Astor, SEDUCTION CODES N°1 Volume & Definition, Tusz do rzęs

• poniedziałek, 3 sierpnia 2015 45 Komentarzy


Jakiś czas temu udało mi się zakwalifikować do testów jednej z trzech maskar firmy Astor na portalu ofeminin.pl.  Mimo iż moje zapasy tuszy do rzęs są większe niż 1 egzemplarz, to maskary Astor nigdy nie miałam, i tym bardziej ucieszyłam się, gdy zostałam zakwalifikowana do testów. 
Czy firma Astor wyróżniła się czymś spośród innych firm? 
Zapraszam ;)

Astor, SEDUCTION CODES N°1 Volume & Definition, Tusz do rzęs 




Co mówi producent? 
Astor przedstawia zmysłową maskarę dla niesamowitej objętości i koronkowej precyzji. Idealna równowaga między siłą uwodzenia a kobiecą delikatnością. Szczoteczka przypominająca seksowny gorset złapie każdą rzęsę nadając jej ultra objętość, a spojrzenie zza koronkowych firanek rzęs sprawi, że Twojej mocy uwodzenia nikt się nie oprze. 




Jest to pierwsza z trzech wersji dostępnych tuszu. Mieści się ona w naprawdę pięknym złotym opakowaniu. Jeśli jesteście sroczkami, to to opakowanie na 100% przyciągnie Waszą uwagę. Opakowanie jest dość spore, o wiele szersze od pozostałych tuszy jakie miałam okazję używać. 
Opakowanie zawiera 10.5 ml czarnego tuszu. 




Moje rzęsy są dość specyficzne, Są dość krótkie, ale bardzo gęste. Niestety nie każdy tusz może sobie z nimi poradzić. Głównie najważniejszą rzeczą w tuszu do rzęs u mnie jest szczoteczka. Przekonałam się niejednokrotnie, że zwykłe szczoteczki nie zdają u mnie egzaminu. Niestety tak było w tym przypadku.
Szczoteczka  w tym tuszu, jak mówi producent, ma przypominać gorset, czyli coś, co nadaje kobiecie idealnych kształtów, i to samo tusz ma robić z naszymi rzęsami. Nie ma takiej opcji. 

Szczoteczka jest dość obszernych kształtów i ja z takimi mam zawsze problem by dobrze wytuszować rzęsy. Bardzo ciężko dotrzeć nią w kąciki oka. 




Efekt jaki daje ten tusz jest dość.. zwykły. Rzęsy nie są jakoś zachwycająco wydłużone ani pogrubione.W moim przypadku, tusz tylko pokrywa rzęsy. Są zwyczajnie czarne i nic więcej. 
Dodatkowo często zdarzało się, ze tusz sklejał rzęsy a za każdym razem odbijał się na górnej powiece. 
Efekt był dość trwały, bo utrzymywał się cały dzień bez osypywania. 
Jednak jak dla mnie 31 zł za tusz, którego efekt jest przeciętny to zdecydowanie za dużo. 








Kto jeszcze miał możliwość testować tusz dzięki portalowi Ofeminin? 
Jaki tusz jest Waszym ukubionym?



Zobacz także:

Komentarze:

  1. Też mi się udało go testować, ale ja go polubiłam, daję moim zdaniem ładny efekt - dobry na co dzień. :) Nie do końca odpowiada mi jego szczoteczka jedynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jednak jest za słaby, za moimi okularami efekt jeszcze bardziej ginie.

      Usuń
  2. U mnie ten tusz się totalnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie też ten tusz się nie sprawdził ale udało mi się go kupić w jakiejś przyzwoitej cenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten tusz nie jest wart tych 30zł.

      Usuń
  4. Nie miałam tego tuszu, no i chyba się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tego tuszu. Ja bardzo lubię tusze Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dwa, nie były najgorsze, ale też mnie w sobie nie rozkochały.

      Usuń
  7. No przyznam, że na Twoich oczach wygląda wyjątkowo dobrze. Tylko to opakowanie ... wieje trochę tandetą, nie uważasz ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moooże troszkę, no ale co kto lubi ;)

      Usuń
  8. Ciekawa go jestem, u mnie mało który się sprawdza :P. Też testowałam, jednak inną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam go i raczej się na niego nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go, ale w wersji niebieskiej i ja go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm... W sumie to aż tak tragicznie nie wygląda :) Na co dzień byłby ok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. podoba mi się jak wygląda na rzęsach, chociaż szkoda, że odbija się na powiece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawidzę tego 'skutku ubocznego' tuszu...

      Usuń
  13. Bardzo nie lubię takich asymetrycznych szczoteczek- kiedy jakąś tam częścią usiłuję dotrzeć na przykład w kącik oka, inna część szczoteczki ląduje centralnie w oku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dookładnie, i efekt pandy gwarantowany :D

      Usuń
  14. Mi jakoś większość tuszy pasuje. Może dlatego że mam dość długie i gęste rzęsy więc nie mam jakiś specjalnych wymagań. Dlatego często korzystam z tych tańszych tuszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam również gęste, ale właśnie krótkie rzęsy. Zauważyłam, ze o wiele lepiej spisują się tusze tańsze niż te droższe :)

      Usuń
  15. Rzeczywiście tak średnio. Ja testowalam nr 2 i jestem z niego zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  16. dla mnie moglby troszke bardziej pogrubiac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja mama ma granatowa wersje i w sumie czasem jak jej podbieram to całkiem zadowolona jestem!

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt bardzo mi się podoba :) Szkoda jedynie ,że odbija się na górnej powiece;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja niestety nie miałam okazji.. na niektórych blogach zachwyca mnie na rzęsach, a tutaj u Ciebie mam wrażenie, że skleja i nie podoba mi się to :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skleja strasznie, pewnie to przez mnóstwo warstw, by rzęsy jakoś wyglądały..

      Usuń
  20. W większości czytałam raczej dobre recenzje tego tuszu, podobają mi się też ich opakowania. Ale jak widać jeden produkt sprawdzi się u kogoś a inny nie, zwłaszcza że rzęsy są naprawdę różne i kapryśne :) Też bym nie dała 31 zł jakby tusz był u mnie przeciętny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje rzęsy, może gdyby były dłuższe, to nie były by tak kapryśne, no ale niestety nie można mieć wszystkiego. :)

      Usuń
  21. podoba mi sie opakowanie i szczoteczka mysle ze dla ,moich rzes był by dobry :) zapisuje wiec na liscie tuszowej:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczoteczka fajna a i efekt na rzęsach też jest niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim zdaniem efekt na rzęsach u Ciebie wcale nie jest taki zły, ale też być może co innego zdjęcia, co innego rzeczywistość, a już w ogóle co innego oczekiwania ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt po tym tuszu nie zadowalający:(

    OdpowiedzUsuń
  25. Wolę nieco mocniejszy efekt i nie żałuję, że nie dostałam się do testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam go i mam takie samo zdanie jak Ty, zwykły tusz bez efektu wow.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz i zapraszam do obserwacji :)



SZABLON BY: PANNA VEJJS