Eveline Cosmetics, Tusz do rzęs Ekstremalne wydłużenie i podkręcenie x10

czwartek, 30 kwietnia 2015 25

Jaki efekt lubicie na rzęsach? Mocnym spektakularny, czy raczej delikatny, subtelny? Rzęsy mają być wydłużone a może pogrubione? Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić tusz, który niekoniecznie każdej z Nas może się spodobać. Zapraszam dalej ;) 



Eveline Cosmetics, Tusz do rzęs Ekstremalne wydłużenie i podkręcenie





CZYTAJ WIĘCEJ »

Eveline Cosmetics, X-Treme Care, SOS Arganowy balsam do skórek i paznokci, Masaż & Regeneracja

poniedziałek, 27 kwietnia 2015 25

Dzisiaj kolejna recenzja produktu od firmy Eveline, który testowała Asia. :) jest to preparat do skórek. Ja nigdy czegoś takiego nie używałam, bo nie miałam po prostu takiej potrzeby. Postanowiłam podzielić się tym z moją przyjaciółką, która jak zwykle jest niezawodna i zaraz poznacie jej opinie na ten temat! Zapraszamy :)


Eveline Cosmetics, X-Treme Care, SOS Arganowy balsam do skórek i paznokci, Masaż & Regeneracja 





CZYTAJ WIĘCEJ »

JoyBox "Wiosna Trendy" Kwiecień 2015 - Co kryje pudełko?

sobota, 25 kwietnia 2015 55
Na rynku pojawia się coraz więcej firm, które zajmują się produkcją pudełek z kosmetykami. Do grona, całkiem niedawno dołączył JoyBox. Czym różni się JoyBox od innych? Brak tajności, co znajduje się w pudełku. Z jednej strony mniejsza niespodzianka, ale z drugiej nic nas nie zawiedzie, jak się nie podoba to nie zamawiamy i nie ma rozczarowania! Kiedy nawiązałam współpracę z firmą JoyBox i dosłownie wczoraj pudełko do mnie dotarło byłam prze-szczęśliwa! A zawartość sprawiła, że praktycznie unosiłam się nad ziemią! 
Jesteście ciekawi co znalazło się w moim pudełku? Zapraszam dalej! 

JoyBox: Kwiecień 2015 - Co kryje pudełko? 


CZYTAJ WIĘCEJ »

Eveline Cosmetics, Skoncentrowane serum do rzęs 8w1

czwartek, 23 kwietnia 2015 40

Ale mam ostatnio napięty grafik! Staram się zmieścić we wszystkich terminach, mam nadzieję, ze mi to wyjdzie. Maj powinien być o wiele luźniejszy, zobaczymy jak to wyjdzie.
Dzisiaj kolejny produkt  z paczki od Eveline. Skoncentrowane serum do rzęs. Czy się sprawdziło? Zapraszam!


Eveline Cosmetics, Skoncentrowane serum do rzęs 8w1 





Co mówi producent? 
Innowacyjny produkt, który łączy w sobie właściwości serum odbudowującego, aktywatora wzrostu rzęs oraz bazy pod tusz. Intensywna pielęgnacja osłabionych i łamliwych rzęs. Serum działa w 8 obszarach, widocznie wzmacniając i poprawiając kondycję rzęs. Luxury of youth to składnik bogaty w drogocenny olejek arganowy działający w synergii z kwasem hialuronowym. Wnika w strukturę włosków i stymuluje ich wzrost, podwajając optycznie objętość rzęs. Skutecznie regeneruje, odżywia i zagęszcza rzęsy. D- panthenol wzmacnia rzęsy od nasady aż po same końce. Regularne stosowanie serum sprawia, że rzęsy stają się wyraźnie gęstsze, dłuższe, mocniejsze i mniej podatne na wypadanie.




Skład: 
Aqua (Water), Paraffin Wax, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Carnauba Wax, Stearic Acid, Bis-PEG-12 Dimethicone Beeswax, Propylene Glycol, Triethanolamine, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Hyaluronic Acid, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Hydrolyzed Soy, Protein, DMDM Hydantoin, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol, EDTA.




Jest to już moje trzecie serum do rzęs tej firmy. Serum zapakowane jest w kartonik który jest bogato 'obłożony' informacjami od producenta, To bardzo lubię, Nie muszę wertować tysiąca stron w Internecie by znaleźć informacje o produkcie.  Buteleczka mieści 10 ml serum. tak jak w poprzednich wersjach szczoteczka jest silikonowa, a konsystencja biała. 




Eveline ma to do siebie, że w wielu swoich produktach, pojawia się hasło 8w1, 9w1 itp. W tym przypadku serum ma działać aż na 8 problemów z rzęsami, tj. osłabione, łamliwe, bez połysku, krótki, cienkie, wyblakłe, wypadające, wolno rosnące.  Wypisz wymaluj moje rzęsy. 

Serum używałam codziennie przed aplikacją tuszu. Nigdy nie używałam na noc, bo mam bardzo wrażliwe oczy, a mam tendencje do ich przecierania i mogłabym sobie zrobić krzywdę. Tak jak wspomniałam serum jest białe, jednak nie pozostawia w całości pokrytych rzęs. Są one muśnięte. Serum widocznie wydłuża rzęsy, rozdziela je. Jednak trzeba uważać, by nie przesadzić z ilością, Gdy nałoży się go więcej, okropnie skleja rzęsy i powstają grudki. W dodatki serum ekspresowo zasycha! Dlatego moja rada, na jedno oko nakładamy serum, następnie od razu tusz, a dopiero potem drugie oko. W żadnym wypadku nie nakładajcie najpierw serum a na końcu tusz razem. Zanim na tuszujecie jedno oko, to drugie Wam już tak strasznie, że nie będziecie w stanie nałożyć na nie tuszu a ryzyko wyrwania sobie rzęs jest ogromne. 





Szczerze to nie zauważyłam jakiegoś znacznego przyrostu rzęs, koloru też nie zmieniły, jednak nie wyobrażam sobie tuszowania rzęs bez bazy. Nie wiem czy zostanę przy tej czy wrócę do pierwotnej wersji. 

Cena tego serum tok. 14-15zł w drogeriach Rossman i innych gdzie dostępne jest Eveline. 





Znacie serum do rzęs z Eveline?
Używacie jakiejś bazy pod tusz? 
Co możecie polecić? 




Produkt otrzymałam w ramach współpracy, jednak fakt ten, nie miał wpływu na moją ocenę. 

CZYTAJ WIĘCEJ »

ShinyBox & Vitalia: Viosenna Metamorfoza - Kwiecień 2015

wtorek, 21 kwietnia 2015 41

Wczoraj dotarło do mnie kwietniowe pudełko ShinyBoxa. Dzisiaj oczywiście prezentacja pudełka, choć podejrzewam, będzie to po raz ostatni. Czemu? Zaraz wszystko się wyjaśni. Zapraszam!


ShinyBox & Vitalia: Viosenna Metamorfoza - Kwiecień 2015 





W pudełku znalazło się 5 produktów, wszystkie są pełnowymiarowe. Dodatkowo w pudełkach, które znalazły się w 1000 pierwszych subskrypcji, dołączony był antyperspirant roll on z Pharmacy Laboratories. Byłam przekonana, ze się znalazłam w tej magicznej liczbie, po otworzeniu pudełka, niestety  się myliłam. 




Łączna wartość pudełka to ok. 300zł, ale czy warto?




THEO MARVEE, CAVIARISTE PERLIQUE, Tonik do twarzy - Tonik do twarzy wspomagający proces naturalnego oczyszczania się i odnowy skóry, zmniejszający pory i przywracający równowagę hydro-lipidową. Po jego użyciu skóra wygląda na zdrową i rozświetloną. CAVIARISTE PERLIQUE tonik może być stosowany do każdego rodzaju cery, łącznie z cerą wrażliwą i płytko unaczynioną. Zawiera ekstrakt z perły i ekstrakt z kawioru a ponadto łagodzący d-panthenol i alantoinę a także rozświetlające drobinki macicy perłowej. 46zł/200ml 
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY


Po pierwsze nie przepadam za tonikami, po drugie i najważniejsze, leczę się dermatologicznie i bez konsultacji z lekarzem nie mogę używać wszystkiego co popadnie, wiec produkt dla mnie zupełnie nie przydatny.




Dove, Odżywczy żel pod prysznic Purely Pampering z mleczkiem kokosowym i płatkami jaśminu Nowy żel pod prysznic od Dove gwarantuje chwile prawdziwej harmonii i odprężenia. Produkt ten otuli Twoje ciało słodkim zapachem mleczka kokosowego i eterycznymi nutami płatków jaśminu, zapewniając Twoim zmysłom kojącą terapię. O piękną skórę i jej odpowiednie odżywienie zadba formuła NutriumMoisture™. 12.00zł/250ml 
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY - NOWOŚĆ!


Lubię żele Dove, ale to coś jak mydło, które było w ostatnich pudełkach praktycznie co miesiąc. Nie jest to produkt, trudno dostępny, no ale jest to jeden z dwóch, które wykorzystam z tego pudełka. 




Biolaven Organic, Żel myjący do twarzyNawilżająco-odświeżający żel do mycia twarzy, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę z wszelkich zabrudzeń i makijażu. Łagodne detergenty i fizjologiczne pH gwarantują zachowanie naturalnej bariery lipidowej, a dodatek oleju z pestek winogron zapobiega wysuszeniu. Olejek eteryczny z lawendy , symbol Prowansji, znany jest ze swoich antyseptycznych i odświeżających właściwości. Systematyczne stosowanie pozwala cieszyć się czystą i promienną skórą. BIOLAVEN to nowa marka polskich kosmetyków naturalnych, produkowana przez firmę SYLVECO. 16.00zł/150ml 
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY 


Kolejny produkt, którego nie mogę używać. 





Próbka kremu do twarzy, kolejny produkt nie dla mnie. 





Glazel Visage, Kamuflaż Perfect Skin Stworzony do korygowania niedoskonałości cery lub do makijażu permanentnego. Ujednolica koloryt cery nadając jej zdrowy i satynowy wygląd. Bardzo trwały o maksymalnej sile krycia. Nie powoduje efektu maski. 25.00zł/ szt. 
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY 


To produkt, z którego jestem bardzo zadowolona. Na pewno go zużyję, jestem ciekawa jak się sprawdzi. Odcień jak najbardziej trafiony. 




Glazel Visage, Cień sypki Cień sypki, nasycony najwyższej jakości perłowymi pigmentami, wibrujący mnóstwem drobinek pyłków, które pozwolą osiągnąć spektakularne efekty w makijażu. Cień aplikowany na sucho ubierze oczy w kolorową mgiełkę i wyjątkowy blask, natomiast nałożony na mokro wyczaruje ekspresyjny i wyrazisty wieczorowy wygląd. 15.00zł./szt. 
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY 


Pozwólcie, że tego nie skomentuje. 




Dodatkowo prezent od Vitalii to plan diety i program treningowy online na 7 dni. (99.00zł/ mies.)
Plus gratis Prolavia, Deser wspomagający odchudzanie (69.00zł/1 op.). jest to mała próbka kisielu. Jak to zobaczyłam, to aż zrobiło mi się niedobrze. 



Niestety muszę stwierdzić, że jest to kolejne już z rzędu nietrafione pudełko i dla mnie jest to 49zł wyrzucone w błoto, 
Poważnie zastanawiam się nad zrezygnowaniem ze subskrypcji ShinyBoxa. 
O wiele bardziej podoba się JoyBox.


Zamawiałyście pudełko? 
Jesteście zadowolone? 


CZYTAJ WIĘCEJ »

Eveline Cosmetics, Body Glam, Luksusowy balsam głęboko nawilżający, trawa cytrynowa & kokos

sobota, 18 kwietnia 2015 26

Nawet nie wiecie jaka szczęśliwa jestem od czwartku! Normanie unoszę się nad ziemią! W poniedziałek jadę do urzędu złożyć wniosek i wyrobienie plastiku, potem tylko czekać i można śmigać! Wczoraj również dostaliśmy z Jackiem zaproszenie na ślub w lipcu do jego kolegi i wiem jaka chcę sukienkę! Oby tylko udało mi się taką znaleźć. 

Dzisiaj kolejny post z recenzją kosmetyku z paczki Eveline, przyszła kolej na luksusowy balsam do ciała, 



Eveline Cosmetics, Body Glam, Luksusowy balsam głęboko nawilżający, trawa cytrynowa & kokos 



Co mówi producent? 
INNOWACJA! Wyjątkowe połączenie olejku arganowego z silnie nawilżającym bioHyaluron ComplexTM – gwarancja długotrwałego i spektakularnego nawilżenia!
LEKKA, NIETŁUSTA FORMUŁA BŁYSKAWICZNIE SIĘ WCHŁANIA!

Luksusowy balsam do ciała z innowacyjną, ekspresowo działającą formułą bezpośrednio po aplikacji przywraca komfort napiętej skórze i gwarantuje długotrwałe, głębokie nawilżenie. Nowatorska receptura z olejkiem arganowym, kwasem hialuronowym i olejkiem kokosowym przynosi natychmiastową ulgę przesuszonej skórze. Na długo pozostawia ją gładką i wyjątkowo miękką. Zapewnia spektakularne i długotrwałe nawilżenie nawet suchej i wrażliwej skórze.

SKŁADNIKI AKTYWNE NAJNOWSZEJ GENERACJI:
- Olejek arganowy – bogaty w kwasy omega 6 i 9 oraz witaminę E, poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Jednocześnie odżywia i silnie regeneruje. 
- bioHyaluron ComplexTM – bogaty w kwas hialuronowy, intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
- Olejek kokosowy uelastycznia i ujędrnia skórę, zawiera naturalne antyoksydanty, dzięki czemu przeciwdziała procesom starzenia się skóry. Przywraca naturalną barierę ochronną naskórka i likwiduje uczucie szorstkości. 
- Wyciąg z trawy cytrynowej przywraca naturalną równowagę skóry, koi podrażnienia i działa odświeżająco.
- Urea 5% perfekcyjnie nawilża, zmiękcza i przyspiesza procesy regeneracyjne, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku.
- Naturalna betaina wpływa na utrzymanie optymalnego nawilżenia skóry, poprawia elastyczność i witalność skóry.
- D-panthenol i alantoina łagodzą i koją podrażnienia, przynoszą ulgę napiętej, suchej i wrażliwej skórze.

MIĘKKA, GŁADKA I GŁĘBOKO NAWILŻONA SKÓRA!

Sposób użycia: niewielką ilość balsamu delikatnie wmasować w skórę całego ciała ze szczególnym uwzględnieniem nadmiernie przesuszonych miejsc. Lekka, nietłusta konsystencja przyjemnie się rozprowadza i bardzo szybko wchłania, dzięki czemu skóra jest doskonale odżywiona i nawilżona przez wiele godzin.



Skład: 



Najważniejszą sprawą jaka dotyczy tego balsamu jest taka, iż to nie ja go użytkowałam. Moja skóra nie jest w stanie pochłaniać wszystkiego, co jej zaaplikuje, poza tym, wiedziałam, ze moja opinia będzie mało obiektywna, gdyż nie jestem zwolenniczką balsamów. I tym sposobem, balsam trafił do mojej przyjaciółki Asi, na pewno ją znacie, testuje ze mną dużo produktów, jak i zawsze pomaga mi przy farbowaniu włosów.

Nim jednak balsam trafił do Asi, sama chciałam sprawdzić jego zapach, i choć w jednej aplikacji sprawdzić jego działanie.  Obu nam bardzo spodobało się opakowanie, złota szata graficzna bardzo przyciąga uwagę. Dodatkowo aplikator w postaci pompki bardzo ułatwia aplikację balsamu.  Nie trzeba machać, stukać, pukać butelką, by wydobyć balsam ze środka, Wszystko działa szybko i sprawnie.  Butelka zawiera 225 ml  balsamu. 





Balsam ma białą konsystencję, jest ona średnio rzadka, dzięki czemu bardzo dobrze rozprowadza się po ciele i szybko się wchłania. Przy czym balsam jest bardzo wydajny, już niewielka ilość wystarcza na pokrycie ciała.  Jednak przez pierwsza minutę od nałożenia balsamu, pojawia się uczucie lepkości skóry. Na szczęście uczucie to szybko znika pozostawiając skórę miękką, gładką i pachnącą. 
Jedyny minus jaki Asia zauważyła w tym balsamie, to zapach, jest on orzeźwiający, wyraźnie czuć cytrynę, jednak Asia postanowiła zostawić go na okres letni, kiedy tego orzeźwienia się domagamy i wtedy zapach stanie się bardzo przyjemny. Zapach utrzymuje się bardzo długo na skórze, nie jest on jednak drażniący

Asia jest posiadaczką bardzo suchej skóry, i od każdego balsamu, jakiego używa wymaga nawilżenia na wysokim poziomie, niestety nie każdy się u Niej sprawdza.  Bardzo się ucieszyłam, gdy mi powiedziała, że ten balsam jej to dał. Po użyciu tego balsamu miała skórę nawilżoną i z tego jest bardzo zadowolona. 





Cena balsamu to ok. 16zł, w drogeriach Rossman, Hebe, na stronie internetowej producenta oraz na wszelkich stoiskach, gdzie dostępne jest Eveline. 





Znacie ten orzeźwiający balsam do ciała?
Jakiego balsamu używacie aktualnie? 





Produkt otrzymałam w ramach współpracy, jednak fakt ten nie miał wpływu na moją opinię. 


CZYTAJ WIĘCEJ »

Mydło marsylskie ananas i mango z dodatkiem olejku ze słodkich migdałów

czwartek, 16 kwietnia 2015 36
Znowu rozwaliła mnie choroba. Już nawet nie wiem, który to raz od początku roku. Moja odporność jest na skraju załamania.  Mam tyle na głowie, tyle do zrobienia, plus dodatkowe stresy a tak mało czasu, też tak macie? Tak bardzo bym już chciała sierpień!
Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą marsylskie.pl. Do testów wybrałam m.in jedno z mydeł jakie mają w swoim asortymencie. Zachęcił mnie słoneczny kolor mydełka. Zapraszam dalej!


Mydło marsylskie ananas i mango z dodatkiem olejku ze słodkich migdałów 




Co mówi producent? 
To naturalne mydło marsylskie posiada następujące właściwości:


- zawiera 72% olejków roślinnych, 
- jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych,
- w 100% biodegradowalne,
- NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH,
- neutralne dla skóry pH



Działanie: 

- łagodzi podrażnienia, regeneruje komórki,
- odżywia i wygładza,
- HIPOALERGICZNE, nie uczula - idealne dla alergików lub delikatnej skóry dziecka,
- nie wysusza skóry, 
- polecane do mycia twarzy i higieny intymnej,
- ma działanie bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe,
- może być stosowane do delikatnego prania



POLECANE DLA KAŻDEGO RODZAJU SKÓRY, A SZCZEGÓLNIE DLA: CERY ALERGICZNEJ, DELIKATNEJ I WYSUSZONEJ, JAK RÓWNIEŻ WSPOMAGAJĄCO PRZY LECZENIU TRĄDZIKU. 


Dodatkowe zastosowanie mydełka:

- Starte na wiórki mydło marsylskie stosowane jako środek do prania ubranek niemowląt wykazuje silne działanie antyalergicznie, nie działa jednak drażniąco na skórę dziecka.
- Doskonałe jest również do odplamiania m.in. do kołnierzyków koszul, a także do prania delikatnych tkanin .
 - Polecane przez dermatologów w przypadku braku tolerancji skóry na tradycyjne mydła z zawartością tłuszczów zwierzęcych.  

- Roztwór mydła marsylskiego skutecznie odkaża wszelkie rany.

OLEJEK ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW – idealny dla skóry suchej i delikatnej, bogaty w witaminę A i B, odżywia, nawilża, regeneruje i łagodzi podrażnienia skóry. Olejek posiada właściwości przeciwzapalne. Doskonały w walce z egzemą i łuszczycą 





Zawsze byłam bardzo ciekawa naturalnych mydeł, czym się różnią, jak działają, przede wszystkim jak pachną. Zapach w mydle, to jedna z podstawowych rzeczy jaka mnie przyciąga.
Mydło testuję już spory kawałek czasu, 3 tygodnie myślę, że spokojnie a mydło jeszcze się nie skończyło mimo codziennego używania! Wydajność jest oszałamiająca! 

Mydło jest zapakowane w folię, na której są informacje od producenta, na temat samego mydła oraz jego składu.  Mydło ma piękną słoneczną barwę, co od razu przyciąga uwagę, Po kontakcie z wodą, jednak zauważyłam lekkie ciemnienie mydła, w stronę pomarańczy, natomiast rogi mydła zrobiły się białe. Nie przeszkadzało to jednak w użytkowaniu.

Mydło dobrze się pieni, myje dłonie, raz użyłam je do twarzy, jednak bardzo mi ściągnęło twarz, a tego uczucia nie lubię i więcej go nie używałam.  Rąk natomiast nie wysusza, dłonie bardzo ładnie pachną, choć jest to zapach bardzo delikatny. Rewelacyjnie sprawdzało się przy myciu pędzli! Chwila moment  pędzle wyprane ;)  Bardzo wyczuwalny jest ananas, jak ktoś lubi egzotyczne zapachy, będzie zadowolony. :)
Jedyne co mi przeszkadza w tym mydle, to jego kształt i ostre kanty, jest ono strasznie nie poręczne.





Mydło w cenie 7.90zł dostępne jest na stronie producenta TUTAJ 




Znacie mydła marsylskie?
Macie swojego ulubieńca? 




Produkt, otrzymałam w ramach współpracy, jednak fakt ten nie miał wpływu na moją ocenę. 




Przy okazji muszę się Wam pochwalić, ostatnio był mały zastój na blogu, ale tylko dlatego, że dzisiaj miałam swój pierwszy egzamin praktyczny na prawo jazdy iiii... ZDAŁAM!! Jestem prze-szczęśliwa! 

CZYTAJ WIĘCEJ »

Balea, Dusche & Creme Kirsche, żel pod prysznic o zapachu kremowej czereśni

poniedziałek, 13 kwietnia 2015 31

Ah ta Balea! Jak ona potrafi zawrócić w głowie, szkoda, ze tym razem zawróciła mi bardzo, ale to bardzo negatywnie.. Jesteście ciekawi, dlaczego? Zapraszam dalej! ;) 


Balea, Dusche & Creme Kirsche, żel pod prysznic o zapachu kremowej czereśni 




Co mówi producent? 
Delikatnie oczyszcza, nawilża i zapobiega wysuszaniu skóry.
Innowacyjna formuła nawilżająca Polyfructol zachowuje nawilżenie skóry i chroni przed wysuszeniem. Cudownie pieści skórę upojnym zapachem czereśni.
Przebadany dermatologicznie. Nie zawiera silikonu i glutenu
Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry.


Skład: 
Aqua | Sodium Laureth Sulfate | Cocamidopropyl Betaine | Sodium Chloride | Coco-Glucoside | Sodium Lauroyl Glutamate | Glyceryl Oleate | Glycerin | Inulin | Lecithin | Prunus Cerasus Fruit Extract | Lac Powder | Polyquaternium-7 | Citric Acid | Styrene/Acrylates Copolymer | Propylene Glycol | Disodium EDTA | Sodium Sulfate | Benzophenone-4 | Hydrogenated Palm Glycerides Citrate | Tocopherol | Parfum | Sodium Benzoate | Phenoxyethanol | CI 14700 |



Tak jak wszystkie inne żele Balea, znajduje się w standardowym opakowaniu 300ml, w pięknej kolorowej szacie graficznej. Bardzo proste otwarcie z dodatkowym wyżłobieniem ułatwiające otwieranie bez obawy o dłuugie paznokcie, także spokojnie Drogie Panie ;)  





Tak jak w przypadku opakowania, tak samo z kolorem  żelu, także i ten się wyróżnia, Jako, ze szata zewnętrzna opakowania jest czerwono biała, tak żel jest różowo-czerwony.  Konsystencja jest średnio gęsta, jednak bez problemu wydostaje się przez małe otwarcie. 

Żel bardzo dobrze się pieni, i myje. Nie podrażnia skóry, nie wysusza jej.  Jednak jedyne, ale dla mnie najważniejsze, co mi się w nim nie podoba, to zapach. Inne żele jakie miałam z Balea, charakteryzowały się specyficznym, ale bardzo naturalnym zapachem, był to zapach całkiem inny niż mają żele innych firm.  Ten zapach to masakra. Tak chemicznego, sztucznego i nienaturalnego zapachu, dawno nie czułam.. W opakowaniu nie pachniał tak źle, dopiero pod prysznicem podczas mycia wyszło szydło z worka. Nozdrza mnie piekły niemiłosiernie. Z początku zapach przypominał mi jakiś wiśniowy napój, co kiedyś był, prawdopodobnie Max, kojarzycie? Taka kwadratowa butelka, teraz są już okrągłe.  Po dłuższym używaniu tego żelu zapach, stał się strasznie męczący, dręczący.  Z ogromnym trudem poszło nam wykończenie tego żelu, Jacek również go nie polubił.




Cena tego żelu to ok. 4-6zł. W zależności od miejsca gdzie kupujemy, Stacjonarnie w  DM kosztuje on 0.99 euro. Znajdziecie go również w wielu drogeriach internetowych. 





Znacie tą wersję zapachową żelu Balea? 
Jaki jest Wasz ulubiony? 


CZYTAJ WIĘCEJ »

Wiosenne nowości w mojej szafie

czwartek, 9 kwietnia 2015 46

Wiosna w końcu chyba na stałe zawitała! Od dzisiaj piękne słoneczko, a weekend zapowiada się równie przyjemnie! Z racji tego, przez ostatni czas nazbierało mi się trochę wiosennych nowości, tym razem zawartość mojej garderoby a nie kosmetyczki się powiększyła! Z zakupów jestem bardzo zadowolona, ale będę miała jeszcze kilka do pokazania, ale to czekam na przesyłki!
Zapraszam :)








Mój najlepszy, ale i najdroższy zakup to jeansowa parka, którą upatrzyłam sobie w Croppie! Jak ja, zobaczyłam to oniemiałam. Już długo mi się podobały te kurtki, ale niestety zawsze był problem z rozmiarem, w jednej galerii był rozmiar L, ale niestety była strasznie opięta w ramionach, ale tak strasznie mi się spodobała, że powiedziałam sobie, jak w drugiej galerii będzie rozmiar XL to biorę. Cena kurtki, to 189zł. Ale! Przypomniało mi się jak w Cosmo miałam kody rabatowe na weekend przecen do niektórych sklepów, no i na moje szczęście trafił się kod na -30% do Croppa, w drugiej galerii był rozmiar XL i tak oto za 130zł parka jest moja





Wiosenny szal obowiązkowo! Trafiłam na niego w nowo otwartym sklepie Olika, za 14.99zł. Były jeszcze inne kolory, jednak różowy najbardziej do mnie przemawiał, Jest ogrooomny! A To uwielbiam w szalach i kominach. 






Jak wiecie (albo i nie) w tym sezonie bardzo modny jest kolor baby blue, jak zobaczyłam tą torebkę wiedziałam, ze muszę ją mieć! Jestem maniaczką torebek i tej również nie mogło zabraknąć w mojej kolekcji. Jacek już zna moją manie na tym punkcie i podarował mi ją!  Dojrzałam ja w House, była dostępna w trzech kolorach, morelkowym, pastelowym żółtym i baby blue. Niestety mojego koloru już nie widziałam w mojej drogerii. Cena torebki to 99zł.




Ten szary sweterek dostałam w spóźnionym prezencie imieninowym od mamy. Kiedy miałam imieniny w lutym, miałyśmy jechać na zakupy, żebyś sobie coś wybrała, a że byłam chora to się przeciągnęło w czasie.  Sweterek jest bardzo milusi w dotyku, właściwie to bluzeczka, nie jest to gruby materiał, regulowane rękawy i srebrne aplikacje przy dekolcie nadają bluzce eleganckiego wyglądu. Miałam ja w pierwszy dzień świąt i wyglądała ekstra! 










Te trzy koszulki powyżej to przedświąteczny prezent od mamy, z Croppa. Brakowało mi nowych koszulek, zwłaszcza takich, które pasowałyby mi do moich air force czy innych trampek. Lubię koszulki z tego sklepu, gatunkowo są rewelacyjne no i zawyżone rozmiary, co dla mnie je st plusem ;)  Koszulki kosztowały 39zł, 29zł i 39zł, ale była zniżka -40% z Facebooka i wyszło o wiele wiele taniej! 





Za to te dwie koszulki pochodzą ze sklepu Olika. Wpadłam tam razem z przyjaciółka pierwszego dnia jak było otwarcie, była promocja druga rzecz -50%. Rozmiary tych koszulek są również zawyżone, no ale dla mnie to właśnie plus ;) Cena jednej to 19.99zł 




A tą koszulkę kupiłam w chińskim! Za szalone 10zł :D rozmiar również zawyżony, a spodobał mi się napis i krój koszulki. Zwykły T-shirt a jak cieszy ;)





Chociaż już w większości przerzuciłam się na spodnie na gumie ze względu na moje uczulenie na sztuczne metale, to mam jeszcze jedne spodnie zapinane zwyczajnie, które bardzo lubię, jednak bez paska się nie obejdzie. Bardzo lubię paski paski z pasażu Tesco z F&F. Raz kupiłam jeden czarny pasek, miałam go trzy lata! Ten jest bezowy, wpadający troszkę w róż, kosztował 16zł 





Jak to mówią, ostatni będą pierwszymi. Tak było w przypadku tych butów. W notce przypadło im ostatnie miejsce a zostały kupione jako pierwsze już pod koniec stycznia! Trafiłam na nie przypadkowo na allegro, były licytowane, wzięłam udział w aukcji, nie myśląc nawet, że się uda. Udało się! Nowe slip on, z River Island za 80zł są moje! Nawet nie wiecie jak ciężko dostać takie buty w moim rozmiarze..  Jedne mam! Poluję na jeszcze jedną parę, 



To na razie tyle moich nowości. Coś Wam się spodobało? 
A jak przygotowania Waszych szaf na wiosnę i ciepłe dni? 


CZYTAJ WIĘCEJ »