Hebe Professional - pędzle do makijażu. Czy są warte uwagi?

niedziela, 14 maja 2017 7

Cześć! Już od marca w drogeriach Hebe pojawiły się ich pędzle logowane. Ogromnie mnie zaskoczył ich widok w drogerii.  Na duży plus zasługuje  prezentacja wszystkich pędzli, z ich  opisem i sposobem użytkowania, wraz z ich numerem i ceną na plastikowej platformie. Przed zakupem, można pędzel dotknąć, sprawdzić ich włosie, miękkość oraz trwałość.
Z ciekawości kupiłam 1 pędzel, później dokupiłam kilka, i summarum mam ich 5. Przyszedł czas na ich opinię. Czy drogeryjne pędzle mogą być coś warte?






Zdecydowałam się na pędzle, których używam codziennie, a tak się jakoś złożyło, że nie posiadam  zestawu pędzli z jednej konkretnej firmy, tylko mam kilka, które najbardziej mi się sprawdzają i które zawsze zabieram ze sobą jak wyjeżdżam. Chciałam w końcu kupić sobie zestaw pędzli jednej firmy.  Jednak zawsze zestaw zawiera mnóstwo pędzli, które kompletnie nie są mi potrzebne i to nie było oszczędne rozwiązanie.  Tak więc pędzle z Hebe przekonały mnie, aby skomponować swój własny zestaw pędzli. No i mój mini zestaw składa się z 5 pędzli, którym spokojnie wykonam cały makijaż. 




Na początek kilka słów o samych pędzlach.  Pędzle wykonane są z włosia syntetycznego, bardzo miłego w dotyku. Włosie jest zbite, w taki sposób, że zawsze wraca do swojego pierwotnego kształtu. Nie jest też zbyt miękkie, żeby np przy aplikowaniu podkładu włosie nie pochłaniało zbyt dużo produktu. Włosie jest niesamowicie przyjemne dla twarzy. Nie drapie, nie smuży ani nie podrażnia.  Tak naprawdę, jak tylko zobaczyłam te pędzle, to od razu mi się skojarzyły z Hakuro. Mają prawie, że identyczne włosie (kolor). 

W ofercie Hebe, posiada aż 18 profesjonalnych pędzli do makijażu twarzy, oczu i ust, a są to:
- F01 PĘDZEL DO PUDRU 
- F02 PĘDZEL DO RÓŻU, BRONZERA I ROZŚWIETLACZA 
- F03 PĘDZEL DO PODKŁADÓW PŁYNNYCH 
F04 PĘDZEL DO ROZŚWIETLACZA, RÓŻU I BRONZERA
F05 PĘDZEL DO PUDRÓW
F06 PĘDZEL DO BRONZERA
F07 PĘDZEL DO PODKŁADÓW PŁYNNYCH
F08 PĘDZEL DO KREMÓW BB I CC
F09 PĘDZEL WIELOFUNKCYJNY DO TWARZY I OCZU
F10 PĘDZEL DO KONTUROWANIA
E01 PĘDZEL DO KRESEK
E02 PĘDZEL DO CIENI KREMOWYCH
E03 PĘDZEL DO CIENI
E04 PĘDZEL DO PRECYZYJNEJ APLIKACJI CIENI
E05 PĘDZEL DO ROZCIERANIA GRANIC MIĘDZY CIENIAMI
E06 PĘDZEL DO "SMOKY EYES"
E07 SZCZOTECZKA DO BRWI Z DWOMA KOŃCÓWKAMI
L01 PĘDZEL DO APLIKACJI POMADKI

 oraz 

-ETUI NA PĘDZLE DO MAKIJAŻU (8 PRZEGRÓDEK)




Przechodząc już do pędzli, które ja kupiłam. Fakt faktem, nie są to wszystkie pędzle jakie oferuje Hebe, ale mam nadzieję, że moja opinia na temat tej piątki  również się Wam przyda. 
Posiadam pędzel do pudru (F01), pędzel do konturowania (F10), pędzel do rozświetlacza, różu i bronzera (F04), pędzel do kremów BB i CC (F08) oraz pędzel do kresek (E01). 


Wszystkie pędzle używam wg ich wskazania, oczywiście pędzelek do kresek używam do brwi, w tej roli spisuje się rewelacyjnie.

Każdy pędzel wykonany jest z ogromna dokładnością, poza bardzo miękkim włosiem, skuwka oraz rączka, wykonane sa bardzo stabilnie. Dobrze trzyma się je w dłoni oraz pracuje z kosmetykami.   Wbrew pozorom jak na pędzle, nie pochłaniają dużo kosmetyku, zwłaszcza tych płynnych.

Uwielbiam pędzel F08, którego używam do aplikacji podkładu, idealnie rozprowadza produkt, nie tworzy smug na twarzy i można w fajny sposób stopniować sobie krycie.




Pędzel do kresek jest świetnie wyprofilowany i doskonale radzi sobie z produktami płynni, typu pomada do brwi. Można bardzo precyzyjnie namalować sobie linie brwi. 

Nie miałam w swojej kolekcji pędzli, odpowiedniego kompana do nakładania rozświetlacza, albo był za duży albo za mały. W Hebe znalazłam idealny. Rozświetlacz tak naprawdę sam się nakłada. 

Pędzel do pudru, jest duży, puchaty i bardzo dobrze omiata się nim po twarzy rozprowadzając puder. Praktycznie nie czuć go na skórze, dzięki czemu skóra nie będzie zbyt mocno przypudrowana. 

A pędzel, który mnie najbardziej zaciekawił już w samej drogeri, to pędzel do konturowania. Jest dość sporych rozmiarów, jednak to, jak pozwala nam wykonturować twarz, wynagradza nam to. Doskonale sobie radzi z produktami sypkimi. 
Praca takimi pędzlami to naprawdę ogromna przyjemność.  








 Używam tych pędzli już jakoś 2 miesiące i na zdjęciach możecie właśnie zobaczyć pędzle po umyciu i wysuszeniu. Pędzle po każdym umyciu wyglądają jak nowe, dopiero co kupione pędzle.  To mi się bardzo w nich podoba. Włosie nie wychodzi, i odmywają się z każdego produktu!  Do mycia i pielęgnacji pędzli  używam słynny już Olejek Isany oraz  mydło Biały Jeleń. Bardzo dużo pędzli mi się zepsuło po myciu ich w olejku, włosie zaczęło strasznie wychodzić, przy aplikacji podkładu zostawało na twarzy itp.  Przy tych pędzlach nic takiego nie zauważyłam, a myje je dość często, zwłaszcza ten do podkładu i do brwi.  

Mam nadzieję, że taką kondycję zachowają bardzo długo!  Są to moje ulubione pędzle i zawsze są ze mną podczas wyjazdu. 




Cena za pędzel waha się od 20 do 30 zł, a dodatkowo z kartą Hebe zawsze jest stały rabat -10%. 
Jeśli jesteście zainteresowane tymi pędzlami, koniecznie udajcie się do drogerii, by osobiście je zobaczyć i sprawdzić jakie są milusie. Obok są zamieszczone ceny przed rabatem, rabat naliczy się przy kasie.  
Ja ze swojej strony gorąco je Wam polecam! 





Jakich pędzli Wy używacie? 



Komentarze:
  1. jak odwiedzę Hebe, to przyjrzę się im bliżej ;) Ja używam pędzli z Hakuro i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio je miziałam jak byłam w hebe i podobają mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też pierwsze co, to skojarzyły się z Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wprawdzie na razie sięgam głównie po zwykłe pędzle z aliexpress, to pędzli nigdy za wiele :) Pewnie przyjrzę się im bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe te pędzle :)
    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam
    https://nowaczkatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobrze się prezentują te pędzle :) Ja używam różnych marek. Z tych, które mam to najbardziej sobie chwalę Hakuro (te Twoje z Hebe są faktycznie bardzo podobne!), super kabuki LilyLolo i jeszcze kilka z zestawów no name, z zagranicznych stronek ;)

    OdpowiedzUsuń