Wibo, Eyebrow Pomade, Pomada do brwi- odcień 1 soft brown - odcień 2 - dark brown

sobota, 29 lipca 2017 5

Cześć!
Pewnie jak wiele osób z Was, bardzo lubię kosmetyki do makijażu brwi. Niesamowicie podoba mi się efekt jaki może dać dobry kosmetyk, jak piękny kształt możemy sobie nadać za pomocą pomady czy kredki. Dowolność, ale oczywiście  w ramach rozsądku.
Jak tylko  pojawiły się pierwsze wiadomości, że Wibo wprowadza pomadę do brwi i to tuż przed promocją -49%. Wtedy udało mi się kupić odcień nr 2, dopiero po promocji dostałam jedynkę. A po dłuższym czasie używania, mam na ich temat do powiedzenia parę przyjemnych słów.







Pomada Wibo dostępna jest w 3 odcieniach - soft brown, dark brown oraz black. A dzisiaj pojawiła się informacja, że będzie nowy odcień! Możecie wybierać między dwoma odcieniami, na Fanpage Wibo oraz na Instagramie.    Zachęcam do głosowania!

Produkt może przypominać Wam pomadę do brwi innych firm, ale chyba ciężko by było umieścić pomadę w innym opakowaniu niż słoiczku, który jest mały, poręczny i wbrew pozorom mieści bardzo dużo produktu.  Fakt, że słoiczek jest szklany i nie jest najlżejszy, ale za to nie wygląda tandetnie. Takie jest moje zdanie.  




Prawdę mówiąc, nie spodziewałam się jakiś mega efektów po tym produkcie. Bardzo często mamy przeświadczenie, że tanie oznacza złe, ale moja ciekawość i tak wzięła górę i po prostu musiałam spróbować.   Po samym wyglądzie opakowania kartonika, w który była zapakowana pomada, ciężko jest wywnioskować jaki kolor jest w środku. Jedynka wyglądała na bardzo jasną, wpadającą wręcz w rudy odcień i stwierdziłam, że nie będzie to dobrze wyglądać. Natomiast dwójka miała być ciemnym brązem. I faktycznie jest, nawet bardzo ciemnym.  Przy nakładaniu dużej ilości produktu może powstać nam kolor czarny. Brakuje mi jednego koloru pomiędzy  1 a 2. Mam nadzieję, że mój typ na stronie Wibo, będzie miał najwięcej głosów! 




Jeśli chodzi o samą pomadę, to jest to przyjemny produkt. Konsystencja jest kremowa i bardzo, ale to bardzo dobrze na pigmentowana. Wystarczy jej naprawdę niewiele, aby wypełnić brwi, czy tylko wyrysować ich kształt. Najważniejsze to mieć dobry pędzelek skośny, który jest mocno zbity i nie będzie mazał ani wychodził poza interesujący nas obszar.  




Pomady używam już dłuższy czas i zdałam sobie sprawę, że używałam jej praktycznie codziennie, poza dniami, gdzie miałam hennę. Moje brwi są bardzo nietypowe i niesforne i nadać im odpowiedni kształt to naprawdę wyzwanie. A z ta pomada doskonale sobie z tym radzi.  Niestety odcienie są zbyt ciemne i dość mocno się wyróżniają na tle całej twarzy. Używam głównie odcienia nr 1 i rozjaśniam ją lekko cieniem z Golden Rose, ale jak powstanie odcień pośredni to myślę, że już nic nie będzie trzeba z nim robić.  A największym plusem, zaletą i wszystkim co najlepsze jest trwałość pomady. Wytrzymuje cały dzień, bez poprawek, wytrzymuje nawet deszcz! 

Pomada kosztuje ok. 24 zł, ejst to dobra cena, patrząc na jakość produktu oraz jej ilość, a co za tym idzie duża wydajność.  Tak naprawdę, po miesiącu, dwóch, widać lekkie maźnięcie na produkcie, a do dna daaaleko..  

Także ja od siebie polecam, jeśli lubicie bawić się produktami do brwi, budować ich kształt i wypełnienie, to jest to produkt dla Was.





Jakich produktów do brwi używacie? 

Komentarze:
  1. masz cudowne sukulenty i doniczki, super rośliny, z wibo miałam chyba tylko mascarę do brwi, teraz używam kredek i pomady z lily Lolo. buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pędzelek to podstawa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam właśnie tę pomadę. Kupiłam na ostatniej promocji w Rossmann i muszę przyznać, że jestem z niej mega zadowolona.:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie jestem wierna kredce z My Secret, która powoli zaczyna mi się kończyć. Nie bawiłam się jeszcze pomadami.

    OdpowiedzUsuń