Co nowego w mojej szafie?

• sobota, 18 lipca 2015 49 Komentarzy

OSTRZEŻENIE! Ten post będzie długi, będzie w nim dużo (dużej) mnie, dużo zdjęć, dużo ciuchów i dużo wydanych pieniędzy. 
Za szok, zawał i inne traumatyczne przeżycia nie ponoszę odpowiedzialności. 

A tak serio, to zapraszam Was na kilku miesięczny przegląd moich nowości :)
Kawka w dłoń i oglądamyy! 







Zacznę jakby od końca. 4 lipca byliśmy z Jackiem na najpiękniejszym ślubie pod słońcem! Fakt, faktem, że oboje na nim pracowaliśmy, ale był to ślub naszych (już!) bardzo dobrych znajomych. Pogoda była idealna, może nawet za, bo upał dobijał 40 stopni.  No ale jako, że wesele ślub i te sprawy, no to potrzebna była sukienka! A nawet dwie.  Na poszukiwania udałam się z Asią. Nie było łatwo. Nigdy nie jest z resztą. Za każdym razem ten sam problem - rozmiar. Ale udało się! Na zwykłym ryneczku kupiłam czerwoną rozkloszowaną sukienkę (99zł). Nawet się nie spodziewałam, że będzie mi ona pasować. Bardzo dobrze się w niej czułam. 
Garnitur Jacka pochodzi z firmy Król. Boski! 




I tak na ślub miałam czerwoną sukienkę, czarne buty na koturnie, które notabene zdjęłam już praktycznie w kościele. Dodatkiem, który robił wszystko w kreacji był złoty pasek, który kupiłam w H&M za kolosalną kwotę 59.90zł, ale wcześniej kupiłam podobny na allegro i oczywiście wymiary były bardzo zaniżone i powędrował do mojej przyjaciółki.  Wybaczcie bałagan na pierwszym zdjęciu, ale to w mieszkaniu Państwa Młodych zaraz przed wyjściem, gdzie przebierało się jakieś 10 osób. 







Jednak po jakimś czasie zobaczyłam, ze jest też kobaltowa wersja tej samej sukienki, ledwo ją przymierzałam a Jacek już powiedział, ze bierzemy. To jest chyba mój kolor. Cena sukienki to 59,90 zł
I w końcu na poprawiny poszłam w kobaltowej maxi z dodatkiem złotego paska z dnia poprzedniego. Robiło wrażenie. 




 


Na poprawiny kupiłam sukienkę maxi, w H&M. Na początku kupiłam czarną. Miały być  złote dodatki i miało być z klasą. Poza tym sukienka bardzo mi się spodobała, bo pasowała do wielu dodatków i butów. I w końcu odpowiedni krój takiej sukienki, która mnie nie poszerza. 









Pozostając w temacie sukienek, tą kwiecistą, letnią, piękną, kupiłam w Lidlu. Bardzo lubię gatunek tych ubrań. Są naprawdę bardzo dobre i wytrzymują wiele. Jest to krój mini, w zależności od wzrostu, pod biustem ma wciągnięta gumkę, dzięki czemu się super dopasowuje. Jak było ciepło to chodziłam w niej bardzo często! Kosztowała 29.99zł 




Kolejna Lidlowa sukienka, tym razem krój maxi. W tym roku pokochałam ta długość sukienek i chce ich więcej. Ta jest typowo letnia, kojarzy mi się z morzem, wakacjami. Bałam się, że poziome paski będą mnie poszerzać, jednak (ponoć) tak się nie dzieje. Wierzę Asi na słowo, no chyba, ze mnie okłamuje :D 
Ta sukienka z kolei kosztowała 33zł.




Przybyły mi aż 4 spódniczki! Czarna rozkloszowana kupiona specjalnie na obronę. Moja pierwsza w życiu rozkloszowana na spódnica. Kupiłam ją na wyprzedaży w H&M za 30zł. Bardzo dobry materiał, grubszy, nie prześwitujący, w pasie gumeczka. 
Z kolei te trzy obok, kupiłam w Takko. Wieki nie byłam w tym sklepie a jak kiedyś wpadłam przypadkiem to kupiłam aż 3 spódniczki. One kosztowały fortunę. Za trzy zapłaciłam 9zł. 
Przy kasie myślałam, ze Pani sobie żartuje. Cena genialna!



T-shirtów nigdy za mało. Zwłaszcza tych kolorowych. Czarno kwiecistą koszulkę kupiłam na wyprzedaży w Sinsayu, za 9.99zł. Sinsay to sklep, gdzie rzadko kiedy coś na siebie znajdę, bo przeważnie nawet XL wygląda tam jak S albo M. No ale czasem jakiś T-shirt wpadnie w ręce.

Biała koszulka natomiast kupiona w Croppie, również na wyprzedaży za 14.99zł. Spodobały mi się neonowe detale na niej, Jest równiez fajnie wycięta, dzięki czemu fajnie pasuje na szortów. 
Koszulki z Croppa bardzo lubię, zawsze tam coś dla siebie znajdę. 






I to właśnie dowód na to. Siwa koszulka z Croppa to zdecydowanie moja ulubiona w ostatnim czasie. Ją kupiłam z nowej kolekcji w cenie standardowej za 39.99zł, ale nie żałuję i jakby były inne kolory to wzięłabym wszystkie! 

Motyw tygrysa bardzo modny ostatnio. Bardzo go lubię! Co widać też po moim kocu. Tą bluzkę dostałam od mamy, nawet nie wiem skąd jest, bo nie ma metki. Podoba mi się przez to, ze jest lekko "nietoperzowata" i przewiewna, idealna na upalne dni, mimo brązowego materiału. 




Mimo iż figury do krótkich spodenek nie mam, to jednak nie mam zamiaru się gotować w długich spodniach, kiedy na dworze upal. 
Granatowe ala marmurkowe znalazłam na wyprzedaży w moim ukochanym H&M za 20 zł.  Są mega elastyczne, przez co są mega wygodne! 

Różowe pochodzą z mojego drugiego ulubionego sklepu, czyli Lidla. Kupiłam je razem z kwiecista sukienką. Świetne dresowe spodenki z kieszeniami, gumką w pasie i na nogawkach. Kosztowały 17.99zł 




Potrzebowałam czarnych eleganckich butów i na obronę i na wesele. Nie planowałam w żadnym wypadku kupić wysokich butów, bo zwyczajnie nie umiem w takich chodzić i wyglądam jak żyrafa. Przypadkiem trafiłam na czarne koturny i jak ubrałam to były niesamowicie wygodne. Czułam się jak na płaskim. No to wzięłam. Ubrałam je raz do miasta. Przetarłam nogi okrutnie i wracałam na boso, całe szczęście, że miałam w aucie balerinki. Ubrałam je na wesele, ale przez rajstopy but mi się ześlizgiwał ze stopy i gubiłam go co krok.  Kosztowały 79zł 




Balerinki! Moje wybawienie, buty mojego życia! Czarne, jedyne jakie były na mnie, jednak są niesamowicie wygodne. Mają jakąś gąbkę w podeszwie i czuję się jakbym chodziła po chmurach. Prawie jak Air Maxy, tylko troszkę tańsze :D miałam ja na weselu i poprawinach. Kosztowały 69zł 

Drugie granatowe kupiłam z myślą, że ubiorę je na poprawiny, jednak nie miałam ich jeszcze ani razu na nogach. Czekają na swoją kolej. Kosztowały 59zł 




Kolejne i już ostatnie rzeczy z Lidla. Dostałam od mamy. Różowa bluzka na cienkich ramiączkach z aplikacją jakby ażurową na dekolcie, ekstra eksponuje biust! Dół luźniejszy, co wg mnie korzystnie wpływa na moją figurę i super wygląda z szortami. Kosztowała 17zł 

Druga bluzka jest lekko różowa, albo pomarańczowa. Ciężko określić. Krój również luźniejszy, na dekolcie pomarszczona. Jak ktoś nie lubi albo np. akurat dziś nie ma ochoty chwalić się biustem to krój bluzki idealny. Kosztowała 22zł 




Druga rzecz jaką udało mi się kupić na wyprzedaży w Sinsay to asymetryczna sportowa narzutka. To rzecz jakiej mi brakowało!. Idealnie pasuje do trampek a nawet balerinek. Na chłodniejsze wieczory latem albo jesienią pod kurtkę jest świetna. W dodatku razem z Asam mamy takie same! Kosztowała 19.99zł 





Z dodatków przybyły mi dwa paski. Jeden już pokazałam wyżej, a drugi to taki złoty, łańcuszkowy, miał byc do sukienki na wesele, jednak jeszcze go nie miałam. Kupiłam go na allegro za jakieś 15zł z przesyłką. 

