Projekt denko: Styczeń - luty 2015

sobota, 7 marca 2015 42

W styczniu i lutym miałam taki kołowrotek w życiu, że za nim się obejrzałam miesiąc się skończył a ja nie zdążyłam pokazać Wam styczniowego denka! Podarowałam sobie dodawanie go w ostatnich dniach miesiąca i postanowiłam połączyć je z lutowym. No i trochę tego wyszło! Mam nadzieję, ze Was nie zanudzę!





WŁOSY 



1. Garnier Olia, Intensywna złocista miedź - kolejna nowość na moich włosach, dalej pozostając w rudościach.  Bardzo fajna farba, jedno opakowanie jednak za mało na moje włosy, ale kolor bardzo mi się podoba. Nie podrażnia, nie śmierdzi. Ale może następnym razem wypróbuje ciemniejszy odcień ;) RECENZJA  TAK! 

2. Balea, 2 minutowa kuracja do włosów farbowanych - kolejne opakowanie tej maski, Bardzo ja polubiłam za zapach i działanie na moich włosach. RECENZJA TAK! 

3. Schauma, szampon do włosów farbowanych - bardzo często gości w mojej łazience, bo używam go razem z mama, jednak ostatnio zaczął mi trochę obciążać włosy. NIE WIEM.

4. Balea, szampon do włosów z mango i aloesem - tak właściwie to zwykły szampon, dobrze oczyszczał, nie przetłuścił, jednak zdecydowanie lepsza z tej serii jest odżywka. NIE WIEM 

5. Garnier Fructis Goodbye Damage - i to był nie wypał.. miałam maskę z tej serii i była fenomenalna, szampon niestety jest jej odwrotnością. Bardzo mi obciążył i przetłuścił włosy, nie cierpię tego! NIE! 

6. Batiste, suchy szampon, wersja WILD - Batiste pokochała w zeszłym roku, i teraz testuje różne wersje zapachowe. Ta wersja nie za bardzo przypadła mi do gustu, jednakże suchy szampon w sam sobie jest fenomenalny. TAK! RECENZJA


CIAŁO



7. Organique, złoty peeling do ciała - to chyba najlepszy peeling do ciała jaki miałam okazję używać. Doskonała konsystencja, zapach i wydajność. Jedynym minusem jest cena. Jak dorwę go w promocyjnej cenie to na pewno kupię. TAK! RECENZJA

8. Isana, żel pod prysznic - piękny zapach czerwonych pomarańczy! Bardzo intensywny, fajnie było poczuć odrobinę wakacji zimą. Pod koniec jednak jakoś dziwnie mi zgęstniał, zrobiła się z niego jakaś galareta..  NIE WIEM

9. Balea, żel pod prysznic, Black Secret - uwielbiam wszystkie żele Balea pod prysznic, za niesamowite zapachy i piękne kolorki opakowań i samych żeli. TAK! 

10. Dove, żel pod prysznic - jestem wielką fanką żeli Dove za ich kremową konsystencję, zapach i długotrwałe nawilżenie. Jeszcze nie raz taki żel u mnie zagości. TAK!

11. Balea, żel do golenia - magiczny żel o zapachu kokosa, który zmieniał się w piankę o smerfetkowym kolorze. Nie podrażniał i doskonale radził sobie z usuwaniem włosków. TAK! RECENZJA

12. Nivea, Double effect - najlepsza wersja antyperspirantu od Nivea, która się u mnie sprawdziła. Piękny zapach, który bardzo długo czuć i chroni przed nieprzyjemnym zapachem. TAK! 


TWARZ 



13. Bebeuty płyn micelarny matujący - wersję tradycyjna uwielbiam, a, ze mam skórę tłustam potrzebuje zmatowienia, więc jak zobaczyłam tego micelka, od razu kupiłam, niestety użyłam go tylko dwa razy. Podrażniał niesamowicie! Oczy tak piekły, że myślałam, ze mi je wypali. Wykorzystałam do mycia pędzli. Nigdy więcej. NIE!

14. Nivea Sensitive 3w1, płyn micelarny - zdyskwalifikowany za dziwny zapach drożdży, W połowie opakowania go wylałam, bo nie chciałam ryzykować jakimś zakażeniem.  NIE! RECENZJA

15. Lierac, płyn micelarny - on był bodajże w grudniowym ShinyBoxie, ta mała buteleczka kosztuje około 60zł. A jest to zwykły płyn micelarny, który u mnie nie poradził sobie z tuszem i jest bardzo nie wydajny. NIE!

16. Revlon Colorstay, Cera tłusta i mieszana 150Buff - pokochałam ten podkład! Kończę już kolejną buteleczkę i mnie nie zawiódł. TAK! RECENZJA

17, Lovely, Pump up, tusz do rzęs - jednej z tańszych ulubieńców do rzęs. Szkoda, ze tak szybko wysycha.. TAK! RECENZJA


PIELĘGNACJA



18. Playboy, perfumy - dostałam je w prezencie na gwiazdkę i przypomniałam sobie jak używałam tych perfum w liceum, Bardzo lubię te zapachy, często również używam ich mgiełek. TAK! 

19. NU, zmywacz do paznokci w chusteczkach - gadżet. Po prostu gadżet. Przydatny w podróżach, bo nic się nie wyleje, ja jednak pozostaję przy tradycyjnym płynnym zmywaczu. NIE! RECENZJA

20. Waciki - jedne z Cleanic, drugie z jakiegoś marketu,Cleanic kupiłam ostatni raz, a każdym razem sobie to powtarzam i ciągle zapominam, bo mylę je z Carea. Przy zmywaniu paznokci z tymi wacikami można dostać nerwicy za to rozwarstwianie się waty.. 


POZOSTAŁE



21. Próbka wosku Black Coconut - o raju jak on pachnie! Tak intensywny zapach, że czasem az przytłaczał w moim małym mieszkanku, ale i tak bardzo chętnie go zapalałam. To będzie pierwszy wosk w całości jaki kupię ;) TAK! 

22. Perfecta, maseczka z sokiem aloesowym - bardzo fajna maseczka! Skóra jest nawilżona, wypoczęta i od razu nabiera innego kolorytu. RECENZJA TAK! 

23. Ziaja krem BB - znalazłam tą próbkę w gazecie i po raz kolejny cieszę się, ze jest coś takiego jak próbki! Chciałam kupić ten krem, jednak próbka mnie powstrzymała. Odcień najjaśniejszy jest odcieniem dla skóry opalonej, w dodatku pozostawia okropne plamy, szczypie w twarz i się roluje. NIE!

24. Kolastyna, Energy Touch - próbkę również znalazłam w gazecie. Przyjemny nawilżający krem, jakbym mogła to bym kupiła pełnowymiarowe opakowanie, jednak mam krem od dermatologa. NIE WIEM!

25. Farmona, Celebrate  Ekskluzywne masło do ciała - próbki znalazłam w styczniowym ShinyBoxie i po raz pierwszy kupiłam pełnowymiarowe opakowanie masła do ciała! Jedna próbka była o zapachy żurawiny i cytryny a druga kokos i ananas. Obie są rewelacyjne, ja zdecydowałam się na pierwszą wersję, która pachnie jak malinowa mamba! TAK! 


Uff dobiłam do końca! Ale się uzbierało tego przez dwa miesiące.
Znacie jakiś produkt z mojego denka?
A jak wyglądają Wasze zużycia?  
Komentarze:
  1. J z tego Twojego kompletu znam tylko goodbye damage i be beauty :)
    A co do sprzętu to powiem Ci, że ja za każdym razem muszę zwijać imprezę bo mi się nie mieści :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie to najgorsze! Mało miejsca na takie cuda :D ja jakbym rozstawiła to u rodziców, to bym nie miała nawet gdzie usiąść :D

      Usuń
  2. Dużo tego:-)
    Ja w tym miesiącu po raz pierwszy odkad się pojawił zrobiłam sobie przerwę od micelka BB ale mimo wszystko go lubię.
    Podkład revlon muszę w końcu kupić:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak na dwa miesiące to trochę się nazbierało!
      A Revlon gorąco polecam, nie powinnaś się rozczarować ;)

