn na strefie T i kryje dosyć dobrze ale niestety widać to bardzo, zatyka pory-jest ciężki. mam porcelanową twarz i niestety widać delikatnie kolor. polecam jesli chodzi o krycie ale niestety sama funkcjonalność jego i kolor jest minusem u mnie;/ + ciemnieje na twarzy

    OdpowiedzUsuń
  47. Chcę kupić ten korektor ale zastanawiam się nad odcieniem. Waham się między 010 a 020. Nie jestem bladziochem ale idzie zima i boję się, że 020 będzie za ciemny, ale znowuż jak patrze na zdjęcia niektórych dziewczyn, które używają odcieniu 010 to są w nim blade jak ściana... W związku z tym, że korektor aplikujemy na podkład powinny do siebie jak najbardziej pasować. Ja używam podkładu Maybelline Affinitone w odcieniu 24 golden beige (bardzo naturalny wpadający w żółcie).Który odcień korektora według Was lepiej pasowałby do tego podkładu: 010 czy 020.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam odcień 010. Jest bardziej naturalny i bardziej wpadający w żółcie. I wcale nie jest taki jasny jakby się mogło wydawać :)

      Usuń