L'oreal Paris, Prodigy 8.34 Zachód Słońca - Spektakularny naturalny kolor

czwartek, 5 listopada 2015 24
Cześć! 
Pierwszy tydzień promocji w  Rossmannie trwa. Kupiłyście coś? Ja niby chciałam, poszła, zobaczyłam i wyszłam z płynem do naczyń. Chyba się starzeje! Jednak najbardziej czekam na ostatni tydzień promocji, wtedy mam zamiar trochę poszaleć! Zapasy się pokończyły.
Za to dziś, przychodzę do Was z notką o farbie do włosów! Już dawno nie testowałam żadnej nowości a, że bardzo lubię te notki to postanowiłam wypróbować coś nowego.
Zapraszam!

L'oreal Paris, Prodigy 8.34 Zachód Słońca - Spektakularny naturalny kolor





Co mówi producent?
Technologia na bazie mikroolejku koloru.
Przełomowa Technologia Transmisji Koloru wykorzystuje moc mikroolejku, aby zmaksymalizować wnikanie koloru we włosy podczas procesu koloryzacji. Bez najmniejszej kropli amoniaku, mikropigmenty wnikają do samego serca włosa dla wielowymiarowego, naturalnego koloru mieniącego się lśniącymi refleksami. 





Skład:



Co zawiera opakowanie?
- 1 delikatny krem koloryzacyjny 60 g
- 1 kremową emulsje utleniającą 60 g
- 1 odżywkę Satynowa Miękkość i Blask 60 ml
- 1 ulotkę z instrukcją stosowania 
- 1 parę profesjonalnych rękawiczek 







No to zaczynamy! 
Tym razem przy farbowaniu włosów towarzyszyła mi Klaudia. Zrobiła mi niespodziankę i odwiedziła mnie w końcu na moim nowym mieszkanku. Postanowiłam ją więc trochę wykorzystać, a że farbę miałam kupioną i czekała na swój moment, to długo nie czekałyśmy. Klaudia wtedy kupiła sobie również farbę dla siebie. Już niedługo pokażę fotorelację z jej farbowania!

Krem koloryzujący z emulsją utleniającą połączył się bardzo szybko. Na początku, jak widać farba miała delikatny kolor pomarańczy, z czasem jednak zaczęła ciemnieć. Podczas nakładania, zauważyłyśmy, ze farba robiła się brązowawa. 

Farba nie zawiera amoniaku. Miałam nadzieję, ze dzięki temu nie będzie jej czuć. Niestety była wyczuwalna i podczas nakładania bardzo szczypały mnie oczy a głowa odrobinę swędziała.  





Klaudia po raz pierwszy KOMUKOLWIEK farbowała włosy. Normalnie bałam się jak będę wyglądać (żartuje kochanie! <3) farba jest niesamowicie rzadka. Prawie jak woda. Mimo, ze miałam dwa opakowania  to bałam się czy starczy mi na całe włosy.  Na szczęście starczyło, jeszcze trochę nawet zostało.

Podczas pierwszych machnięć pędzlem, miałam wrażenie, że farba mi kompletnie nie złapie włosów, że jest zwyczajnie za jasna, za słaba. Po pokryciu już odrostów szło zauważyć, ze farba zwyczajnie ciemnieje na włosach.




Farbę trzymałam na włosach niecałe 30 minut. Nie mogłam już dłużej wytrzymać, bo skóra głowy mnie swędziała a i bałam się jaki kolor uzyskam. Poszłam je szybko umyć. Woda podczas spłukiwania przypominała w kolorze kawę z mlekiem. Nic nie wyglądało ani nie przypominało, że włosy będą rude. 

Odżywka dołączona do farby, bardzo ładnie pachnie, poskromiła splątane włosy i znacznie ułatwiła rozczesanie włosów.  Po wysuszeniu włosów, w pierwszej chwili jakby nic się nie zmieniło. Złapało odrosty choć naprawdę słabo. Dzisiaj, jestem już po trzech myciach i farba z odrostów gdzie nie gdzie poschodziła. bardzo słabo! Niestety zdjęcia były robione wieczorem przy sztucznym świetle, ale co mogę powiedzieć na pewno, nie jest to kolor z opakowania, nawet zbliżony! Farba teoretycznie jaśniejsza od moich naturalnych włosów, przyciemniła mi te włosy i dzisiaj wpadają w brąz. Mam wrażenie, że z każdym myciem jest coraz gorzej. 

Zawiodłam się. Liczyłam na piękny złocisty blond, lekko wpadający w rudy, przypominający tak naprawdę moje włosy z przed farbowania. Tamte z odrostami podobały mi się bardziej niż te co uzyskałam.
Farbę kupiłam w Rossmannie, wtedy chyba akurat była na nią promocja i za jedno opakowanie zapłaciłam 19.99zł. Normalnie cena sięga prawie 30zł. Nie warto, od siebie nie polecam. 










Znacie farbę do włosów Loreal Prodigy?
Może inne kolory spisały się lepiej? 


Komentarze:
  1. No masz, widać, ze i Ty trafiłaś na 'rudy nie rudy' :) Ogólnie mi sie kolor podoba ale skoro wpada w braż to mówię mu nie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rude farby nigdy w życiu nie powinny wpadać w brąz! ;/

      Usuń
  2. Moim zdaniem bardzo ładnie wygląda, ale rozumiem, że oczekiwałaś innego koloru. Ja miałam farbę Prodigy, ale inny odcień i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tylko mój nie wyszedł tak jak pownien..

      Usuń
  3. Wybierając ten kolor można się było tego spodziewać. Myślę, że jakbyś wzięła kilka tonów jaśniejszy odcień to byłoby takim blondem o którym piszesz. Bo tu nawet na opakowaniu ten kolor wygląda na rudy. Właśnie dlatego nie maluję włosów farbami drogeryjnymi, tylko wolę zapłacić więcej i mieć profesjonalną koloryzację w salonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniu wygląda na złocisty blond, nie rudy. A nie chciałam brać jaśniejszej farby, żebym nie wyszła typową blondynką i nie zniszczyła włosów rozjaśniaczem, który jest w takich farbach.

      Usuń
    2. Widziałam dziś opakowanie w rossmannie i to właśnie był taki kolor jak na zdjęciu udało Ci się uchwycić :)
      Może więcej farby albo czegoś na niektóre opakowania dają:D

      Usuń
  4. szkoda, że nie wyszedł taki kolorek jaki chciałaś :/ - nie znam tej farby.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie dla mnie, nie farbuję włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło całkiem fajnie. Ja nie farbuję włosów kupnymi farbami, chodzę do fryzjera, gdzie zawsze umieszają coś specjalnie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba zacznę też tak robić, będe spokojniejsza.

      Usuń
  7. Jaki fajny kolor. Dla mnie mógłby być jeszcze bardziej nasycony.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby po wymieszaniu kolor farby był fioletowy to odcień wyszedłby zupełnie inaczej. Od jakiegoś czasu jest problem z tą farbą gdy po wymieszaniu zmienia kolor na brązowy odcień wychodzi zupełnie inny niż na pudełku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie! Bardzo często zdarzało mi się, że farba była fioletowa, ale za to kolor na włosach był rudy. A tutaj ten brąz był niepokojący..

      Usuń
    2. Proszę sobie zobaczyć jaki tej dziewczynie wyszedł kolor a jaki Pani wyszedł kolor. I niby ta sama farba
      http://dogonicpasje.blogspot.com/2015/02/loreal-paris-prodigy-834-zachod-sonca.html

      Usuń
    3. No tam wyszedł zupełnie inny,ale podejrzewam, że kluczową rolę gra tu kolor na jaki nalłada się farbę.

      Usuń
  9. Nie znam się na farbach bo nie farbuję włosów, uwielbiam swój naturalny kolor ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie farbuję włosów, więc wpis raczej nie dla mnie. No kolor nieco inny, ale wszystko zależy od poprzedniego koloru i jakie mamy włosy. Obiecałam sobie, że przefarbuję się dopiero przy siwych! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dłuższego czasu farbuję włosy Herbatintem, ale ja mam łatwiej bo czarny kolor praktycznie zawsze wychodzi, zwłaszcza że naturalnie mam ciemno brązowe włosy.
    Szkoda, że tak się stało, że nie wyszło to co chciałaś :/

    OdpowiedzUsuń
  12. NIestety nie wypowiem się na temat farb do włosów, ponieważ nigdy ich nie farbowałam. Kiedyś miałam tylko szamponetkę na włosach :)) Kolor mocny jak dla mnie i oszalała bym jeśli bym farbowała i coś by nie wyszło :) Trochę mi szkoda włosów na farbę.
    Pozdrawiam cieplutko :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używałam tej farby od początku kiedy pojawiła się w sklepie. I faktycznie zgadzam się, że farba powinna zmienić kolor na fioletowy a nie na brązowy. Jakiś czas temu reklamowałam ją w Lorealu ze względu na fakt iż od czasu kiedy po wymieszaniu zmienia kolor na brązowy to nie uzyskuje już takiego koloru jak kiedyś. Wychodzi właśnie taki bardzo intensywny jak u Ciebie. Podesłałam im linka do tej strony, żeby pokazać, że faktycznie nie tylko u mnie nie wyszedł ten kolor. Pani, która zajmuje się reklamacjami odpisała mi, że niemożliwe jest, że Uzyskałaś taki kolor po tej farbie, że taki kolor może wyjść tylko po numerze 7.40. Czyli stwierdziła, że wszyscy tu zostają oszukani. Myślę, że zmienili coś w tej farbie, ale niestety na gorsze. Nic z tym nie robią bo za mało osób reklamuje farbę do włosów. Bardzo dużo osób farbując ją po raz pierwszy włosy nie ma wiedzy, że nie wyjdzie im kolor jeśli farba zmieni odcień po wymieszaniu na brązowy. Nie może być tak, że raz kupujesz i farba po wymieszaniu zmienia kolor na fioletowy, a raz na brązowy. Wiadomo, że wyjdzie wtedy inny kolor włosów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę że jakbyś miała jaśniejsze włosy wyszedłby inny odcień,moje są bardzo jasne i jestem ciekawa efektu 😁

    OdpowiedzUsuń