Estee Lauder Double Wear Desert Beige 2n1

wtorek, 7 marca 2017 27
Cześć!
Podkładów zawsze miałam sporo, ale bardzo długo zajęło mi trafienie na swoje odpowiednie odcienie, czy nawet rodzaj podkładu. Dobór tego kosmetyku jest jedną z trudniejszych kwestii make-up.  O Double Wear słyszałam mnóstwo dobrych słów  apropo krycia. A zawsze na tym zależało mi najbardziej w podkładach. To jest kryterium nr 1, które musi mieć ten produkt. Od wielu lat zmagam się z trądzikiem choć teraz już bardziej bliznami po nim. Kończę bardzo dobrą kurację dermatologiczną, która daje niesamowity efekt, jednak jeszcze co nie co mam do ukrycia.  Tak więc  nie mogłam przejść obojętnie obok tak kultowego podkładu. Jeśli jesteście ciekawi jaki efekt to zapraszam dalej.





"Ciepło, wilgoć, intensywna aktywność, to nie ma znaczenia! Pewna jego działania i pewna siebie od rana do wieczora.
Dzięki długotrwałej i niezmiennej formule SPF 10, podkład Double Wear gwarantuje perfekcyjną cerę i świeżą skórę przez cały dzień.

15 godzin trwałości, jest odporny na ciepło i wilgoć.
Komfortowy, nietłusty, niezmieniający się, kontroluje nadmiar wydzielanego sebum.

Do jakiego rodzaju makijażu ?
Wyjątkowa obietnica: Długotrwały efekt. Nieskazitelny efekt. Długotrwały makijaż ust, oczu i twarzy. 
Od teraz, Twój look pod koniec dnia nie zmieni się. Formuła Double Wear jest ekstremalnie długotrwała, ultra komfortowa i ultra świetlista. 
Praca, wieczorne wyjścia weekend, podkład Double Wear wtapia się w Twoją skórę i daje nienaganny rezultat. 

Jak używać ?
Aplikuj i nie zaprzątaj sobie głowy: cera jest rozświetlona, naturalna i jednorodna w każdej sytuacji.

Filtr ochronny SPF10.
Formuła bezzapachowa, nie powoduje trądziku, testowana dermatologicznie i oftalmologicznie."




 Podkład znajduje się z szklanej butelce wykonanej z grubego szkła. Sama buteleczka wygląda bardzo elegancko i gustownie.  Złota nakrętka nadaje produktowi dodatkowego luksusu.   Jest to standardowa pojemność 30 ml. Podkład nie posiada pompki, pipetki ani innego atomizera, który ułatwił by aplikacje produktu.  Jest to niestety duży minus Double Wear.  Otwór jest dość spory, więc trzeba bardzo uważać, by nie wylać produktu zbyt dużo. 

Double Wear ma dość rzadką konsystencję.  Przed każdym użyciem należy dobrze wstrząsnąć buteleczką, aby produkt był jednolity.  




Double Wear  słynie z niesamowitego krycia i ogromnej trwałości makijażu.  Do wyboru mamy 
16 odcieni i myślę, że spokojnie każda znajdzie swój odpowiedni.  W doborze odcienia pomogła mi Pani w Douglasie, wtedy tez go kupiłam, stacjonarnie jest on dość drogi, bo kosztuje 178 zł, ja jednak miałam kod rabatowy na -40 zł, więc jeszcze mi się to kalkulowało. Przynajmniej miała, dobrze dobrany odcień i pewność co do oryginału.  Teraz, już wiem, gdzie mogę go zamówić taniej niż kosztuje w drogeriach typu Douglas.

Na początku, kiedy ekspedientka powiedziała, że idealny dla mnie będzie odcień 2n1 i po zobaczeniu jaki to jest kolor, byłam sceptycznie nastawiona. Wydawał mi się zbyt ciemny, zbyt pomarańczowy.  Jednak po rozprowadzeniu go na twarzy gąbeczką bądź pędzlem, (choć częściej do Este Lauder używałam gąbeczki), idealnie się wtopił nadając skórze gładkość, miękkość i promienny wygląd. Krycie ma bardzo dobre. Zakryje wszelkie niedoskonałości, plamy potrądzikowe czy blizny. 






Podkład nie oksyduje na twarzy. Jest bardzo trwały, wytrzymuje na twarzy cały dzień, bez konieczności poprawek.  Choć bardzo lubię ten podkład, bardzo często z niego rezygnuje przez jego mocny zapach, który bardzo przeszkadza, zwłaszcza jeśli się jest alergikiem albo osobą wrażliwą na takie zapachy.  Podkład nie brudzi ubrań. 

Skutkiem ubocznym kuracji dermatologicznej jaką przechodzę, jest bardzo sucha cera. I niestety przy takiej cerze, nie jest zalecane używanie codziennie tego podkładu, bo może jeszcze bardziej wysuszać skórę.  Tutaj się własnie zastanawiałam nad wersją Light, która de facto słabiej kryje, ale jest formuła jest lżejsza dla skóry. 




Prawdę mówiąc, mam problem, aby wskazać, który podkład jest lepszy pod względem krycia Double Wear czy może Catrice HD Liquid. Oba dają naprawdę porównywalny efekt, Este Lauder bardziej wygrywa pod względem trwałości i gamy kolorystycznej.  Cena Este Lauder też niestety nie jest zbyt niska. Jeśli chciałybyście wypróbować ten podkład, to warto wybrać się do drogerii i poprosić o próbki.  Po co nie trafić z odcieniem i wyrzucić w błoto nie male pieniądze. 

Na chwilę obecną, mam jeszcze połowę buteleczki. Czy kupię kolejną? Nie wiem, może bardziej się zdecyduję na tą wersję Light, będę miała porównanie. 




Znacie Double Wear ?
Jaki jest podkład z najlepszym kryciem jakiego miałyście okazję używać?



Komentarze:
  1. Mam już 3 buteleczkę uwielbiam, przeszkadza mi jedynie dozowanie zawsze mi więcej wyleje się na rękę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też własnie mam ten problem..

      Usuń
    2. Można wiedziec jaka kuracje dermatologiczną przychodzisz? Doustna?

      Usuń
  2. Używam od ponad 10 lat i nie wyobrażam sobie bez niego życia ;) Dzięki temu, że nie ma wspomnianej przez Ciebie pompki, za każdym razem trzeba przechylić butelkę do góry nogami, co skutkuje mieszaniem się podkładu - nie odczuwam potrzeby dodatkowego wstrząsania butelką. Otwór zatykam palcem, na który następnie wylewam podkład - może to lata wprawy, ale nie mam problemów z nabraniem odpowiedniej ilości :)

    Jeśli obecnie Twoja skóra jest przesuszona i zastanawiasz się nad wersją light, to mam dla Ciebie poradę - wymieszaj klasyczny DW z kremem nawilżającym, normalnie, na palcu i uzyskasz efekt lżejszego, nawilżającego kosmetyku :) Ja tak robię na co dzień i bardzo sobie chwalę :) Tylko trzeba uważać, bo EL DW nie współgra dobrze z niektórymi kremami i taka mieszanka potrafi się zważyć. Ale kiedy już się odkryje, z którym kremem można go mieszać, efekt jest naprawdę cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze spróbować faktycznie dodać kremu, może nie będzie mnie tak wysuszał ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. O tak, to jego zdecydowanie mocna strona :)

      Usuń
  4. Podkład podkładem, ale skąd masz ten cudowny koszyk? :) Idealny do zdjęć !

    MONIQUE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszyczek kupiłam już jakiś czas temu w Netto :)

      Usuń
  5. Miałam kilka próbek tego podkładu i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem niego bardzo ciekawa ;) Muszę wybrać się po próbki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wiem czy nie oksyduje ale widać różnicę w kolorze na Twoich rękach .. poza tym nie wiem czy to wina mojego monitora czy coś ale u mnie wygląda jakby był za żółty na Twojej buzi ;( miałam z nim styczność dla mnie to szpachla ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. źle padło światło i dlatego jest różnica, a na twarzy jest faktycznie trochę żółto-pomarańczowy, blogger zepsuł jakość, bo na moim komputerze ejst wszystko w porządku..

      Usuń
  8. Przepiękne zdjęcia i genialny wpis !! :)

    Buziaki,
    zapraszam również do mnie kochana!
    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wciąż obawiam się, że będzie dla mnie zbyt ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie wyglądał bardzo pomarańczowo na ręcę, ale na buzi ładnie się w topił. Stwierdziłam, że będzie on dla mnie zbyt ciężki, po użyciu kilku próbek i postawiłam na Clarisna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nigdy słynnego DW, używałam tańszego Revlona Color Stay i obecnie Catrice HD Liquid Coverage ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catrice HD uwielbiam! Revlon sobie zamówiłam, po dłuższej przerwie, ale jednak coś przekombinowali i to już nie jest to :(

      Usuń
  12. Marzy mi się ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie kryje pięknie! Mam w planach go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie ładnie kryje, muszę się zastanowić nad jego zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie kryje :) Kusi mnie ten podkład od dawna, jednak cena ciągle odstrasza :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ten podkład! :-D

    OdpowiedzUsuń