      Usuń
  3. Bardzo przyjemne denko, produkty trochę nie w mojej kategorii ale z ciekawością obejrzałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam płatki Cleanic, biedronkowego micelka i szampon balea mango :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Większości produktów nie znam. Czaję się powoli na podkład z Revolonu :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo spore denko, znam maskarę, która u mnie czeka na swoją kolej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poza Batiste niczego nie znam, a ta wersja była dla mnie zbyt dusząca :c Szczerze mówiąc nigdy nie użyłabym czegoś co służy także do tonizacji do zmywania oczy, podrażnienie gwarantowane ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo tego. Zainteresowałaś mnie masłem do ciała! : D I żelem pod prysznic Balea, bo go jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne denko- gratuluję zużyć !! znam i lubię, suche szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na ten tusz z Lovely lepiej uważaj, bo ja na początku też byłam zadowolona a później okropnie mi rzęsy wyłysiały :(

    OdpowiedzUsuń
  11. a chciałam kupić ten płyn micelarny i dobrze, że go nie kupiłam jednak

    OdpowiedzUsuń
  12. wow, całkiem pokaźne denko :)
    też bardzo lubię Olię, choć w tym miesiącu zdradziłam ją z Syoss ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega to twoje denko. Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładne denko, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super zużycia. Właśnie dzisiaj zaczęłam kolejne opakowanie tuszu z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę tu kilka znajomych produktów :) Batiste, podkład z Revlonu, tusz z Lovely, żel Dove (podobnie jak Ty uwielbiam ich kremową konsystencję) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, ile zużyć :)! Mi w tym miesiąc opornie jakoś idzie :P. Zamierzam kupić podkład Revlon, każdy go tak zachwala, więc spróbuję :). Agatko, widziałam, że też wygrałaś w konkursie TBS (gratuluję!), ale powiedz mi, czy dostałaś już nagrodę? Bo do mnie nic jeszcze nie dotarło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo kurcze! Nawet nie widziałam! Dobrze, ze mi powiedziałaś, ale jestem zszokowana! :D nie mam ani żadnej wiadomości ani przesyłki..

      Usuń
    2. Do mnie napisali maila, ale wiem, że pisali też na FP, żeby podać adres w wiadomości prywatnej. No to będę czekać dalej, najwyżej do nich napiszę w przyszłym tygodniu :D

      Usuń
    3. Ja własnie do nich napisałam wiadomość prywatną na Fb z adresem do wysyłki, bo wg nie dostałam żadnej i informacji, ze wygrałam czy coś, więc ciekawe czy coś dostanę :D daj znać jak do Ciebie dotrze!

      Usuń
  18. Lubię Schaumę i jej szampony ;) Pump up musze kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam wersję matującą micela be beauty wciąż w zapasach i mam nadzieję, że nie będzie mnie podrażniał:/ tusz lovely i podkład revlon też czekają w zapasach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo dużo tego się uzbierało ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szampon z balea lubie podobnie micel z biedry

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie do wiary, ale nie miałam chyba żadnego produktu z Twojego denka.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie tylko u mnie dzisiaj denko :D Przez te dwa miesiące sporo Ci się nazbierało, jak zwykle zaciekawiło mnie coś z Balei, a konkretnie żel do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow! dałaś czadu z użyciami :) bardzo dużo zużyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję denka!
    Ta wersja matująca micela z biedronki również mnie szczypała w oczy, ta tradycyjna jest dużo lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooooo Gratuluje! Batiste wild uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię żele Dove i uwielbiam Revlona :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Niestety nie uzywalam niczego z Twojego denka jednak mam chęć na ten żel z ISANY .faktycznie spiro Ci tego sie na zbierało.

    OdpowiedzUsuń
  29. Batiste w wersji wild mi nie podszedł, żel isana miałam i był okej, tusz lovely b.lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie wczoraj zamówiłam sobie piankę do golenia z Balea tylko, że jagodową, jestem strasznie jej ciekawa i nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale denko ♥ Mam ten żel z Balea i już nie mogę się doczekać aż zacznę go używać :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  32. sporo z tych produktów używałąm ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja miałam tradycyjną właśnie wersję płynu Bebeuty ale mnie nie odpowiada. Bo oczy mnie strasznie szczypały gdy zmywałam tusz.

    OdpowiedzUsuń
  34. ogromna ilość, żel Black Secret z Balea bardzo lubię za zapach :)

    OdpowiedzUsuń