L'Oreal, Płyn micelarny do skóry wrażliwej i suchej

poniedziałek, 13 marca 2017 19
Cześć!
Za oknem w końcu robi się słonecznie i wiosna zbliża się dużymi krokami! A ja, jak zwykle w ten czas, jestem chora i moje centrum dowodzenia to łózko, koc, kubek gorącej herbaty oraz laptop. Staram się jak tylko mogę nadrobić zaległości na blogu, staram się również dodawać posty częściej. Nie dość, że wychodzi to na dobre blogowi to jeszcze ma zbawienny wpływ na moje zdrowie.
Już dawno nie było żadnej recenzji z działu pielęgnacyjnego, a dziś chciałabym Wam pokazać stosunkową nowość na rynku kosmetycznym oraz mojego ulubieńca.
Zapraszam!




Co mówi producent? 
__________________

Laboratoria L'Oreal Paris stworzyły wyjątkowo łagodną i skuteczną formułę, która usuwa makijaż oraz zanieczyszczenia, jednocześnie nawilżając i kojąc skórę wrażliwą. Usuwa makijaż twarzy, oczu i ust. Bez pocierania, bez spłukiwania. Delikatnie oczyszcza - formuła z technologią miceli wiąże i usuwa zanieczyszczenia. Koi skórę i zapobiega podrażnieniom. Skóra staje się miękka, odświeżona i odzyskuje poczucie komfortu. Produkt hipoalergiczny, bez substancji zapachowych, bez parabenów.





Ostatnimi czasy, do demakijażu używałam olejku do kąpieli w Biodermy, który notabene jest genialny. Jednak odkąd przebywam na zwolnieniu lekarskim a pełny makijaż wykonuje może raz w tygodniu, kiedy idę do lekarza,  to nie ma sensu obciążać skóry olejami, jeśli nie mam na sobie ciężkiego, trwałego makijażu. Bardzo długo była wierna płynowi do cery wrażliwej z Garniera, wszystkim już chyba doskonale znany. Jednak podczas zakupów w Rossmannie, zainteresowała mnie nowość z Loreal, Akurat był w promocji i za 400 ml zapłaciłam 15 zł. Dostępne są dwie wersje produktu, do cery suchej i wrażliwej oraz do cery normalnej.

Zdecydowałam się na wersje do skory suchej i wrażliwej, bo taka w właśnie jest moja cera od niespełna roku, kiedy przechodzę kurację dermatologiczną. Musze naprawdę uważać czego używam do pielęgnacji skóry.  Już po pierwszym demakijażu tym płynem, byłam bardzo zaskoczona jego działaniem. Bardzo dobrze radzi sobie z podkładem Este Lauder czy Catrie HD Liquid.  Nie używam tuszu wodoodpornego, więc nie wie jakby sobie poradził w tym temacie, ale ze zwykłym tuszem sprawdza się znakomicie.Wystarczy tylko przyłożyć nasączony wacik do oka na kilka sekund i wszystko dokładnie schodzi.



Płyn nie szczypie w oczy, nie podrażnia ich. Często w przypadku różowego Garniera, kiedy dostał się do oczu, miałam je bardzo czerwone i podrażnione.  Płyn z Loreala, jest bardzo wydajny, bardzo mała ilość płynu rozprawia się skutecznie z nawet bardzo trwałym makijażem.  Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze po demakijażu, nie ma uczucia ściągnięcia skóry, co jest bardzo komfortowe.

Płyn jest bezzapachowy, więc jest to duży plus dla alergików i osób, którzy nie szczególnie lubią jakikolwiek zapach w płynach micelarnych.   Ekspertką w sprawie składów produktów nie jestem, ale to co mi się rzuciło w oczy, to o połowę mniejszy skład w płynie Loreal, w porównaniu do kultowego Garniera. 

Jeśli byłyście zadowolone z Garniera, ten płyn również Was nie rozczaruje a posiadaczki cery bardzo wrażliwej poczują ukojenie. 




A jaki jest Wasz ulubiony płyn micelarny? 


Komentarze:
  1. Ciesze się, że się u Ciebie dobrze sprawdził :) Ja zawsze krążę wokół miceli tej firmy, ale nigdy nie mogę się zdecydować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji poznać <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja aktualnie używam żelu micelarnego z AA :) Kocha go :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie AA się kompletnie nie sprawdza.

      Usuń
  4. ja uzywam tylko kremu aktywnego eloderm. Nic innego nie dziala tak kojaco na skore. Ja jestem troche atopowa , a to emolienty i bardzo sobie chwale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ze skórą atopową to żartów nie ma. Trzeba uważaćć czego się używa.

      Usuń
  5. U mnie nr 1 jest płyn micelarny z Biodermy. Z L'Oreala lubiłam tonik, więc może ten płyn też wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo Biodermę różową też uwielbiam <3

      Usuń
  6. Coś czuję, że gdy tylko skończy mi się aktualny płyn to sięgnę po ten :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go kupić na promocji, ale oduściłam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie kupię jak także znajdę w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest teraz w promocji w Rossmannie za 16.99 zł :)

      Usuń
  9. Mam w zaspach wersję do cery mieszanej, ciekawe jakie będą moje wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Już go miałam wrzucić do koszyka, ale ostatecznie wybrałam Kolastynę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam i w sumie nie ma się co dziwić, bo nie ciągnie mnie jakoś do drogeryjnych miceli ostatnio ;) Choć ten, wygląda na to, że warty jest uwagi. Ja mam w tej dziedzinie dwóch ulubieńców, po których naprzemiennie sięgam od dłuugiego już czasu- Sylveco i Biolaven- moje dwa micelarne hity ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Garnier to jeden z moich ulubieńców, więc na ten na pewno też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam na przemian z moją uzdatnioną wodą z filtra prysznicowego z systemem kdf :)

    OdpowiedzUsuń