Eveline Cosmetics, Volumix Fiberlast Mascara - wersja złota i srebrna

piątek, 20 lutego 2015 36
Znowu nie było mnie kilka dni, jednak  zaczyna mi brakować czasu.  W tym tygodniu miałam trochę wizyt u lekarzy, dodatkowo jestem w trakcie robienia prawa jazdy a od poniedziałku wracam na uczelnie i powoli się do tego przygotowuję.
Na promocji w Rossmanie 1+1 dorwałam dwa tusze do rzęs, różniące się kolorem opakowania i szczoteczką a czy jest różnica na rzęsach? Zapraszam :) 




Z racji tego, że tusze są jednej firmy i są bardzo do siebie zbliżone postanowiłam je zestawić razem i porównać, który wypada lepiej. Oba znajdziemy w szafach Eveline w cenie ok. 14.99zł za sztukę. 
Wersja srebrna to maskara  ultrawydłużająca podkręcająca rzęsy, natomiast wersja złota to maskara pogrubiająca, rozdzielająca unosząca rzęsy o 45o. 
Tusze są w wersji czarnej i każdy ma 9 ml. 





Jak już widzicie, tusze mają różne szczoteczki. Wersja srebrna to szczoteczka w kształcie zaokrąglonej klepsydry, gdzie na zgrubieniach włoski są dłuższe a na środku są krótsze. Natomiast szczoteczka w wersji złotej przypomina mi ściętą górę koła, na dole jest prosta i włoski są krótsze a góra szczoteczki jest lekko zaokrąglona  a włoski dłuższe. 
Szczoteczki są silikonowe, bardzo miękkie i giętkie. 






 Moje rzęsy są gęste, ale bardzo krótkie, naprawdę bardzo krótkie. Praktycznie ich nie widać. Jednak, by miały pożądany przeze mnie wygląd, trochę musze się napracować tą szczoteczką. 
Wersja złota tuszu, trochę mnie rozczarowała.  Praktycznie za każdym razem podczas wyciągania szczoteczki, zauważyłam, że aplikuje ona zbyt dużo tuszu, zostają na niej małe grudki, a włoski czasem się sklejały na jej górnej stronie. W dodatku bardzo odznaczał się na dolnej powiece i sklejał rzęsy w kąciku. Maskara daje mocniejszy efekt niż wersja srebrna, pogrubia rzęsy, jednak manewrowanie tą szczoteczką sprawiało mi trochę trudności przy moich oczach. 

Natomiast w wersji srebrnej nic ze szczoteczką się nie działo jak to było w wersji złotej. Tusz pokrywa każdą, nawet najkrótszą rzęsę, wydłużając je maksymalnie. Nie skleja rzęs i nie odznacza się na powiekach, jednak miałam trochę problemów z pomalowaniem dolnych rzęsek. W ostatnim czasie wrażliwość moich oczu się zwiększyła diametralnie i każdy dotyk zbyt blisko oka powodował łzawienie, mimo, że oba tusze nie są wodoodporne nie rozpływały się po całej twarzy. 





Jak dla mnie wygrywa wersja srebrna. Znacie te tusze?
Jaki jest Wasz ulubiony tusz? 





Komentarze:
  1. Ja chyba jeszcze nie miałam tuszu z Eveline:) teraz mam max factor podkręcający;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po szczoteczce myślałam, że złota wersja będzie lepsza, a tu na odwrót :) Nie znam tych tuszy, ale dzisiaj też dodałam notkę o maskarze z Eveline, tylko innej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w sumie, większość pozytywnych opinii skupia się wokół wersji złotej a jednak srebrna okazała się dla mnie lepsza :)

      Usuń
  3. Nigdy jeszcze o nim nie slyszalam , ale ciekawie sie prezentuje =^-^=

    klaudiaandmylife.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie silikonowe szczoteczki:)
    wersja srebrna ładniej rozczesuje i rozdziela rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego tuszu Eveline - podoba mi się efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie bardziej podoba mi się efekt srebrnej :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli chodzi o tę markę, to podchodzę do niej z rezerwą... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię oba tusze :) Kiedyś używałam ich na raz, najpierw malowałam rzęsy srebrnym, a potem złotym. Efekt był nieziemsko ładny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo musze spróbować! Oby tylko ilość tuszu nie skleiła mi oczu :D

      Usuń
  9. Wole srebrną wersję ... :) Zrezygnowałam z nich, ponieważ zaczęły robić mi grudki ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie wersja srebrna daje ładniejszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Srebrna wersja w tym przypadku zdecydowanie wygrywa ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zdecydowanie za wersją srebrną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie ich tusze, są tanie,a bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko szkoda, że ta dostępność wszędzie nie jest taka dobra..

      Usuń
  14. Wybrałabym wersję srebrną ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam wersję srebrną i fajnie się u mnie spisywała, ale niestety szybko wysychał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, prawda, w srebrnym dzieje się to o wiele szybciej niz w złotym.

      Usuń
  16. Nie znalam zadnego z nich, ale srebrna wersje chetnie bym wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tych nie miałam, ale kocham mascary eveline !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wcześniej miałam niemiłe doświadczenie z ich mascarami, na szczęście te spisały się lepiej :D

      Usuń
  18. no, no ładny efekt tej srebrnej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz widzę te tusze właśnie u Ciebie, najlepszy efekt daje srebra maskara. Nadal szukam maskary idealnej wiec muszę przyjrzeć się tej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znalezienie mascary idealnej to nie takie proste zadanie niestety..

      Usuń
  20. Nie miałam jeszcze żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam wersję złotą ale jakość tego tuszu mnie rozczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam ich, ale nie przejmuj się też ma krótkie rzęsy i muszę się namachać tą szczoteczką, żeby były łądne i dlugie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam tych tuszy, ale też bardziej podoba mi się efekt po srebrnej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze nic z kolorówki Eveline. Teraz używam Max Factor 2000 calorie i jestem baaaaaardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam wersję złotą i to dla mnie prawdziwy koszmarek... Teraz żałuję, że nie wybrałam srebrnego opakowania - efekt na rzęsach jest o wiele lepszy :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń