Wrześniowe nowości kosmetyczne

czwartek, 17 września 2015 73
Czeeeść!
Ze względu na moją wyprowadzkę i inne sprzyjające okoliczności przybyło mi troszkę kosmetyków. Oczywiście nie kupiłam tego wszystkiego w jednym czasie. Musiałabym być milionerką. Wiele produktów kupiłam na początku września a nawet w końcówce sierpnia, ale jakoś nie było okazji Wam tego pokazać.
Zapraszam! 





Troszkę mi się tego nazbierało. Są tu m.in. zakupu z Rossmanna, Biedronki,apteki czy zamówienie z Cocolita.pl. 



WŁOSY 
W Rossmannie kupiłam dawno nie używanej odżywki z Gliss Kura w sprayu. Miałam ją bardzo dawno i pamiętałam, ze się polubiłyśmy. Jako, ze obecna odżywka jest na wykończeniu postanowiłam powrócić do tej. 

Skusiłam się również na nowy Batiste, który dodatkowo ma dodawać objętości włosom. Po kilku użyciach już bardzo mi on odpowiada. 

W cenie na do widzenia znalazłam odżywkę z Garniera do włosów blond, która ma na celu zniwelować żółty odcień włosów. Mimo, ze mam włosy rude, to chce je trochę rozjaśnić a produkty do włosów blond, bardzo mi w tym pomagają.

W Biedronce po raz pierwszy skusiłam się na szampon do włosów Nivea. Tyle o nich słyszałam a nigdy jakoś nie mogłam do dorwać. W końcu się udało. Butelka jest prawie na wykończeniu - jest genialny!




PIELĘGNACJA

Jako, że wakacje już za nami, chciałam zmienić swoje kwiatowe perfumy na coś zupełnie innego, Po raz pierwszy skusiłam się na zapach Nike - boski! Coś czuję, ze stanie się ulubionym. 

W jakimś markecie kupiłam żel - peeling do mycia twarzy z Under20. Bardzo dobrze oczyszcza twarz. 

W Rossmanie była promocja na kultowy płyn micelarny z Garniera, niestety nie złapałam się na wersję różową, którą bardzo polubiłam, wiec postanowiłam spróbować zielonej. Mam nadzieję, ze bezie równie dobra jak poprzednia.

Dodatkowo  kupiłam niezawodną Rexonę i pachnący owocami leśnymi peeling do ciała.
W osiedlowym sklepie znalazłam żel Lactacyd i w końcu postanowiłam spróbować.  To najlepszy płyn jaki miałam. 




APTEKA

Mój dermatolog w związku z moja choroba skóry przepisał mi krem do stosowania rano pod makijaż. Jest ze mną już z dobry miesiąc. Krem jest bez recepty, świetnie matuje skórę i poprawia jej kondycję. 

Moje paznokcie sa  w opłakanym stanie, a to w wszystko zasługa tarczycy. Ponad miesiąc temu zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy i chorobę Haschimoto.  To ta choroba  jest winna wielu przypadkom. Odżywka Eveline przestała pomagać. Przyjaciółka, która również cierpi na niedoczynność poleciła mi Regenerum. Używam od kilku dni i paznokcie troszkę stwardniały. 





KOLORÓWKA

Żel z Catrice do brwi kupiłam bardzo dawno, jeszcze w Pile w Hebe. jest to naprawdę świetny produkt do utrwalenia brwi, kolor mi bardzo pasuje i trzyma się cały dzień. 

W moim mieście w jednej z galerii jest stoisko Golden Rose, postanowiłam skusić się na nowe pomadki w kredce, które z resztą miałam na swojej wishliście. Z dostępnych kolorów podobała mi się tylko 12stka.  Czekam na nową dostawę. Pokochałam tą kredkę. Trzyma się na ustach cały dzień, jest niesamowicie kremowa, nie wysusza ust. 

Zamarzyłam sobie również eyeliner. Nigdy w życiu nie robiłam kresek, no ale ubzdurałam sobie, Znajoma poleciła mi eyeliner  w pisaku z Maybelline i to był strzał w 10. Bardzo dobrze mi się nim maluje, bynajmniej prawe oko...  

Szukałam również kredki do brwi, nie mogłam znaleźć odpowiedniego odcienia aż w końcu trafiłam w  Rossmannie, Szkoda, ze dopiero w domu zobaczyłam, ze to konturówka do oczu! Brawo ja!

Skusiłam się też na bibułki matujące, zobaczymy co to za cudo. 




ZAMÓWIENIE Z COCOLITA

Moja ulubiona drogeria internetowa mnie nigdy nie zawodzi Znalazłam tam parę rzeczy, które miałam na swojej wishliscie już bardzo długo! 

Do koszyka wypadła nowość z Makeup Revolution, paletka kremowych korektorów w 8 różnych kolorach.  W końcu dostępna była farbka do brwi w odcieniu Fair, którą już dawno chciałam przetestować. 

Jako, że w moim mieście nie ma Hebe (albo go jeszcze nie odkryłam) a chciałam sprawdzić i porównać korektory Catrice, nowość w płynie i starsza wersję w słoiczku. Tak więc, mam obie wersje i będę porównywać!  

Chciałabym też wprowadzić jakąś zmianę do swojego makijażu (prócz kreski). Postanowiłam kupic cień do powiek, Padło na nowość z Maybelline Colour Tattoo. Do tego oczywiście musiałam dokupić pędzelek bo w swoich zbiorach nie miałam żadnego pędzelka do oczu. Wybór padł oczywiście na Hakuro. 



Uff no i to wszystko... Troszkę tego jest, ale już nie planuje żadnych zakupów.
Naprawdę! Nic nie kupię.
Znacie coś moich zakupów? Co Was najbardziej zaciekawiło? 



Komentarze:
  1. ile zapłaciłaś za ten krem? moja cera tak się teraz buntuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się do pytania o cenę, moja cera też przechodzi chyba przesilenie jesienne :/

      Usuń
    2. W zależności od aptek, ja dałam coś koło 20zł

      Usuń
  2. Znam chyba tylko Twoją "pomyloną" kredkę do oczu i lactacyd :) Przy przeprowadzkach i remontach to jakoś tak zawsze magicznie rzeczy przybywa :D Mnie też ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem jak u Ciebie będzie z zieloną wersją Garniera, ja jeszcze go nie próbowałam, zabrałam z półki ostatnie dwa różowe na tej promo w Rosie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Regenerum do paznokcie chciałabym wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super nowości :) Nie miałam jeszcze zielonego Garniera, ciekawe czy się czymś różnią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tych nowości :D Kosmetykomaniaczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampon Nivea miałam , włoski były po nim fajne, ale po dłuższym czasie oczywiście pojawił się łupież :/ Odzywki Gliss Kur też kiedyś używałam i polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie ta zielona wersja Garniera jest znacznie gorsza od różowej, szkoda, że już jej nie było... Ciekawi mnie ten nowy Batiste, no i peeling Hean - miałam kiedyś zielony i bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze jakoś szczególnie mnie nie podrazni ta zielona wersja..

      Usuń
  9. Kupiłam Batiste, ale inna wersję. O tej słyszałam różne opinie, więc nie jestem na razie zachęcona : D
    Camouflage w słoiczku muszę kupić! : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamuflaż zarówno w kremie jak i w płynie są świetne :) Z tym nowym trzeba szybko pracować i najlepiej wklepywać go palcami lub gąbką.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. To nie paleta cienie,m tylko korektorów ;) proszę czytać uważnie

      Usuń
  12. Bibułki matujące zawsze mam w torebce:) Pewnie na dniach dodam swoje nowości

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale świetne nowości :) Uwielbiam ten zapach nike :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten peeling z Hean, ale jeszcze nie używałam:) Bardzo natomiast polubiłam jego limonkową wersję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety u mnie szampon z Nivea się u mnie nie sprawdził. Zdecydowanie jest na mojej czarnej liście.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrob recenzje korektora w plynie z catrice!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile nowości :) miłego używania :))

    OdpowiedzUsuń
  18. no, no kochana zaszalałaś na ostro- świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi na Hashimoto pomogła dieta. Radziłabym wywalić nabiał i gluten z diety. Naprawdę pomaga. Trochę gorzej z dotrzymaniem diety. Ale skoro mi się udało do tego stopnia że mogłam odstawić euthyrox. Paznokcie mam mocne jak nigdy. Włosy pełno baby-hair odrosły już z 4 cm. Nie jest idealnie bo powinnam wykluczyć cukier a to jest najgorsze wyrzeczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam skrajne uczucia co do tego.. To co wolno przy niedoczynności, zabronione jest przy Hashimoto i odwrotnie..

      Usuń
    2. A przecież niedoczynność jest skutkiem Hashimoto wiec trzeba leczyć Hashimoto. A jakie masz r
      Tsh? Jak słabe to nie wyprowadzisz paznokci niczym. Jak już to zmiana będzie krótkotrwała tak jak to u mnie bylo latami kiedy nie miałam pojęcia nawet o chorobie.