Na Vinted znalazłam małą czarną torebkę. W sumie to myślałam, ze będzie ciut większa, bo planowałam ją nosić na co dzień, do samochodu czy do miasta, ale nie ma opcji, aby mój portfel się tam zmieścił, wiec wzięłam ją na wesele i w tej funkcji sprawdza się rewelacyjnie. Mieści się to co akurat jest potrzebne. Zapłaciłam za nią 35zł 





 Mogłabym powiedzieć, że ostatnio oszczędzam na kosmetykach, ale bym skłamała, Zwłaszcza patrząc na azjatycki krem BB, no ale musiałam go mieć. Po próbce ją znalazłam w ShinyBoxie, zakochałam się w nim i dziewczyny, miałyście rację, polskie kremy BB się chowają

Dawno nie miałam moich mgiełek z Avonu. Wersja z granatem jest mi dobrze znana i bardzo ją lubię, natomiast wersja z jaśminem i kwiatem pomarańczy to nowość i postanowiłam spróbować, zwłaszcza, ze były w promocji, jedna kosztowała 7.99zł 

W Rossmannie wzięłam szampon z Garniera. Słyszałam dużo dobrego o odzywce z tej serii, jestem ciekawa jak sprawdzi się szampon Moje włosy lubią szampony z olejkami, wiec zobaczymy, 

W atrakcyjnej "cenie na do widzenia" upolowałam ostatni róż z Maybelline Affinitone. Wzięłam go z czystej ciekawości, bo kosztował niecałe 9 zl.Po pierwszym użyciu już żałuje, że go nie będzie, bo jest przepiękny! 




Moda na metaliczne tatuaże opanowała modową blogosferę ale nie tylko.  Wzorów do wyboru jest mnóstwo! Naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Swoje egzemplarze kupiłam na allegro w cenie 30zł za wszystko. 





Komu wystarczyło kawy, aby dotrwać do końca posta? Rany, nie spodziewałam się, że tak mocno się rozwinę. Dziękuje z całego serca każdej osobie, która to przeczytała i pośmiała się trochę ze mną/ze mnie. 





A Wy poszalałyście na wyprzedażach? 
Teraz chętnie ja zobaczę co Wam  przybyło!



Zobacz także:

Komentarze:

  1. Cudownie wyglądałaś na weselu i poprawinach :), sukienki idealnie do Ciebie pasują :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :) czułam się równie dobrze

      Usuń
  2. Przeczytałam wszystko :D Bez kawy bo przed chwilą ją skończyłam. Bardzo podobają mi się te ubrania z Lidla, czytałam już kilka razy, że mają tam bardzo fajne rzeczy, ale sama niestety nie miałam okazji jeszcze sprawdzić. Bardzo mi się podoba jak wyglądałaś na poprawinach- cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i dziękuje! :D Ubrania z Lidla są naprawdę godne polecenia.
      Dziękuję bardzo! Mój strój poprawinowy chyba bardziej mi się podobal niż weselny :D

      Usuń
  3. Świetne nowości :) Oczywiście dotrwałam do końca, bo jakby inaczej, posty zakupowe to jedne z moich ulubionych :)
    Często słyszę od znajomych, że w Lidlu ubrania są na ogół dobrej jakości, sama jeszcze ciuchów tam nie kupowałam, ale to pewnie dlatego, że po prostu do Lidla nie mam po drodze :) Muszę się wybrać na jakieś zakupy, przydałyby się nowe sandały i jakieś spodenki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) ja również lubię takie posty, dlatego w końcu sama musiałam się zebrać do napisania swojego!
      Ja Lidla też nie mam zbyt blisko, ale zawsze jak tam wejdę to coś uda mi się upolować

      Usuń
  4. Dlaczego pracowałaś na weselu znajomych ??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dwóch godzinach fotograf ich wystawił i sobie poszedł. A, ze zajmuję się hobbistycznie fotografią i miałam swój aparat to ratowałam sytuację ;)

      Usuń
  5. Ale świetne rzeczy <3 a na weselu wyglądałaś mega , zresztą sukienka z poprawin też świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. koturny sa piekne, sama mam podobne i uwiebiam :) mozna je nosic do wszystkiego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie nie wiem jak mam je nosić, bo albo mi spadają, albo cisną.. mogę w nich ewentualnie postać :D

      Usuń
  7. Ja aż tyle nie kupiłam :P, motyw tygrysa i mi się ostatnio podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super sukienki - pięknie wyglądasz w tej czerwonej! :) Maxi są mega modne. Buty, a i spódniczki też mi się podobają.

    Cieszę się, że wrócił dobry humor :) czeka na więcej pozytywów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje :) ostatnimi czasy rozkochałam się w sukienkach maxi!

      Usuń
  9. No to się obkupiłaś:) Śliczne sukienki i ta opaska na włosach mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) długo szukałam takiej, aż trafiłam na nią w H&M, świetnie trzyma włosy

      Usuń
  10. Świetne ciuszki! Mi by się przydały jakieś koszulki. Bardzo ładnie wyglądałaś na weselu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo ;)
      poluj w Croppie albo w Housie, jest mnóstwo koszulek w cenie nie większej niż 20zł

      Usuń
  11. Czarna spódnica mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja na wyprzedaże jeszcze nie dotarłam, ale wszystko przede mną:) co do lidla - też bardzo lubię jakość tych ubrań:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne bluzeczki i te marmurkowe szorty z hm :) ja ostatnio kupowałam tam dresowe i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no to poszalałaś :) weselne sukienki prezentują się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne sukienki wybrałaś na to wesele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, dawno się n ie czułam tak dobrze w sukienkach :)

      Usuń
  16. Nono, ale dużo tego ! Super ciuszki :)Pozdrawiam i zapraszam do siebie ! Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany Aga teraz ja che na zakupy:):):):) cudne rzeczy!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne rzeczy, a ten pasek jest po prostu obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mi się podoba! I chyba był wart tej swojej kolosalnej ceny :D

      Usuń
  19. ekstra pasek muszę taki zdobyć, ładne kreacje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem Ci, że chyba mamy mega podobny gust ubraniowy bo prawie każdą z tych rzeczy widziałabym u siebie w szafie. Nawet nie wiem co najbardziej wychwalić, W obydwu sukienkach z początku wyglądałaś super, ale chyba maksi w połączeniu z paskiem bardziej skradła moje serce. Super jest też ta szara kiecka w paski. Narobiłaś mi na taką ogromnej ochoty. T shirty też fajne. Co mam rzec, z chęcią obrabowałabym Twoją szafę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baardzo dziękuję!! Jednak w sukience maxi wyglądałam lepiej, była bardziej efektowna. W co do sukienki w pasy, to szukaj w Lidlu, nieraz rzucają jeszcze w niższych cenach!

      Usuń
  21. czerwona sukienka skradła mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne rzeczy, super wyglądałaś na weselu i na poprawinach też :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie wyglądałaś, masz dobry gust:) nowości wspaniałe, nie które sama bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  24. W czerwonej sukience wyglądasz bombowo! :) Świetna :) Tych nowości przybyło Ci i do szafy i do kosmetyczki ;) Fiu, fiu... i ten krem BB. Jak znajdę rozsądna pracę to też sobie poszaleję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ;) no czasem można poszaleć :D

      Usuń
  25. Też mam kilka ciuszków z Lidla i sprawują się całkiem nieźle :-) A Ty wyglądasz świetnie we wszystkim, choć najbardziej zauroczyło mnie ostatnie zdjęcie ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na wyprzedażach nie kupiłam nic. Też mam zawsze problem z butami na wesele.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pasiak maxi podoba mi się najbardziej :) Niestety raczej zmuszam się do noszenia sukienek, więc to zakup bardziej wizualny niż praktyczny :D Bardzo ładnie wyglądaliście na weselu!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz i zapraszam do obserwacji :)



SZABLON BY: PANNA VEJJS