Podsumowanie zakupów w Rossmannie na promocji -49%

wtorek, 1 grudnia 2015 22
Cześć!
Promocja w Rossmannie zakończyła się już jakiś czas temu, jednak moja praca właśnie w Rossmannie i studia tak mnie pochłonęły, że nie miałam nawet kiedy zrobić zdjęć i pokazać Wam co takiego nabyłam! Dzisiaj mam do pracy na 14, więc szybko dodaję notkę i lecę się jeszcze pouczyć przed sobotnim kolokwium.

Zapraszam!




Tak naprawdę to nie kupiłam tego tak dużo jak planowałam. Na pewno nic miałam nie kupować na promocji w pierwszym tygodniu a kupiłam najwięcej.  Jednakże jestem bardzo zadowolona z tego co udało mi się kupić, bo większość z tych "łowów" to były ostatnie, nietknięte egzemplarze.




Nie ułożyłam produktów wg tygodni promocji, wiec się tym nie sugerujcie. Jakoś mi się pomieszało i jest taki lifestyle. 
Zdecydowałam się na zakup kultowej pomadki z Bourjois i w końcu zrozumiałam jej fenomen. Boska! Dodatkowo wzięłam dwie pomadki z Rimmel z serii Kate Moss, bardzo je lubię więc kolekcja musiała się powiększyć. 
Jak widać stawiałam na róże i czerwienie. Mam bardzo mało takich odważnych kolorów, więc.. a co, zaszalałam! 
Po raz pierwszy skusiłam się na dwie konturówki do ust oraz rozświetlacze do oczu z Wibo. 
Jeśli chodzi o tusze, to wzięłam tylko trzy i to z tych tańszych szaf kolorówki, z tego względu, ze jeszcze mały zapas tuszy mam i bez sensu było mi kupować więcej. 








Na ostatnim tygodniu promocji miałam plany poszaleć, wydać najwięcej. Wydałam najmniej. Kupiłam tylko dwa pudry i dwa podkłady. Trzy sprawdzone a jeden dla sprawdzenia. Podkład z Loreal bardzo lubię i bardzo dobrze się u mnie sprawdza. Puder z Manhatanu również nalezy do moich ulubieńców a puder Stay Matte, miałam jakiś czas temu i teraz postanowiłam do niego wrócić.
Postanowiłam również wypróbować wszystkim już chyba znany podkład z Bourjois. Kiedy moja twarz nie robi mi kaprysów i nie potrzebuje mocnego krycia, faktycznie podkład spisuje się super, niestety świecenie skóry występuje bardzo szybko. 

Na zdjęcie wkradły się również dwa cienie Color Tattoo. Dokupiłam kolejne dwa odcienie, Nr 40 czasami dobrze sprawdza sie również do brwi. 






A to nowości jakie pojawiły się u mnie w ostatnim czasie a których nie miałam czasu Wam pokazać. Produkty Balea oraz perfum Mexx przywiózł ostatnio Jacek z delegacji w Niemczech a pozostałe to zakupy z Rossmanna. Wszystkie to zupełne nowości, ale już zdążyłam się z nimi polubić a nawet zaprzyjaźnić.





A jak Wasze zakupy promocyjne?
Poszalałyście? 


Komentarze:
  1. No powiem Ci moja droga, że naprawdę zaszalałas! :) z olejku Dove będziesz na pewno zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale duże zakupy, swietne rzeczy kupiłaś :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kupiłam ten.puder z Rimmela :)
    Zapraszam do mnie na bloga,dopiero zaczynam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kupiłam ten.puder z Rimmela :)
    Zapraszam do mnie na bloga,dopiero zaczynam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poszalałaś :D Ja nie bardzo obkupiłam się w Rossmannie. Podobają Ci się te perfumy Mexx'a?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sobie też troszkę poszalałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie skorzystałam z promocji. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie kupiłam nic :). Chociaż jak patrzę na tą pomadkę z Wibo to trochę mnie skręca :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tego, ja kupiłam jedynie rozświetlacz wibo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie szczotki maskar w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też kupiłam sporo, ale jak na razie wszystkie nowości sprawdzają się świetnie i nie wiem jak do tej pory mogłam bez nich funkcjonować:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w rossmannowskiej promocji kupiłam naprawdę niewiele :) Mam te same konturówki z Lovely :) Cienie Maybelline i pomadki Bourjois trafiły do mnie w prezencie urodzinowym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zaszalałaś :) ja skusiłam się tylko na dwa tusze do rzęs i korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w tym roku na promocję weszłam, ale w sumie nic ciekawego dla siebie nie znalazłam i wyszłam. Podobają mi się te kolorki od Kate Moss, ale póki co szminek mam w nadmiarze, więc zużywam co posiadam.

    OdpowiedzUsuń