      Usuń
    3. Na początku miałam 4.20, teraz miałam 2.9

      Usuń
    4. to słabe, ja miałam na początku 2,5 i to bez tabletek a i tak włosy leciały a paznokcie to horror, ale każdy jest inny

      Usuń
    5. mi włosy lecą okropnie, paznokci dochować nie mogę od bardzo dawna no i najgorsze jest tycie mimo braku apetytu. Osłabienie i ciągle spanie to masakra. ja nigdy nie lubiłam długo spać a teraz nie mogę się zwlec z łóżka,

      Usuń
  20. Z Twoich nowości uwielbiam odżywkę z Gliss Kur, żel do utrwalania z Catrice oraz kamuflaż również od nich ;) Ciekawa jestem tego płynnego kamuflażu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mogę wszystko przygarnąć:) świetne nowości

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow. Całkiem sporo tych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne nowości, lubię szampony z Nivea. Muszę wypróbować za to w końcu suchego szamponu Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W Internecie jak wejdziesz na główną stronę Hebe to można sprawdzić czy w danym mieście i na jakiej ulicy znajduje się drogeria :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie strona nie pozwala mi wpisać mojego miasta, ciągle pokazuje się Warszawa i ne chce zmienić.

      Usuń
  25. Lubię Batiste, teraz używam wersji dla brunetek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi by się przydała wersja dla rudych :)

      Usuń
  26. Bardzo lubię szampony z Nivea, choć tej wersji jeszcze nie miałam. Używam zawsze takiej na objętość :) Bibułki matujące są świetne zwłaszcza w ciepłe dni.

    OdpowiedzUsuń
  27. Te perfumy z Nike są u mnie bardzo nietrwałe, a odżywki GlissKur uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. EJ no trzeba się kiedyś spotkać na kawę w Pile ;D Kilka rzeczy mnie zaciekawiło ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już nie ma w Pile :D wyprowadziłam się stamtąd

      Usuń
  29. Wow, piękna gromadka :) U mnie niestety Regenerum nie zdało egzaminu, ale mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sporo nowości :) Miałam odżywkę z Gliss Kura i również nie źle się u mnie sprawdzała, a z Nike miałam dezodorant o tym zapachu i również mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana widzę same cudeńka! :)

    Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę jeszcze, że jestem zachwycona zdjęciami w tym poście ;) Mają taki ładne kolorki :)

      Usuń
    2. bardzo dziękuje! bardzo mi miło, że się podobają :) oto mi chodzi

      Usuń
  32. używam kamuflażu catrice, jest naprawdę wart polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  33. super nowości , czarny Gliss Kura jest moim ulubieńcem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze własnie z Tobą kojarzy mi się ta wersja Gliss Kura ;)

      Usuń
  34. Czekam na porównanie Catrice :). Fajne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Sporo tych nowości, oby jak najwięcej Ci się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Na ten Batiste też się miałam skusić ale kupiłam w końcu wersję dla brunetek :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne zakupy! :) Ja poluje na te kredki z Golden Rose oraz cienie z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie polecam kupić online, wychodzi o połowę taniej :)

      Usuń
  38. Całkiem sporo tych nowości u Ciebie :)
    Batiste również u mnie w łazience gości, ale tej wersji nie miałam. Produkty Nivea do włosów mi służą ;) zwłaszcza odżywki.
    Garnier płyn micelarny mam teraz w wersji różowej, przyzwoicie oczyszcza. Lactacyd też jest mi znany.
    Nike miałam ten zapach ostatnio, ale wolę PINK ten nowy ;)
    Peeling również miałam, ale w wersji zielonej.
    Kredkę Lovely miałam czarną, ale strasznie się u mnie rozmazywała.

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajne nowości, tą Rexonę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzeczywiście sporo tych nowości Ci wpadło. Teraz czekam na szczegółowe recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  41. Widzę kilka znajomych kosmetyków :) Ten eyeliner w pisaku miałam kiedyś, byłam zadowolona, ale teraz wolę wersję w kałamarzyku, a dokładnie eyeliner Eveline Celebrity :)
    Mam ochotę na jakąś pomadkę w kredce z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnio również kupiłam tę pomadkę w kredce GR i jest świetna! Korektor Catrice mam, ale tylko wersję w słoiczku, a jestem bardzo ciekawa tej drugiej, więc czekam na recenzję. :) Mam również cień Maybelline – uwielbiam go! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Sporo wspaniałości widzę :) Nowy korektor z aplikatorem Catrice też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń