Tanie i dobre - Moje TOP 5 kosmetyków do 30 zł

niedziela, 12 listopada 2017 13
Cześć! 
Zastanawiałam się o czym by mogła powstać coniedzielna notka. Otworzyłam szufladę toaletki i zobaczyłam, że mam kilka tanich produktów, które naprawdę bardzo lubię i które warto mieć  zawsze w zasięgu ręki.  Na rynku dostępnych jest mnóstwo kosmetyków, których ceny potrafią przerazić. Dostępne są również kosmetyki z bardzo przyjemnymi cenami, tylko czy zawsze cena idzie w parze z jakością. 5 produktów, które chcę Wam dzisiaj pokazać, udowadniają, że nie trzeba wydawać majątku, aby mieć naprawdę dobre kosmetyki. 




Tanie i dobre - Moje TOP 5 kosmetyków do 30 zł 



Zanim fenomen beuatyblendera dotarł do mnie, minęło trochę czasu. Byłam bardzo mocno przywiązana do pędzla i nie wyobrażałam sobie aplikacji podkładu niczym innym.  W końcu zaczęłam próbować, od najtańszej z Rossmanna, po RealTechniques, ale żadna nie sprawiła, że chciałabym używać jej na co dzień. W gazecie Glamour jako dodatek była gąbeczka Blendit i to był właśnie moment przełomowy, kiedy zaczęłam aplikować podkład tylko za pomocą gąbeczki. Jest niesamowicie miękka i przyjemna. Nie wypija dużo podkładu , sprawia, ze makijaż wygląda bardzo naturalnie. Co też jest ważne, to bardzo szybko się ją pierze, bez problemu wysycha i jest gotowa na następny dzień rano. Gąbeczka do kupienia  jest na stronie MintiShop w cenie 24.99 zł 




Rozświetlaczy w swojej kolekcji mam kilka i codziennie rano przechodzę dylemat, którego użyć.  Bardzo spodobał mi się efekt syreniego rozświetlenia z dodatkiem różu. Sama jego struktura przypomina muszle bądź własnie syreni ogon Ideał znalazłam w szafie MakeupRevolution.  Bardzo mocno napigmentowany kolor. Przepięknie podkreśla kości policzkowe i bez problemu utrzymuje się przez cały dzień. Rozświetlacz ma dość spora gramaturę, bo jest to aż 7,5 g produktu.  Bardzo trudno go zużyć. Stacjonarnie można go kupić w Hebe za ok. 20 zł a online np. na Cocolita jest za 14.90 zł




Znaleźć dobry bronzer to naprawdę trudne zadanie. Dostępnych jest tyle przeróżnych odcieni, że można zwariować!  Firma Bell ma nam do zaoferowania mnóstwo kosmetyków, do których nawet nie umywają się inne firmy. Puder kupiłam dla testów a stał się moim hitem, Ma idealny chłodny odcień, jest matowy i bardzo trwały. Można nim zarówno wykonturować twarz jak i ją ocieplić. Znajdziecie go o w Biedronce w zawrotnej cenie 14 zł. 




Tego produktu to chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Bardzo kultowy i bardzo dobry korektor. Super kryje, choć do wyboru są tylko 3 odcienie, to są to odcienie bardzo dobrze się dopasowujące. Zakryje naprawdę wszystko, od zaczerwienień, blizn, przebarwień, po cienie pod oczami do  mocnych wyprysków. Korektor nie oksyduje, ma bardzo dobrą pigmentację  i wystarczy niewielka ilość, by zakryć niedoskonałości. Więcej o tym korektorze możecie poczytać TUTAJ.  
Cena zarówno stacjonarnie jak i online jest bardzo podobna i waha się między 14 a 16 zł. 




Podczas mojej walki z trądzikiem, w mojej kosmetyczce  można było znaleźć tylko i wyłącznie podkłady kryjące. Przetestowałam chyba wszystkie możliwe dostępne w drogerii a jednak zawsze szerokim łukiem omijałam podkłady z Bielendy. Sama nie wiem czemu. Podkład za 12 zł z super kryciem, łatwą dostępnością i odcieniami idealnymi dla nas, słowianek. Ostatnio został wypuszczony odcień 0, który na pewno znajdzie rzesze sprzymierzeńców. W moim przypadku jest słabo jeśli chodzi o wydajność, ale jestem w stanie wybaczyć to produktowi, który nie kosztuje więcej niż 15 zł. 







To moja piątka produktów, które polecam z całego serca, jeśli jeszcze ich nie znacie! Następnym razem może będą to produkty do 10 zł a może z wyższej półki? Dajcie znać o jakich byście chcieli poczytać. 

Komentarze:
  1. Gąbeczkę Blend it uwielbiam. Świetnie mi się z nią pracuje :) Korektor Catrice jest moim ulubieńcem i zużyłam już kilka opakowań ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. podkład z Bielendy uwielbiam! a gąbeczkę Blend It zamierzam sobie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi isęodcień podkładu bo nie jest różowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tego podkładu z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam ten podkład z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam podkład Bielendy 2, ale nie pasował do mojej cery kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię ten korektor :) a gąbeczka mnie ciekawi, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam jedynie korektor z Catrice, ale chyba każdy już go zna :D :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Korektor bardzo lubię, a gąbeczka kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nada się pod oczy?

    OdpowiedzUsuń